Mentionsy Mentionsy
Amici Sportivi
Amici Sportivi

💰 OCENIAMY TRANSFERY INTERU

08.09.2025 ·1 godz 22 min

Okno transferowe zamknięte, a my oceniamy transfery Interu razem z kibicem nerazzurrich! Czy mercato 2025/26 klubu Cristiana Chivu to porażka czy też potencjał pełen niespodzianek? Zapraszają: Marcin Nowomiejski i Kacper Kowzan.

Lepiej, żeby tą gazetę odłożyć na półkę, bo zaraz powiem parę niecenzuralnych słów. Jaki będzie Inter Cristiana Kiwu? Tak, żebym zrozumiał. Postaram się go patologicznie w takim razie. O kurde. Wstępnie pytanie rozruchowe. Gdyby ktoś wymyślił, i wiem, że to będzie pytanie dosyć bezczelne, bo mówimy o ludziach, bo mówimy o transferach, ale gdyby wprowadzić na Calcio Mercato prawo konsumenckie albo założenia prawa konsumenckiego i miałbyś prawo jako klub kupujący po 30 dniach zwrócić zakup, który uznajesz za nieudany na Mercato.

Chciałbyś takiego prawa w świecie piłki? Byłoby to na pewno wygodne dla klubu, ale nie wiem, czy jest sprawiedliwe dla tego, od którego kupuję. Dlatego nie ma czegoś takiego. Tak sobie myślę o jakichś, wiesz, właśnie mają to określenie ezuberii, czyli ci wyrzutkowie, których chcą się pozbyć. I czasami jest tak, ja sobie myślę od razu o brazylijczyku Arturze, wiesz, z perspektywy Juventusu. Ja nie wiem, już pewnie zbliża się do końca ta saga, gdzie go w Juventusie żegnają, witają, znowu żegnają, życzą powodzenia i tak dalej, ale to jest taki gość, który mam wrażenie, że właśnie z perspektywy klubu oddającego Juventus byłby tym poszkodowanym. Ale tak pomyślałem, czy gdybyś miał możliwość cofnąć transakcję, to tak w tym momencie, biorąc pod uwagę Inter, któremu kibicujesz,

Masz już w głowie nazwiska z tego Mercato, bo o nim za chwilę będziemy rozmawiać? Nie, z tego akurat nie. Ale też powiem, dlaczego w ogóle bym się na to nie zdecydował, bo jakimś dziwnym trafem przypomniał mi się od razu przypadek, nie wiem, czy dobrze wymówię nazwisko tego piłkarza, który zginął w katastrofie awionetki Sala, dobrze mówię chyba? I tam potem taka obrzydliwa rzecz się zadziała, że oba kluby się kłóciły, czy ta umowa doszła do skutku, czy nie. No tak, to był taki ekstremalny przypadek. Oczywiście, mówię to z przymrużeniem oka, bo pamiętajmy, że mowa o handlu kartami zawodniczymi piłkarzy, ale to odkładamy na bok, ponieważ Calcio Mercato na Ciara, słuchaj, nie bez powodu leży ta gazeta Deldo Sport, którą znalazłem dzisiaj przypadkiem. Sorprezona Inter.

powiedzieli, że transakcja została dopięta. A po paru dniach ojciec powiedział, że wcale transakcja nie została dopięta, bo liczba w kontrakcie się nie zgadzała. I tak to Ameryka to działa, Kacper. Dobrze. Kacper Kowzan, mój rozmówca, z którym to czyściliśmy, wietrzyliśmy szatnię Interu. Wtedy online, dzisiaj. na żywo, ponieważ musimy wrócić, albo inaczej, chcemy wrócić do tamtej rozmowy. Nie wiem, czy obaj tak samo chcemy wrócić do tamtej rozmowy. Jeszcze chciałbym tylko nadmienić, przepraszam, że znowu się wtrącę, to już ostatni raz witam wszystkich widzów kanału Amici Sportivi, witam fanów Interu, również Juventusu, jak i fanów wszystkich drużyn seria. A to Juventusu tak z przekąsem trochę wspomniałeś. No ale dobra, takie twoje kibicowskie prawo. Ja bardzo się cieszę, że dzisiaj mogę porozmawiać z interistą z krwi i kości, który, jak sobie zdałem sprawę jeszcze bardziej podczas naszej pierwszej rozmowy, ma przeogromną wiedzę o interze, ale taki nasz kibicowski los.

W związku z tym dzisiaj gryplan Drogi Katprze jest taki. Wrócimy do tamtej rozmowy. Tych, którzy nie oglądali naszego... pierwszego dyskursu na temat tego, jak widzieliśmy, jak w zasadzie ty byś widział szatnię Interu przewietrzoną przed tym Mercato, czy po tamtym sezonie. Zapraszamy do tego, żeby to zrobić, żeby to nadrobić, bo dzisiaj chciałem do tego nawiązać, zadając jednakowoż pytanie. Teraz nie tłumacz tej odpowiedzi, której mi udzielisz. W skali od 1 do 10, czyli noty dla Gazety dello Sport i włoskich dzienników, jakie pagellone, jaką notę dajesz Mercato Interu czy dajesz Interowi za Mercato letnie, które przeprowadził. W skali od 1 do 10? Tak, tylko nota. 4. 4, dobra.

Wrócimy do tego. Natomiast pamiętasz, kogo chciałeś wtedy, powiedzmy, komu chciałeś podziękować z zawodników Interu? Pamiętam. Dawaj. Francesco Acerbi. Mamy. Mateo Darmian. Tak. Hakan Çalhanoglu. Zgadza się. Christian Aslani. Tak. Davide Fratezi. Tak. I tamtych w zasadzie nie pożegnałem, bo oni już... Sią sami pożegnali? Pożegnali. Czy Mark Arnoldowicz i Hakan Korea. I Valentina Karaboniego wysłałem na wypożyczenie, które się ziściło. Dobrze, dobrze. Stary mim? I Taremi, czyli człowiek ghost, człowiek wilno. Człowiek duch, dokładnie. I była jeszcze jedna żółta kartka dla kogo? Dla Federico Di Marco. Nieprawdopodobne.

Tak, tak, wszystko się zgadza. W związku z tym, spośród tych zawodników, tak żebyśmy przeszli do brzegu, no to które z tych życzeń się sprawdziło? Christian Aslani został wypożyczony do Torino. Torino ma prawo wykupu tego zawodnika, ale to jest jedna rzecz odhaczona. Arnautowicz, tak jak mówisz, i Korea sami siebie pożegnali. Carboni, powiedziałeś o jeszcze jednym wypożyczeniu, spełniło się. Taremi, pamiętasz kwoty, które rzucałeś? Tak, rzuciłem od 5 do 10 milionów, ale ostatecznie zadowoliłbym się z 7,5, aczkolwiek i tak widzę plusy tego dealu, ponieważ Inter i tak zarobił, a pozbył się też ciężaru wysokiej pensji. No i do tego za chwilę dojdziemy, bo chciałbym, żebyśmy w ogóle rozpracowali

W tym właśnie tonie Mercato Interu, bo jakoś musimy dotrzeć do tej twojej czwórki. Bo przyznam ci szczerze i też powiem później dlaczego, raczej spodziewałem się w okolicach piątki, pięć i pół. Czwórka to już taka solidnie krytyczna nota, jak na skali włoskiej widzę twój surowy wyraz twarzy. Ja powiem dlaczego tak jest. Dokładnie, rozprawisz się z tym. Nie dotyczy to piłkarzy akurat. Dobrze, to zaraz proponuję, żebyśmy porozmawiali o tych, którzy odeszli, czyli zaczęli w zasadzie od tego wietrzenia szatni. Natomiast jeszcze zapytam cię, czy pamiętasz, kogo chciałeś w interze, czyli transfery życzeniowe. Na pewno chciałem Nico Paza, chciałem Edersona Łamanego na Rowellę i chciałem Giovanie Leoniego.

Wszystko się zgadza. I do tego też nawiążemy w kontekście tych, którzy faktycznie do Interu przyszli. Słuchaj, jaką ty masz opinię w ogóle, Kacper, o zawodzie dyrektora sportowego? Bo tak myślałem o tym, miałem takie przemyślenie, tak zanim przejdziemy do konkretów, na temat pana Massary z Romy. Roma, nowy projekt, nowe otwarcie, duże oczekiwania, pogoniony Ghisolvi, który tam miał kilka w top, no ale Claudio Ranieri i właściciele Romy mieli swój pomysł na to wszystko, zatrudniają Massarę, przychodzi Gasperini, no spore oczekiwania. Wyobrażam sobie, że Frederic Massara niekoniecznie każdej nocy musiał spać spokojnie, sądząc po charakterze tej pracy. Dzisiaj się o nim mówi, że jest pod ostrzałem, że Gasperini nie dostał tych, co chciał, Gasperini robi dobrą minę do złej gry, mam wrażenie.

To nie jest chyba zawód, którego do końca można zazdrościć, co? A później my gadamy i mówimy cztery za Mercato. Więcej nie dam. Może odpowiem zgodnie z własnym interesem. Trzeba było nam sprzedać Manukonę. Wtedy inaczej by się jego losy potoczyły. Jako dyrektora sportowego. A, nawet tak połączyć to. Tak, połączę, ponieważ Roma musi się do Financial Fair Play dostosować do przyszłego roku, musi wygenerować około 100 milionów dochodu i sami sobie założyli tę pętlę na szyję. Rozumiem ich rzeczy. To jeśli chodzi o Massara, a w ogóle chciałbyś być dyrektorem sportowym i później cię oceniają, czy będziesz miał to, mówiąc brzydko, w pompie? Tak jak już powiedziałem, gdybym miał być akurat dyrektorem Interu, to nie chciałbym tego robić, bo to jest bardzo niewdzięczna rola i zresztą we Włoszech tak naprawdę chyba nie ma żadnego klubu, w którym można by było spać spokojnie i działać w miarę ludzkich warunkach.

Nawet w takim Napoli myślę, że manna wielokrotnie ma nieprzespane noce, mając nad sobą takiego szefa, jakim jest Aurelio Dera. O, jestem o tym przekonany. I nawet w ogóle przypadek Christiana Giuntollego pokazał, jak realia nowego klubu mogą weryfikować, czy nawet nie wiem, czy twoje umiejętności, bo on sprowadził jednak umiejętności, może mu nie zabrakło, ale nosa, wiesz, odpowiadasz za to w jakiś sposób. To tak, byłem ciekawy Twojej opinii, bo to samo teraz można powiedzieć o panach Auzilio, Maroccie i o całej wierchuszce, która w Interze ogarnia transfery, no a ogarnęła trochę najpierw tych, którzy odeszli. Wymieniając tych, których mam na liście i za chwilę do nich nawiążemy i zaczniemy od tych, którzy właśnie odeszli, Kacper, to jest tak, Benjamin Pavard.

starym im do końca okienka z Aslanim. Również się to przeciągało pomimo spektakularnych wywiadów udzielanych, do których później się też odniosę w lipcu, że Aslanim musi sobie nowy klub znaleźć, że pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu. I oni tak naprawdę odchodzą i odchodzą za niskie kwotę odstępnego, ale z wysokim procentem od sprzedaży. A taki Milan na przykład sprzedałem Malika Ciała na Okafora za 40-20 milionów i przychodzi Igli Tary i okazuje się, że on od razu potrafi Nie chcę też jakoś przesadnie krytykować Marotti i Auxilio, bo Auxilio pracuje w Interze od 1997 roku, a Marotti to jest jednym z najważniejszych osób w kalcio.

Dla mnie to był spektakularny styl. Dziwię się, że Mourinho tak łatwo z niego... To znaczy do końca nie wiem, czy tak Mourinho z niego... On tam dosyć poważne pieniądze zarobił jak na Romę, ale zbyt łatwo chyba wydaje mi się odpuszczono go. On tak po prostu przyszedł i Na początku kibice Interu też tak z dystansem go traktowały, a przyszedł ktoś jako role player, ktoś kto będzie przychodził z ławki, a okazało się, że zaraz kontuzja dopadła Marcelo Brozowicza, Hakan przyszedł na szóstkę i na ósemkę przyszedł Mkhitaryan, bo no ile można czekać było na Roberto Gagliardiniego. No właśnie, dokładnie. Wasz się sam dziwię, że w ogóle to nazwisko i imię wymienia. Padło, padło, wieko pomnę. Ale wracając do tematu, czyli mówisz tak, Auzilio i Marotta znani są z tego, że nie umieją sprzedawać, a formuła sprowadzania zawodników za darmo i odkrywania ich na nowo nie do końca za każdym razem się musi sprawdzić.

Obiektywnie nie jest w stanie walczyć nawet o puchary. Absolutnie się z tym zgadzam. Oczywiście. biorąc pod uwagę to, gdzie teraz jest Torino i nie chce się dać też zwieść tym 0-5 z Interem tak do końca, bo uważam, że Marco Baroni jest akurat człowiekiem, i rozmawialiśmy o tym z Pumeksem, który potrafi pracować w trudnych warunkach i to udowodnił, mimo że ostatecznie Vlacio nie zakończył tej przygody sukcesem, ale jednak wiemy, że gość nie urwał się nikomu spod ogona. Nóż w plecy Interowi i tak był. Ale z drugiej strony Inter rozjechał Lazio. 0-6 i 2-2. Kto by się tego spodziewał. W każdym razie, Christian Aslani, dobrze. A pozostali? Ja mogę od siebie powiedzieć, bo cały czas to nazwisko i imię chodzi mi po głowie. Podoba mi się formuła sprzedaży Aleksandra Stankowicia.

Z jednej strony mi się podoba, a z drugiej trochę się martwię, że to jest pewien trend, który nastąpi za jakiś czas, czyli sprzedawanie za mniejszą sumę i potem wykupowanie zawodników już gotowych za większą sumę. i nie sprowadzanie takiej gwiazdy z prawdziwego zdarzenia. Aleksander Stankowicz, obserwuję go w Lidze Belgijskiej, mam wykupiony pakiet w pewnej telewizji. On sobie całkiem dobrze radzi w Klub Bryż, byłbym nawet zdziwiony, gdyby sobie tam nie radził, bo mi radził sobie tam Charles de Cattelare, już pomijając, tak sobie poradził w Milanie, ale też Jaszari sobie bardzo dobrze radził i wiem, że sobie również poradzi Aleksander Stankowicz. Albo to nastąpi za rok, albo za dwa, wróci z powrotem do Interu, albo za 23 miliony, albo za 25 milionów i jestem przekonany, że na pewno Inter uruchomi tą klauzulę.

Wiedziałem, że to ma charakter osobisty i nie miało nic wspólnego z Zalewskim. Po prostu... Jakieś tam relacje łączą Inter i Atalantę i po prostu wyszli z pomocą dłoniem i chcieli ten zysk kapitałowy Interowi załatwić. Mam takie wrażenie, że Zalewski chyba też na to poszedł, bo on... No, pewnych granic nie był w stanie, pewnego muru nie był w stanie przeskoczyć. To byłby zwykły rule player i nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale na dłuższą metę on nie wywalczyłby pierwszego składu. Nie wierzę w to. Był potrzebny, jak woda podczas tego pożaru w ostatnim meczu z Udinese.

Była potrzebna osoba z dryblingiem. która by przełamała linię obronę, wprowadziłaby pewien chaos w bloku obronnym. Nie było takiego, znaczy była taka osoba, ale trener nie zdołał się jej wprowadzić. Jakby był w Zalewskiej, to też może by to inaczej wyglądało, ale też patrzę na zawodnika. Zawodnik dostał propozycję z troszkę, czy z mniejszego klubu, ale w którym ma szansę grać pierwsze skrzypce. Nie wiem, zapytam ciebie wprost. Wybrałbyś taką opcję, czy postanowiłbyś zostać... Na miejscu Zalewskiego? Tak. W tej sytuacji, mówiąc o Atalancie, oczywiście miałbym z tyłu głowy, że to jest Atalanta Juricza i tu bym się zastanawiał, ale też bym skorzystał z takiej oferty. Bo zazwyczaj jest tak, że gracze Interu mają taką opinię, że oni się bardzo dobrze czują. Nawet ci niechciani. Oni powiedzą, że nigdzie nie odchodzą. To często ma też podłoże kontraktowe, że mają bardzo dobre sumy płacone, ale zazwyczaj jest tak, jak...

rozmawialiśmy o Nicolo Barelli, oni po prostu nie chcą odchodzić, bo się dobrze czują, a tutaj po prostu nie było takiego oporu. Ta sprawa rozwiązała się w 24 godziny, jeśli się nie mylę. Sytuacja teraz się okazuje po czasie, że dla Interu to nie jest win-win, bo co z tego, że ten zysk kapitałowy jest, jak brakuje nam zawodnika, który potrafi dryblować. zastanawiałem się, jak będzie widział go w zespole Christian Kiwu, teraz wiemy, że już nie widzi, ewentualnie, wiesz co, mógł go widzieć, wyobrażam sobie, że mógł go widzieć w jakiejś roli, albo dobra, zastanowimy się, gdzie cię ograć, natomiast przyszła oferta, siedli z nim, Christian, sprzedajemy 10 baniek do przodu, dosyć łatwych, dla chłopaka też to było, dla Zalewskiego to też to była okazja na to, co mówisz, więc...

Nie dziwię się temu transferowi pod tym względem, aczkolwiek i zgadzam się z tobą, że Nikola Zelewski nie byłby raczej zawodnikiem pierwszego składu, przynajmniej w tej rundzie, bo pewnie okazałoby się, czego tak naprawdę potrzebuje Kiwu i teraz widzisz, mówi się o... albo dobra, do tego nawiążemy... przy okazji omawiania transferów przychodzących i tego, jak widzisz tę drużynę obecnie. To Zalewskiego rozumiem, a Pawart, bo to już jest taki last minute trochę. Nie wiem, co może być po przelaniu się czary goryczy, ale to już była taka dogrywka. Ja na przykład uważam, że to był fajny transfer Interu. Oczywiście miał słabe czasy w Interze też. Było tak, że on popełniał sporo błędów w defensywie i ogólnie defensywa Interu nie należała do najsilniejszych, powiedzmy.

mówię o momentach sezonu, nie uogólniam. Natomiast Benjamin Pavard, ja pamiętam, kiedy on przychodził do Interu. Ja myślę sobie, o kurczę, że to było solidne. Każdy z nas tak myślał. No właśnie. I teraz tak, oczywiście nie znamy wszystkich kulis, ale trochę z łatwością można się, może się wydawać, Inter oddaje go do Marsylii. Mimo, że to na razie wypożyczenie, ale umówmy się. Znów opieram się na doniesieniach prasy, bo tak naprawdę nie jestem z klubu. Nie wiem, co się dzieje, ale podłoże jest takie, że nie był obecny na klubowych mistrzostwach świata, a dwa dni później wstawił sobie zdjęcie z padelka z Teo Hernándezem i z innymi kolegami. No ale come on, to Czalan ogólnie też by już... No tak, znaczy...

Biznes, biznes, co oczywiście na który kibice często patrzą z innej perspektywy. Dobra, a co o takich tuzach powiesz jak Teijon Buchanan? Człowiek, jeżeli mówisz o Taremim, człowiek ghost, człowiek duch, to to też taki transfer w stylu, wiesz... pamiętajmy, że miał kontuzję, przez długi czas ją leczył. Jakieś emocje wokół tego? Villarreal, dziewięć... Sprzedali go za dziewięć milionów i parę dni później strzelił hat-tricka. Nie winię za to zarządu, bo uważam, że tak jak na przykład Raul Belanowa, czy wcześniej parę, parę naście lat temu Filipe Coutinho nie rozwinąłby tak skrzydeł, ci zawodnicy nie rozwinęliby tak skrzydeł, jak w klubach, które, których teraz grają, to znaczy, w których teraz tej rząd gra. Raul Belanova nigdy by nie rozwinął się w taki sposób w Interze, jak się rozwinął w Torino i w Atalancie i tak samo Teijon Bilkan by się nie rozwinął, bo nie było miejsca po prostu dla niego.

Nie zrobiły. Pożegnaliśmy się z nim za 2,5 miliona. Trzeba patrzeć też na inną stronę. Tam się pojawiały pogłoski już podczas tej naszej nagrywki, że tam 5 milionów w Fulham proponowało, ale jeszcze trzeba spojrzeć, czy zawodnik chce grać tam, gdzie ktoś oferuje. coś i ta Remi bardzo długo się zastanawiał, no i w końcu się pojawił Olympiakos, który w tym sezonie w Lidze Mistrzów Włodajrza gra, więc zakotwiczył tam i życzę mu wszystkiego dobrego. Nie dziwię się tym nadzieją twoim, bo jeżeli sobie przypominam okres przygotowawczy do poprzedniego sezonu, to siłą rzeczy był jednym z najczęściej strzelających, jeśli nie najczęściej, tego nie przypomnę sobie teraz, ale... zawodników Interu, więc później no duży flop transferowy, którego Inter ostatecznie się pozbywa.

Z jednej strony tak, z drugiej strony nie wiem jak się rozwinie lato 2026 roku. Jeżeli przyjdzie ktoś, łudzę się, że jakaś gruba ryba przyjdzie, to wtedy może mieć problem z pewnym placem, ale on ma tą przewagę, że może też grać jako prawe napastnik, więc od razu się otwierają inne role dla niego. No jest postrzegany jako duży talent w Interze, ale gdyby pojawiła się propozycja rzędu 20, 30, a nawet 40 milionów, to myślę, że zarząd by się nie zawahał. Bo on się u Inzaghi'ego na przykład nie sprawdzał. Ja wiem, że teraz jest to samo ustawienie, ale zupełnie inaczej gra prowadzi zespół Kiwu, a inaczej prowadził Inzaghi.

A Esposito, Sebastiano Esposito? Nie miałem żadnych oczekiwań w stosunku do niego. Nawet przyznam szczerze, że brutalnie, że nie robiły na mnie wrażenia te jego 10 goli w Empoli. To jest zawodnik, który już od 2019 kątem udawał szansę, ale to jest zawodnik, który ma problemy na tory wychowawczej. Niejednokrotnie dał o sobie znać, czy to w barii, czy to w interze. I jest mała opinia tego gorszego Esposito i tu się nic nie zmienia. Nie byłby ani trzecim, ani czwartym napastnikiem. W ogóle wybijmy sobie z głowy takie teorie, że jakby pojawiały się na forach Interu, że na pewno jakby on był rok temu za Taremiego i za Arnautowicza, to by odpalił i hulałby tak, że spokojnie byśmy to z Kudet zdobyli.

Na razie będzie miał szansę w Cagliari i chyba jeszcze jest Martin Satriano, młody napastnik, 24 lata, ląs, 5 milionów euro i to dopełnia w zasadzie. Są jeszcze zawodnicy wypożyczeni za darmo. Edi Salcedo na przykład w Ofi Creta zakotwiczył, ale to już tego nawet nie kontynuujmy, bo to są niespełnione talenty, które nigdy nie miały prawa się znaleźć w Interze. Idąc za kalkulacją transfermarktu, 48 milionów, które Inter zarobił na tych transferach, które są płatne. Średni wiek zawodników oddawanych to 24,9. Wspominam o tym, bo zaraz porównamy to z transferami przychodzącymi. Czy dobrze domyślam się, że twoja czwórka, do której nieuchronnie zmierzamy do rozwinięcia tej oceny, ma bardziej związek z transferami przychodzącymi niż wychodzącymi, czy się mylę?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.