Spacer dwudziesty trzeci
Dla Adama (1974-2025)W trakcie tego spaceru poruszaliśmy bardzo trudny temat samobójstwa i emocji towarzyszących myślom samobójczym. Jeśli nie czujecie się na siłach, nie macie przestrzeni i zasobów na tak ciężki temat — rozumiemy i wolimy, żebyście teraz tego nie słuchali, ale wróćcie, kiedy wasze zasoby będą w lepszym stanie, bo pomimo ciężaru tego tematu warto o nim rozmawiać właśnie po to, żebyśmy mogli coraz lepiej sobie z nim radzić i przeciwdziałać.Pamiętajcie — nie jesteście sami. Wasze życie jest ważne i ma znaczenie, niezależnie od tego, co o sobie myślicie w tej chwili.Dlatego na końcu każdego odcinka dodajemy informacje, gdzie szukać pomocy w momencie, kiedy dopadnie was ciemność życia. Poza numerami telefonów 116 111, 116 123 i 112 informacji i wsparcia możecie szukać na stronach Ministerstwa Zdrowia: https://www.gov.pl/web/zdrowie/zdrowie-psychiczne-i-uzaleznieniaKrajowego Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym: https://zapobiegajmysamobojstwom.pl/Problem samobójstw: Dane, sygnały i wsparcie https://samobojstwo.pl/ — strona, dzięki której Bartek trafił na terapię grupową, która ponad trzy lata temu rozpoczęła jego podróż w kierunku lepszego życia.Ten spacer — jak i cały podcast — z wrodzoną sobie gracją i lekkością łączy tematy tak od siebie odległe, jak samobójstwo i totalną przypadkowość życia oraz wyjazdy na ryby (tak, pojawia się co nieco na ten temat również). Jest kącik rozmów o AI w kontekście głupienia ludzi i spadku naszych możliwości umysłowych. Jest chwila zadumy nad chęcią ciszy i jednoczesnej potrzebie życia w hałasie miasta. Jest też o szukaniu pracy i hakowaniu CV, wadach korzystania z pomocy AI i o komunikacji własnych potrzeb i lęków.Niezmiennie dziękujemy dotychczasowym darczyńcom, którzy podzielili się z nami swoimi ciężko zdobytymi środkami płatniczymi korzystając z serwisu buycoffee.to/alepoco i gorąco zachęcamy do wspierania nas przysłowiowym „piątakiem” na ciastko czy innego precla. Zapraszamy również do czytania na alepoco.substack.com.Z badaniami, o których wspominam można zapoznać się zaglądając na ten link:Endoscopist deskilling risk after exposure to artificial intelligence in colonoscopy: a multicentre, observational study https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253%2825%2900133-5/abstractDziękujemy za słuchanie,Bartek i Łukasz
Tak. Powiedzieć właśnie, nie wiem, jest mi ciężko, nie daj rady. Tak to widzę. Udawał, uśmiechał się, jest zajebiście. No Robin Williams, tak? Tak, tak. W naszych rozmowach często. To jest taki dla mnie kwintesencja tego. I jak nie jesteśmy autentyczni w tym wszystkim. Jakby tak mówię, mówię tą haha. No wczoraj, przedwczoraj trafiłem na jakiś taki ostatni wywiad z Robinem Williamsem. No. Jak mówi o tym, sięgajcie, sięgnijcie po pomoc, idźcie, rozmawiajcie. Będz, tak? No właśnie. Sięgnął po pomoc i dalej. I dalej był w czarnej dupie. Ciekawe to jest kurwa, przecież miał pieniądze kurwa, no przecież mógł. Wiesz, najlepszą pomoc mógł mieć. Wszystko mógł mieć, a jednak.
Później do tego wrócę, ale to jest zajebiście ważne. Co? To właśnie to pozdrowienie. Okej. I teraz często się komunikujemy w związku z sytuacją. On komunikuje mi, że ludzie piszą, dzwonią. Podstawowe pytanie jest o to, czy coś wiadomo, co się wydarzyło, dlaczego się wydarzyło, czy coś wiesz. Czyli nic nikomu nie mówił i jakby udawał siebie. Nie wiadomo, nie wiem. To są jakieś moje spekulacje. Natomiast tak jak podczas tej pierwszej rozmowy pojawił się temat, że No po nocy raczej nie peklował ogórków, ani nie robił innych przetworów na zimę, nie przygotowywał.
Mam w sobie takie poczucie bezsilności, żalu i strachu. Raz, że mam takie poczucie, jakbym czegoś nie zrobił, albo że robię za mało. To jest jedna strona. A druga strona jest taka, że jeśli to było samobójstwo, to ja go kurwa zbyt dobrze rozumiem. Rozwiń, proszę. Bo byłem w tym miejscu. I jak z Przemkiem rozmawiałem, to też sobie o tym przypomniałem, że jak, kurwa, byłem, miałem ten moment. Pamiętam, gdzie to było, pamiętam... Że myślałeś, żeby sobie... Tak.
Raz mniej, raz bardziej, ale myślę, że on cały czas gdzieś jazd podskórnie, to ja dziękuję Ci za to, bo wciąż tutaj jestem. I jestem w takim kurwa właśnie miejscu wewnętrznym. I tak czuję, że siedzą we mnie przynajmniej dwa wilki, jak nie trzy, jak nie cztery, że z jednej strony mam takie poczucie, po co to wszystko ja robię, Po co piszę? Po co gadam? Po co robimy podcast? Z jednej strony. A z drugiej mam... No właśnie kurwa po to. Żebym mógł opowiedzieć taką historię, że... No właśnie. Bo Anusz kurwa komuś pomoże.
Ale mam tak czasami przy tym tłoku tego kurde wszystkiego, że sobie myślę, kurde Boże, jakbym chciał, żeby ktoś po prostu przyszedł i to wszystko, co ja muszę zrobić, zrobił. Żebym ja nie musiał nic robić. Nic zdecydować, nic nie grzebać, nic nie kurwa płacić, zamawiać, kurwa wysyłać. A wtedy jak znalazłeś tą stronę, to co zrobiłeś? Zadzwoniłeś od razu czy nie? Nie, nigdzie nie dzwoniłem. Czepiłem się tej informacji o tym, że jest Centrum Zdrowia Psychicznego, jest program taki ogólnopolski. Nie działa, dobrze by było, żeby działał, ale tam gdzie działa, to działa. I stwierdziłem, że na drugi, że pójdę rano.
I sobie myślę, aha, może by tak warto było zainwestować też. No właśnie, to jest jakby, to jest też temat, który mam w głowie. Co dalej z tym? Masz jakiś sen, jakiś pomysł? Na razie to myślę, że wypadałoby ponagrywać, zobaczyć, co się z tego wydarzy. OK. Tak mi się wydaje. Chyba, że masz inny plan. Nie, ja mam... Mój plan ogranicza się do tego, że chcę to robić. No właśnie, a swoją drogą możemy też to robić, nagrywać i nic z tym nie robić. Po prostu nagrywać, publikować. Natomiast ja bym chciał, żeby to gdzieś rosło. Nie mam KPI żadnych, ani OKR-ów ustalonych. No to co jest z Ciebie za menedżerem?
To jest dzień dobry z przykrością, że jednak inną drogą, not this time i w ogóle. Bez żadnego, a ponieważ czuję, że to są AI-owe machiny za tym stoją, to żadnej nie widzę w ogóle przestrzeni, żeby to pytanie, no dobra, ale dlaczego? Bo są to wszystko tak bardzo bezosobowe odpowiedzi, że... A spróbuj kiedyś. Wypisałeś chociaż raz pytanie dlaczego? Nie. Spróbuj, bo może ten AI jest ustawiony, że ci zrobi analizę CV, analizę oferty pracy. Może tak. Może być też tak, że w myśl chwilę wcześniej w dyskusji o zarządzaniu projektem, może być też tak, że ja wewnętrznie nie czuję, że to jest to, co chcę robić. Tylko, że działam trochę z automatu na zasadzie przez ostatnie dwadzieścia pięć czy trzydzieści lat szukania pracy wyglądało właśnie w ten sposób.
A co chciałbyś? Co ja bym chciał? Mnie na przykład zaskoczyło, jak ja cię spytałem, ale to określ koniecznie co chcesz, a ty piszesz produktowne, product manager. No kurde, ale wydaje mi się, że mówiłeś, że to nie do końca. No właśnie, bo to jest taki automat, że tu wiem, że coś mogę zrobić, a to nie jest coś, co mnie do końca interesuje. Czuję, że dotarłem do momentu, żeby robić coś swojego, to po pierwsze. Właśnie biznes? Tak. I na moich zasadach, żeby oferować coś. Bardzo fajny pomysł. I jest to o tyle, kurde wiesz, trudne, że ja nie czuję, że mam ugruntowaną wiedzę, żeby coś takiego oferować. Stąd ta rozmowa poprzednio o kursie. Dostanie jakiegoś sygnału z zewnątrz, to jest też ciekawy wątek. Że ta walidacja zewnętrzna mi pozwoli, okej, dobrze, to teraz mogę.
Zajebista obserwacja. Tatusiu zobacz, jestem tutaj. Czy jestem dobrym synem? Czy ja się sprawdzam w tym? Czy jestem takim synem jakiego oczekiwałeś? A ponieważ mój ojciec już nie żyje, zresztą nie mieliśmy przez wiele, wiele lat kontaktów, no to przerzuciłem te najwyraźniej oczekiwania i te potrzeby walidacji zewnętrznej na facetów w moim życiu. Takich, których uznałem za jakieś autorytety. I stąd to właśnie, że nie, to może ja... Dlatego to się nie nadaje, no bo nie usłyszałem, kurwa, że tu możesz. I to do nas doprowadza do mojej rozmowy z Mikołajem Kocerskim, którym ja ciebie widzę w tym, żebyś ty pracował z ludźmi, żebyś ty robił takie rzeczy, bo... Więc...
No to jest, że tak powiem sens szukać roboty jako Product Owner, jeżeli nie czujesz tego i tracisz czas, który możesz poświęcić na coaching i wszystko z tym związane. I to jest druga warstwa tej cebuli, że to wiązało się z tym, że potrzebuję uwierzyć w siebie, że jestem w stanie to zrobić tak w jakikolwiek sposób i kolejnym krokiem jest to, że to trzeba by było zacząć o tym robić w tym kierunku. No właśnie. Możesz zacząć na przykład dwie godziny dziennie poświęcić na to tylko. Dwie godziny dziennie poświęcić na to. Na tylko coaching, kurna, wszystko. A całą resztę, no to czy tam, nie wiem, szukanie pracy, czy inne jakieś rzeczy.
Dlatego myślę, że, wiesz co, no słuchałem ostatnio rozmowy Samoana Sineka w jakimś tam podcaście. Tak jak mam z nim różnie, tak bardzo mi się podoba jego podejście do rozmów o tym, jak powinny wyglądać, czym jest kapitalizm i czym mógłby być, gdybyśmy w jakiś nieco inny sposób podchodzili do pewnych założeń. I dodatkową stroną tego, o czym on mówi, jest to, że można robić firmy, które nie są wielkimi korporacjami nastawionymi tylko na słupki. I ja bym chciał kurwa albo pracować w takim miejscu, albo co jeszcze wydaje mi się bardziej... Jak to jest po polsku?
I wypierdolił. W tym tekście pojawia się odniesienie do książki Yuvala Noah Harari, Nexus, która nie istnieje. Mam otwartą obok, w zakładce jest polskie wydanie. W tym roku wyszła. O czym ty kurwa do mnie mówisz? Albo, inny przykład, wrzucam transkrypcję naszych podcastów. No. I mówię, to też mi to przeanalizuj, wylistuj mi. Ile razy było słowo powiedziane kurwa? Nie, tego nie kazałem robić. To można, wiesz, w zwykłym search w edytorze tekstowym zrobić. Ale jakie wątki główne widzisz? Przeanalizuj te teksty, przeanalizuj te rozmowy. Fakt faktem, że transkrypcje bywają bardzo różnej jakości. Tak. W każdym razie przeanalizuj i zrób mi listę. No, wypisał mi tam osiem.
O, to świetny temat. To, co już się pojawiło. Na ten temat napiszę coś. Okej. To, co opublikowałem. No to zrób mi konspekt i ja go później sobie będę rozwijać we współpracy. Czytam to, co mi przygotowali. Pojawiają się różni goście, reporterzy, dziennikarze. Skąd ty to wziąłeś? Gdzie kurwa mać w tych transkrypcjach pojawia się jakakolwiek wzmianka, że jest gość? Kurwa. Grubo. Więc to są te rzeczy, które mnie niezmiennie od początku naszych rozmów podcastowych, to jest coś, co mnie rozpierdala, bo ja mam to codziennie. I ludzie, którzy opierają się właśnie, a zrób mi tutaj, wygeneruj copy-paste i nara, ale nie wiesz, co tam było. Nie no, copy-paste to trzeba być debilem, ale... Ale ludzie tak robią.
Mam tylko tyle, że mam tą satysfakcję, że kilku osobom, mam wrażenie, pomogłem. I fajne jest to, że tam masz opinie, ludzie ci piszą jak nie. Jak nie chcą, to nie, ale miło jak napiszą, nie? Które później mogę użyć w jakimś interwiu na przykład. Jaki to jest adres? adplist.org chyba. A już zaprzestałem nagrywania podcastów wewnętrznie, też kurwa mi się jakoś odechciało. No bo kurwa mać, koniec końców, jeśli nie robisz czegoś z wewnętrznego przekonania takiego, robię to dla siebie. Ale ja to mam poczucie, że robiłem. Że dla siebie to robiłeś? Że wewnętrznie, że dla siebie, że dla zespołu. To, co robię polega chyba na tym, że ja miałem jakieś takie wygórowane oczekiwania. Oczekiwania.
Ja tu nagram, że będzie, kurwa, gloria i chwała. Wszyscy będą przychodzić. Ja pierdolę, ale fajnie. I przez chwilę tak było. Ale później to już było standard. I się zesrało. I nikt nie przychodził więcej. Ja tak pomału, pomału i mówię, kurwa, no już tak nie ma tej chwały, tego mi się nie chce. Tak samo newslettery. Za trzy miesiące nie robię newsletterów w robocie. I nikt, też nikt nie płacze, nie? A to tyle roboty mi zajmowało. Mówię, pierdolę, nie chce mi się. Bo gdyby to było z wewnętrznego przekonania swojego, że to jest wartość, to byś to robił. Chyba nie. Nie mi się wydaje w drugą stronę, że jak z zewnątrz bym dostał informację, że to jest wartość. To przede wszystkim. To bym robił. A jakbym tak dla siebie... Nie przede wszystkim. To by było okej, bo ty masz inaczej. Okej.
Można by to było powiedzieć, mógłbym tak o sobie myśleć. Zrobiłem zajebiście dużą robotę, dużo pracy i dobry efekt z tego kurwa wypadzie, że mam taką relację z młodą jaką mam. Super. Bardzo Cię cieszę. No zobaczymy jak się zacznie rok szkolny. I to będzie dosyć bolesny rok szkolny. Czemu? Siódma klasa, dochodzą przedmioty, dochodzi jej drugi język. Jest możliwe, że niekoniecznie będzie miała tyle czasu wolnego, luźnego, jak miała do tej pory. A chce robić dużo rzeczy poza szkołą, co może być trudne. Ale to, jak sobie poradziła, miała bardzo napiętną sytuację ze swoją już w tej chwili dawną przyjaciółką.
Życie. Życie? Żyć trochę pojebana jest. Moja siostra ostatnio miała dobry case, starsza siostra. Kolega do niej dzwonił parę razy, żeby z nią pogadać, a ona go odrzuciła, bo ta mała to była zjebana, a to coś. No i w końcu zadzwonili do niej, że kolega nie żyje. Miał ten... zawał. Mhm. No i tak wiesz, kurwa i to teraz siedzi w dyni, nie? Chciał pogadać kurwa i nie miałam czasu. No i to jest właśnie to, że to są te małe kurwa rzeczy, które robią życie. Że życie składa się w zasadzie właśnie z tych małych rzeczy, nie kurwa z tych wielkich sukcesów, porażek, czy coś zrobić, czy czegoś nie zrobić. Czy się wkurwisz na swoją córkę, czy się nie wkurwisz na swoją córkę.
Że robię, robię, robię, wstanę, dobra, zakręcę się, coś bym, kurde, opierdolił. To mandarynka, to coś tam. Pięć, siedem, dziesięć minut mija, wstaję znowu i otwieram lodówkę. Kurwa, po co? Przecież byłem tutaj dziesięć minut temu. Też tak mam. Też tak masz, że się łapiesz na tym, że wpierdalasz? Tak. A zobacz, jaki przekaz. Zmień dzień na lepsze. Publikacja jutrzejsza zmieni komuś dzień na lepszy. Tak może być, tak może być. Właśnie, mam od znajomej Sylwii Emilia, o ile dobrze pamiętam, pozdrowienia serdeczne, gdyż bardzo dobra obserwacja, że naszego podcastu mogą też słuchać kobiety, które chcą dowiedzieć, jak wygląda świat mężczyzn.
To jest niewiarygodne. Myślę, że mi to dwie rzeczy robią dobrze. Jedna rzecz to mi robi dobrze taka, żeby się właśnie spotkać i powiedzieć na głos, co mnie uwiera, a druga to taka, że właśnie Odcinam się od wszystkiego, jadę na ryby. Wracam za dwa, trzy dni. No i to jest też o jakiejś autentyczności w takim razie, że to jest taka twoja autentyczność. Mi też bardzo pomogła dzisiejsza sesja, która polegała w zasadzie na tym, że sam mówiłem i sam sobie odpowiadałem. Czuję, że wszyscy mamy te odpowiedzi na pytania, które nas wręczą, mamy wszyscy w sobie, tylko potrzeba odpowiednio podejść do wydobywania tych odpowiedzi.
Tak, i można ją w różny sposób wygłosić. Także niekoniecznie musisz mówić, ej przestań pierdolić. Nie no, oni mi nie powiedzieli przestań pierdolić. Oni też powiedzieli to... A, to jest twoja interpretacja. Tak, tak, tak. Rozumiem. To moja w skrócie. Oni mi to... Jacka no nie mówią ci wiesz, głupi chuju zamknij mordę. A Ty byś tego potrzebował? Nie, nie, nie, nie. No właśnie. Tylko, że on taki w delikatny sposób dał mi widok zrozumienia. To było fajne, bo tak wiesz, pytaniami zadawając pytania. Ale co potrzebujesz? Ale masz, ale masz to, tak? No mam. No to, no to co potrzebujesz jeszcze? No ale co, no ale co? I pewno Ci siedzisz tak, sobie pierwsze Twoje myśli. Kurwa, spierdalaj. No. Ja tu przyszedłem ponarzekać. Ale widzisz, to jest też bardzo fajne, bo mógłbyś to robić.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dla Adama (1974-2025)
W trakcie tego spaceru poruszaliśmy bardzo trudny temat samobójstwa i emocji towarzyszących myślom samobójczym. Jeśli nie czujecie się na siłach, nie macie przestrzeni i zasobów na tak ciężki temat — rozumiemy i wolimy, żebyście teraz tego nie słuchali, ale wróćcie, kiedy wasze zasoby będą w lepszym stanie, bo pomimo ciężaru tego tematu warto o nim rozmawiać właśnie po to, żebyśmy mogli coraz lepiej sobie z nim radzić i przeciwdziałać.
Pamiętajcie — nie jesteście sami. Wasze życie jest ważne i ma znaczenie, niezależnie od tego, co o sobie myślicie w tej chwili.
Dlatego na końcu każdego odcinka dodajemy informacje, gdzie szukać pomocy w momencie, kiedy dopadnie was ciemność życia. Poza numerami telefonów 116 111, 116 123 i 112 informacji i wsparcia możecie szukać na stronach Ministerstwa Zdrowia: https://www.gov.pl/web/zdrowie/zdrowie-psychiczne-i-uzaleznienia
Krajowego Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym: https://zapobiegajmysamobojstwom.pl/
Problem samobójstw: Dane, sygnały i wsparcie https://samobojstwo.pl/ — strona, dzięki której Bartek trafił na terapię grupową, która ponad trzy lata temu rozpoczęła jego podróż w kierunku lepszego życia.
Ten spacer — jak i cały podcast — z wrodzoną sobie gracją i lekkością łączy tematy tak od siebie odległe, jak samobójstwo i totalną przypadkowość życia oraz wyjazdy na ryby (tak, pojawia się co nieco na ten temat również). Jest kącik rozmów o AI w kontekście głupienia ludzi i spadku naszych możliwości umysłowych. Jest chwila zadumy nad chęcią ciszy i jednoczesnej potrzebie życia w hałasie miasta. Jest też o szukaniu pracy i hakowaniu CV, wadach korzystania z pomocy AI i o komunikacji własnych potrzeb i lęków.
Niezmiennie dziękujemy dotychczasowym darczyńcom, którzy podzielili się z nami swoimi ciężko zdobytymi środkami płatniczymi korzystając z serwisu buycoffee.to/alepoco i gorąco zachęcamy do wspierania nas przysłowiowym „piątakiem” na ciastko czy innego precla. Zapraszamy również do czytania na alepoco.substack.com.
Z badaniami, o których wspominam można zapoznać się zaglądając na ten link:
Endoscopist deskilling risk after exposure to artificial intelligence in colonoscopy: a multicentre, observational study https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253%2825%2900133-5/abstract
Dziękujemy za słuchanie,
Bartek i Łukasz