Polska pęknięta na pół potrzebuje mostów
"Po kolejnych wyborach widać, jak bardzo jesteśmy my - Polki i Polacy - podzieleni. Tak głęboka polaryzacja społeczeństwa hamuje rozwój państwa, skoro połowa obywatelek i obywateli uznaje je za obce, gdy rządzi druga strona" - pisze Roman Imielski. Zapraszamy do wysłuchania czterech komentarzy po ogłoszeniu pierwszych wyników exit poll. Na rozmowy zapraszają dziennikarki i dziennikarze Wyborczej. Usłyszycie Państwo prezydenta Aleksadra Kwaśniewskiego, prof. Ewę Marciniak, Różę Rzeplińską i Dorotę Łobodę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Czy prezydent Trzaskowski zdecyduje się wysłać swój projekt ustawy liberalizującej prawa aborcyjne? Ja przede wszystkim liczę na to, że prezydent Trzaskowski włączy się w negocjacje z naszymi koalicjantami, bo my mamy projekt dotyczący legalnej aborcji do 12 tygodnia w Sejmie. On jest w komisji i czeka tylko na większość parlamentarną, ale tej większości brakuje nam, bo mamy koalicjantów, dla których akurat legalna aborcja nie jest zobowiązaniem, które wygłaszali przed wyborami. Więc bardzo liczę na to, że przede wszystkim Rafał Trzaskowski włączy się w tę rozmowę. Czy będzie pani pracowała w kancelarii prezydenta Trzaskowskiego? Nie, ja mam swoje zadanie do wykonania w parlamencie i tu zostaję. A kto będzie w Kancelarii Prezydenta? No to jest jeszcze za wcześnie. Poczekajmy na oficjalne wyniki. Poczekajmy na decyzję Rafała Trzaskowskiego.
Myślę, że ten wynik się utrzyma. Tak też było w poprzednich wyborach, więc mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. To było 50,4 dla Andrzeja Dudy, no i oczywiście mniejsze poparcie dla Rafała Trzaskowskiego i te wyniki się utrzymały. Jakie decyzje powinien podjąć w pierwszych 100 dniach Rafał Trzaskowski jako prezydent Polski? Przede wszystkim powinien i mam nadzieję, że trafią od razu na biurko prezydenta te ustawy, które dotyczą przywrócenia praworządności. Tu nie ma żadnego konfliktu w koalicji 15 października. Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, KRS to są te ustawy, które powinny w pierwszej kolejności wyjść z Sejmu i trafić na biurko prezydenta, bo bez porządku w wymiarze sprawiedliwości będzie nam ciężko rządzić w demokratyczny sposób państwem, w którym nie ma trójpodziału władzy de facto.
Jak ta relacja z premierem będzie mogła wyglądać? Będzie współpracował i to zapowiadaliśmy od początku, że to będzie prezydent, który będzie współpracował z rządem, który będzie współpracował z większością parlamentarną, ale to nie będzie prezydent, który będzie... bezrefleksyjnie podpisywał wszystkie projekty, które zostaną mu przedłożone przez ten parlament czy przez rząd. Natomiast oczekujemy tego, że rzeczywiście nie będziemy mieć dwóch władzy, tylko będziemy mieć pełną współpracę i będziemy mogli wspólnie realizować te obietnice, do których się zobowiązywaliśmy jako koalicja 15 października. Mówiła Pani też sporo o kobietach i kiedy, ja bym tak jednak chciałbym się dowiedzieć, kiedy dokładnie rząd i Sejm i większość parlamentarna zajmie się tymi ustawami, które są wkierowane przez Pani Nadzwyczajnej Komisji do Spraw Liberalizacji Prawa Aborcyjnego?
Chciałabym, żeby te projekty jeszcze przed wakacjami sejmowymi wróciły do parlamentu. Czyli do sierpnia. Żeby komisja się nimi zajęła. Jeżeli chodzi o dekryminalizację, to myślę, że to będzie dosyć szybka ścieżka. Natomiast jeśli nie będziemy mieć pewności, jeśli ja nie będę miała pewności, że projekt dotyczący legalnej aborcji znajdzie większość sejmową, to będziemy negocjować do skutku po prostu. nie będzie też już wymówki w postaci niesprzyjającego prezydenta, więc wiele ustaw, które były de facto blokowane przez państwa koalicjantów, będą mogły teraz przejść swobodnie procesy legislacyjne. Mam nadzieję, że ta wymówka, przede wszystkim te dotyczące aborcji, ale związki partnerskie, no też rozumiem, że jeżeli chodzi o związki partnerskie...
Tu myślę, że w ogóle sprawa jest łatwiejsza niż z aborcją, bo nie ma aż tak silnego oporu konserwatywnej części parlamentu wobec projektu o związkach partnerskich, więc tu myślę, że będzie łatwiej znaleźć porozumienie i akurat jeżeli chodzi o związki partnerskie, to jestem przekonana, że w tej kadencji Sejmu ta ustawa wreszcie zostanie uchwalona i akurat Rafał Trzaskowski jasno deklarował, że ją podpisze. A jeśli nie? jeśli nie znajdzie się w większości wokół tych dwóch spraw, które były kluczowe dla wyborców i wyborczyń i w 2023 i w tym roku. To przegrały kolejne wybory, to znaczy ludzie nam już nie uwierzą po raz kolejny. To są rzeczy fundamentalne, to są takie rzeczy na poziomie takich najgłębszych wartości, na poziomie praw człowieka i tym wygrywaliśmy, że jesteśmy tymi politykami i polityczkami, którzy stoją po stronie praw człowieka, którzy stoją po stronie kobiet i którzy stoją po stronie osób LGBT.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.