Polska pęknięta na pół potrzebuje mostów
"Po kolejnych wyborach widać, jak bardzo jesteśmy my - Polki i Polacy - podzieleni. Tak głęboka polaryzacja społeczeństwa hamuje rozwój państwa, skoro połowa obywatelek i obywateli uznaje je za obce, gdy rządzi druga strona" - pisze Roman Imielski. Zapraszamy do wysłuchania czterech komentarzy po ogłoszeniu pierwszych wyników exit poll. Na rozmowy zapraszają dziennikarki i dziennikarze Wyborczej. Usłyszycie Państwo prezydenta Aleksadra Kwaśniewskiego, prof. Ewę Marciniak, Różę Rzeplińską i Dorotę Łobodę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
uznać, że to na czym, jak sam twierdził, zawsze mu zależało, że demokracja działa. No ale w piątek właśnie prezydent mówił, że obecna władza konstytucję bezczelnie depcze, bezczelnie. i rozumiem w ten sposób, że się różnić od tej obecnej władzy, bo on tylko deptał, ale nie bezczelnie, a ta władza bezczelnie deptuje. Wie Pani, nie ma co o tego rodzaju stwierdzeniach dyskutować. To nieszczęście jest, że w Polsce konstytucja, która obowiązuje od 1997 roku, jest traktowana przez głównie PiS, jeden z takich, przewodniczący Komisji Konstytucyjnej swego czasu. że ona jest przez niektórych polityków tak źle traktowana. Ale politycy to jest jedno. Natomiast to, że prezydent urzędujący, który ma stać na straży konstytucji, działa w sposób tak daleki od tego, co konstytucja stanowi, no to to jest nieszczęście.
Czyli Kaczyński jednak ma. No ma, tylko że dzisiaj nie ma rządu, nie ma tych instrumentów, które miał. Ja bym się bał takiego wyniku, że, wie pani, mówiąc wprost i tak już niczego nie wyjaśniając, gdyby dzisiaj wygrał Trzaskowski, a rządził PiS... to wtedy szturmy na kapitol byłyby możliwe. Ponieważ dzisiaj rządzi ta szeroka koalicja demokratyczna, to ja takich aktów nie przewiduję. Natomiast frustracja Jarosława Kaczyńskiego jest jego problemem i myślę, że musi znaleźć jakiś sposób, żeby wyleczyć się z tego problemu. Panie, żeby to był jego problem, to byśmy o tym nie rozmawiali, ale to jest niestety problem pański i wszystkich. Dobrze, ale pozwoli Pani, że wrócę raz jeszcze do tej myśli. Szanujmy fakty.
Te wybory, moim zdaniem, poprzedzone bardzo długą kampanią. Oczekuje Pan, że on uszanuje, jak mówi, że w tej chwili jest konstytucja bezczelnie deptana. To mówi Duda zdaje się, czy Kaczyński? Kaczyński, w piątek. No dobrze, ale to niech pokaże w którym miejscu i jak, bo w moim przekonaniu... Prokurator, media. No dobrze, ale w okresie rządów PiSu... Nie ma kto chodzi w ten kanał. Ta dyskusja nas do niczego nie prowadzi. Przaskowski, jeżeli te wyniki zostaną, a jeżeli, to słowo jeżeli ma tutaj ogromne znaczenie, jeżeli te wyniki zostaną potwierdzone jutro przez Państwową Komisję Wyborczą, mamy prezydenta, który będzie Polskę stabilizował, będzie współpracował z rządem Tuska i damy sobie radę z frustracjami Kaczyńskiego i obozu PiSu i utulimy w żalu Karola Nawrockiego, który będzie...
który będzie spał, jak to, tu też, żeby Państwa trochę rozbawić na koniec, McCain przegrał wybory w Ameryce z Obamą i któryś dziennikarz go pyta po tych wyborach, no ale jak Pan się czuje, jak Pan śpi? A on mówi, ja śpię, jak dziecko śpię, proszę Pana, jak dziecko, ale co znaczy jak dziecko? No, śpię, śpię, obudzę się, popłaczę, popłaczę, zasnę, obudzę się, popłaczę, popłaczę. To taki będzie kazus Karola Nawrockiego po przegranych wyborach, więc z tym też sobie damy radę, natomiast najważniejsze jest to, żeby jutro PKW potwierdziło, że prezydentem Rzeczpospolitej jest Rafał Trzaskowski, bo to oznacza stabilność i normalność i szansę, żeby zahamować te wszystkie głupie pomysły, czy szalone pomysły, czy bardzo groźne pomysły, które mogą przychodzić ze strony PiSu. Panie prezydencie, tak po ludzku. Pan rozumie, dlaczego Kaczyński nam to zafundował, takie upokorzenie, wystawiając na kandydata człowieka z dramatycznie...
fatalną przeszłością, mówiąc delikatnie. Dlaczego akurat Karola Nawrockiego z tą przeszłością? Nie wiem, natomiast rozumiem zamysł, bo zamysł był taki pierosko trafny. Zresztą ten wynik świadczy, że on taki zupełnie bez sensu nie był. bo ta różnica jest tak niewielka, że to zwycięstwo się ważyło przecież. Chodziło o to, żeby był to człowiek niezwiązany z partią, nikt, który nie uczestniczył we władzy przez ostatnie 8 lat PiSu, żeby nie można było go oskarżyć i jeszcze dodatkowo wchodzą te oczekiwania samego Jarosława Kaczyńskiego, że musi mieć powyżej 1,80 m wzrostu, musi mieć żonę, musi mieć gromadkę dzieci, musi być silny, wysportowany i żeby jako tako mówił po angielsku. Mówi o tych oszustwach, mówi o sprowadzaniu prostytutek. Ja nie wiem, czy Kaczyński to wiedział.
Ale wie pani, może historia podziękuje Kaczyńskiemu, że wybrał Nawrockiego z przeszłością, bo on przegrał być może przez to. Bo gdyby wybrał kogoś bez takiej złej przeszłości, to może dzisiaj mielibyśmy PiS-owskiego prezydenta. Więc wie pani, z tymi ocenami zaczekajmy. Po pierwsze na wynik PKW, ten ostateczny, a dwa... Ja myślę, że to, że nie najlepszego kandydata wybrał Kaczyński, to dla Polski lepiej. Czyli paradoksalnie puenta jest taka, że prezydent Kwaśniewski dziękuję Jarosławowi Kaczyńskiemu. Polska może podziękować, jeżeli rzeczywiście Trzaskowski wygra. Bo ja jestem przekonany, że część elektoratu tego, który miał przerzucić głosy, czyli Mencena, czy inny, mogła być silnie, tak powiem, zmulwersowana tymi faktami, o których się dowiadywali.
I to mogło zabrać mu procent. Ale jeżeli trzymamy się tego wyniku, który się wyświetlił, to wygraliśmy, a to nie było pewne i to nadal nie jest pewne, bo czekamy na ostateczne wyniki. PiSu nie wolno, ja to powiedziałem w jednym żywiadu, Kaczyński nawet jak wysyła nietrafionego kandydata, to nie wolno go lekceważyć, bo PiS to jest połowa dzisiaj polskiego społeczeństwa. Tak się właśnie stało. I Krzaskowski, czego mu życzę z całego serca, on musi się umieć też porozumieć z tą połową. On musi znaleźć dialog, on musi wykonać kilka gestów wobec tej części Polski, która po prostu jest po drugiej stronie, ale która nie jest stracona, bo to są tak samo nasi współbywatele. To są ludzie, którzy po prostu inaczej rozumieją politykę, inaczej ją oceniają, ale przecież mają tu swoje miejsce. na tym naszym wspólnym kawałku ziemi.
narracja zupełnie taka nie była. Więc jeżeli tutaj jest przegrane, bo liczby na to pokazują, nie może być inaczej, to i tak jest narracja zwyciężyliśmy. Tutaj zwyciężyliśmy lub w nocy zwyciężymy. Więc najpierw będzie, jeśli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość, oswajanie się z porażką wyborczą, a następnie szukanie ojców porażki. Następnie, jak to zwyczajnie bywa wśród polityków, szukanie polityków, wolnych elektronów, które mogą się dokleić do, i teraz pytanie, czy do PiSu w tej postaci, czy do jakiejś frakcji. która tutaj nagle odżyje i pokaże swoje skrzydła, ale te frakcje i te nowe potencjalnie podmioty to dopiero czas przyszły za kilka lat typu 10.
A fakt taki, że tworzy się taki system, wykonuje się takie działania w komisjach wyborczych, na materiałach wyborczych, to jest atak na wybory i ci posłowie PiS-u, którzy nawoływali do stosowania tego, próbowali zastraszyć wyborców, próbowali zastraszyć Państwa na komisję wyborczą, powinni zostać rozliczeni i ja się boję, że to jest wstęp do jakiejś takiej szerszej akcji z dyskredytowania tych wyborów. To chyba nie mamy złudzeń, że ten wynik nie będzie miażdżącym zwycięstwem Rafała Trzaskowskiego typu milion czy dwa miliony głosów, więc PiS będzie robił wszystko, żeby podważać jego legitymację. Teraz mamy te pół miliona, różnica może być około 100 tysięcy, może się zwiększy, może się zmniejszy, pół miliona głosów na zaświadczenia i tutaj widzę po prostu jakąś bardzo prostą linię negacji tego, co się wydarzyło poprzez po prostu żądanie unieważnienia na przykład 500 tysięcy głosów, czyli...
zmiany wyników wyborczych przez Izbę Spraw Publicznych i Kontroli Nadzwyczajnej. I to jest, pewnie taki jest plan, tak? Ten plan myślę, że już został opracowany przed wyborem, bo przecież takie sygnały były wysłane i z PiSu, i z przybudówek medialnych PiS-owskich. Ja się boję innej rzeczy, bo podczas jednej z debat Karol Nawrocki mówił o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Świączkowskiego dotyczącego czyli generalnie opłat za emisję CO2. On mówi, że ten wyrok zapadnie we wtorek. To znaczy, że w sztabie PiSu i kandydat PiSu doskonale wiedzieli, jak pracuje Trybunał Konstytucyjny w Polsce i wiedzieli, kiedy zapadną wyroki, czego się spodziewać i byli gotowi używać także tego w swojej kampanii wyborczej. To może sugerować, że tam jest jakaś wymiana informacji.
Ale to na szczęście nie Trybunał Konstytucyjny decyduje o ważności wyborów, tylko Izba Kontroli Narodowej i Izba Policji. Tak, ale która jest tak samo nielegalna. Jest obsadzona przez PiS. Tak samo jest marionetką po prostu w rękach Nowogrodzkich. Tam te wyroki nie były takie do końca. Ja sprawdziłem je nawet. Nie wszystkie były. Załóżmy najgorszy scenariusz. Tak, prawo Murphy'ego jak wiadomo działa tak, że jak zakładam czarny stan, to będzie czarniejszy. Ale biorąc jeszcze pod uwagę to, co się dzisiaj wydarzyło, to jest jasne, że PiS przegrany będzie podważał wynik wyborów, ale wiesz co, ja nie widzę specjalnie paliwa społecznego, bo... Nawet biorąc pod uwagę te marsze, które PiS organizował w ostatnich latach, one nie były aż wielkim sukcesem. Nie były też klapą jakąś frekwencyjną, ale też nie były wielkim sukcesem.
A łatwiej jest na przykład zrobić na pewno marsz przeciwko władzy niż... Przeciwko wyborom. Dokładnie tak. Widzieliśmy to tydzień temu w Warszawie. Marsz PiSu był znacznie mniejszy. Był spory. Oczywiście trzeba powiedzieć, że tam przyszło dużo ludzi. Był spory, a co mnie też dziwiło, nie przemawiał przeze Skaczyński na tym marszu. I odmówił w ostatniej chwili, bo sztabowcy Karolina Brodzkiego namawiali go, żeby wszedł na scenę. On powiedział, że on tam nie chce iść. No dobrze, tylko problem jest taki, że tutaj możemy mieć do czynienia z taką długotrwałą strategią. Przypomnij sobie rok 2010. Sytuacje po katastrofie smoleńskiej też były wybory i na początku patrzyliśmy na te wszystkie zarzuty dotyczące helu, wybuchu trzech ładunków, remontu, podczas którego mieli zamontować Rosjanie rzekome bomby w prezydenckim Tupolewie.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.