Jaki jest sens w chaosie? Gość: Tomasz Stawiszyński
– Człowiek dąży bardziej do zguby niż do równowagi – to rodzaj namiętności, siły, która nami powoduje – mówi filozof Tomasz Stawiszyński. Żyjemy w czasach chaosu, w których współistnieją dwie natury człowieka. Jedna odnajduje się w harmonii i stabilności, druga szuka destrukcji, a równowagą jest balansowanie między nimi. Tomasz opowiada, po co nam zguba, dlaczego cywilizacja zachodnia jest zbudowana na polaryzacji i wykluczeniu, i w jaki sposób refleksja czyni nas autonomicznymi jednostkami.Tomasz Stawiszyński – filozof, eseista, autor podcastu „Skądinąd”, autor „Reguły na czas chaosu”, „Co robić przed końcem świata”.
Taki autor, którego bardzo lubię i polecam wszystkim zawsze do czytania, James Hillman, odwoływał się z kolei w swoim myśleniu, a dużo czasu poświęcił i miejsca na analizowanie właśnie tej takiej tak zwanej ciemnej strony psychiki, to się odwoływał do myślenia Raczej greckiego niż chrześcijańskiego i tam pokazywał, że w zasadzie tam w ogóle nie ma takiego podziału, to znaczy rzeczy przychodzą wraz ze swoimi, jakby z tą całą ciemnością, poplątaniem, to jest jakoś wmontowane w to wszystko. Jak czytamy mitologię grecką na przykład, To tam w ogóle nie ma jakby tego problemu, o którym teraz rozmawiamy, prawda? Nie ma tam takiego pytania, dlaczego coś nam przeszkadza w dążeniu do, nie wiem, ideału czy doskonałości, bo tam w zasadzie nie ma ideałów takich, jak my je dzisiaj rozumiemy.
To znaczy, że w dużym stopniu dzisiaj w różnych miejscach kultury, w różnych narracjach mamy właśnie taki Taki akcent na emocje kładziony, który właściwie tę sytuację poprzednią odwraca, to znaczy o tyle o ile wcześniej emocje były zupełnie zrepresjonowane, a intelekt i taka samokontrola, samodyscyplina była wyniesiona, No to dzisiaj się stało odwrotnie. Teraz jest zrepresjonowane myślenie i racjonalność, a emocje są gloryfikowane. Hillman właśnie wspomniany przeze mnie takiej metafory używał, że o ile kiedyś w tym innym modelu, poprzednim, człowiek widziany był jako głowa bez ciała właściwie, to dzisiaj jest to ciało bez głowy.
To jest coś takiego, co moim zdaniem na dłuższą metę jest jednak niszczące bardzo i co też no właśnie uniemożliwia refleksję. Refleksja, tu się raz jeszcze odwołam do tego Hillmana, on mi dzisiaj jakoś tutaj towarzyszy. On często mówił o tym, że bywał pytany o to podczas różnych wykładów, spotkań, że zawsze tam gdzieś jeszcze jest jakaś osoba, która się, to często dziennikarze różni, on tam w pewnym momencie opublikował taką bestsellerową książkę w latach 90., przez moment się zrobił bardzo popularny. Nawet Oprah Winfrey go zaprosiła do programu, ale
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
– Człowiek dąży bardziej do zguby niż do równowagi – to rodzaj namiętności, siły, która nami powoduje – mówi filozof Tomasz Stawiszyński. Żyjemy w czasach chaosu, w których współistnieją dwie natury człowieka. Jedna odnajduje się w harmonii i stabilności, druga szuka destrukcji, a równowagą jest balansowanie między nimi. Tomasz opowiada, po co nam zguba, dlaczego cywilizacja zachodnia jest zbudowana na polaryzacji i wykluczeniu, i w jaki sposób refleksja czyni nas autonomicznymi jednostkami.
Tomasz Stawiszyński – filozof, eseista, autor podcastu „Skądinąd”, autor „Reguły na czas chaosu”, „Co robić przed końcem świata”.