R. Archie Roszkiewicz: Lepiej, żebym woził drony do Donbasu, niż do Augustowa
Michał Olszewski, szef działu zagranicznego "Wyborczej", rozmawia z Rafałem Archie Roszkiewiczem, wolontariuszem Stowarzyszenia "Pogoń Ruska", który od dwóch lat jeździ na front w Ukrainie i zajmuje się pomocą wojskową i humanitarną. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
To jest ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. W dzisiejszym odcinku. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o pomocy humanitarnej i wojskowej dla Ukrainy. 8.10. Podcast Gazety Wyborczej. Podcast 8.10. Gazeta Wyborcza. Przy mikrofonie Michał Olszewski. Naszym gościem jest Rafał Arczy-Iroszkiewicz, założyciel Fundacji Stowarzyszenia Pogoń Ruska. Witamy Cię, Rafale, serdecznie. Dzień dobry. Dzień dobry Tobie. Dzień dobry Państwu. Zanim zaczniemy rozmawiać o Ukrainie i pomocy humanitarnej, chciałem Cię zapytać o granicę i o to, ile masz pieczątek w paszporcie. Teraz właśnie 40 zostało wbite w paszport.
A powiedz mi, jak odpowiadasz na pytania najtrudniejsze, z którymi ja nie ukrywam? Mam duży problem. To znaczy, co odpowiadasz, kiedy dzwoni do ciebie ktoś, kto chciałby dać pieniądze albo ktoś, kto daje pieniądze i mówi, Rafał, koło mnie mieszka młody Ukrainiec, który jeździ po Warszawie Mercedesem Kubikiem wartym kilkaset tysięcy albo milion złotych. Co odpowiadasz? Też doprowadza mnie do szału. Jak mam czas, raz na pół roku przejdę Mazowiecką wieczorem i tam jest mnóstwo, mnóstwo Ukraińców i mam takie, wiesz, o, uchylanci, że ich kumple walczą, ja jeżdżę na ten front dostarczać im rzeczy, a oni się tu bawią. Ale wiesz, sytuacja jest bardziej złożona tak naprawdę. Po pierwsze, wiesz, bo cały czas się przewija przez politykę takie zdanie, że trzeba zabrać ten socjal Ukraińcom.
No Serhij właśnie ukończył to szkolenie, no i teraz zobaczymy, gdzie zostaje przydzielony. Ja mam nadzieję, że zostanie w radiu, w tym radiu, no bo jakby szkoda rzucać chłopa na okopy, tym bardziej, że jest bardzo talentowanym artystą i poetą. I świetnie zbiera pieniądze w swoim drogu. świetnie zbiera pieniądze. My właśnie też mamy swoją zbiórkę z Syrchijem. Teraz niedługo, też mogę się chyba pochwalić, że będziemy we wrocławskiej konsulatach komunikacji miejskiej. Będzie ta zbiórka wspólna nasza z Syrchijem, żadana przez najbliższy kwartał. Ale niestety, no, jest coraz gorzej, tak? Jakby jest coraz mniej zbiórek, coraz mniej ludzi wpłaca. Jest ciężko. Zachęcamy zatem, żeby wesprzeć Pogoń Ruską i wesprzeć pomoc humanitarną, która trafi do żołnierzy na front. Powiedz mi, jak cię znaleźć? Najlepiej na Facebooku, albo na moim prywatnym Facebooku, Rafał Arci-Roszkiewicz, albo na Facebooku Pogoni Ruskiej, po prostu Pogoń Ruska.
Chciałem zakończyć takim cytatem z jednego z ostatnich Twoich wpisów. Tymczasem znów trzeba jechać. Front się sypie, więc trzeba jeździć jak najczęściej i dostarczać pomoc. Oczywiście nasza pomoc to tyle co nic w skali frontu. Jednak jeżeli może uratować choć jednego ukraińskiego żołnierza czy żołnierkę, to jednak warto. Rafale, kiedy wyjeżdżasz do Ukrainy? Jadę jutro, samego rana. Jadę na tylko na trzy dni, ponieważ muszę dostarczyć samochód. Po czym wracam pociągiem. Pakuję swoje busy i jedziemy już dużym konwojem za półtora tygodnia. Trzymamy kciuki. Rafał Aczirożkiewicz, Stowarzyszenie i Fundacja Pogoń Ruska. Bardzo serdecznie dziękuję. Dziękujemy bardzo. Michał Olszewski, podcast 8.10, Gazeta Wyborcza.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.