Kto będzie się nami opiekował na starość
Polska zmaga się z wyzwaniami demograficznymi, takimi jak starzejące się społeczeństwo i niski wskaźnik urodzeń, co prowadzi do wzrostu zapotrzebowania na usługi opieki długoterminowej (ODT). W podcaście Patrycja Maciejewicz-Wołowik rozmawia o raporcie dotyczącym systemu ODT w Polsce, w którym Michał Rutkowski, ekonomista i dyrektor ds. edukacji, zdrowia i zabezpieczenia społecznego w regionie Europy i Azji Środkowej Banku Światowego, omawia kluczowe wyzwania, w tym potrzebę wprowadzenia reform w zakresie definicji ODT, zwiększenia finansowania oraz opracowania ram, które mogą poprawić dostępność i jakość usług opiekuńczych w kraju. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
To jest ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o tym, kto będzie się nami opiekował na starość. Ósma dziesięć. Podcast Gazety Wyborczej. Dzień dobry w nowym roku. Ja nazywam się Patrycja Maciejewicz, jestem dziennikarką i redaktorką w dziale gospodarczym Gazety Wyborczej i w serwisie Wyborcza BIS. Rozmawiam dziś z panem Michałem Rutkowskim, regionalnym dyrektorem do spraw edukacji, zdrowia i zabezpieczenia społecznego w Banku Światowym. Dzień dobry. Panie dyrektorze, dowiedziałam się właśnie, że prawie 70% dorosłych Polaków oczekuje, że to rodzina zapewni im opiekę, gdy będzie taka potrzeba wynikająca ze stanu zdrowia bądź innych okoliczności.
Ja powiem, ja jestem bardzo zadowolony, że na tą drogę weszliśmy. Ja jestem bardzo zadowolony, że wreszcie powołaliśmy stanowisko ministra, ministry w tym konkretnym wypadku pani Okły-Drewnowicz, czyli ministry do spraw polityki senioralnej, która także obejmuje opiekę długoterminową. Dlaczego to jest takie ważne? Dlatego, że opieka długoterminowa, jak jedna z niewielu rzeczy, wymaga wyjątkowo dobrej współpracy międzyresortowej. Dlatego, że ma tą część związaną ze zdrowiem, więc to jest Ministerstwo Zdrowia, i ma tą część związaną z zabezpieczeniem społecznym, czyli cała kwestia związana z środkami do życia, związana z, nazwijmy to, tą hotelową częścią. Jeśli ktoś leży, to musi gdzieś leżeć, także to nie jest kwestia zdrowia, to jest kwestia zabezpieczenia społecznego. Więc te dwa ministerstwa muszą ze sobą współpracować.
To wymaga współpracy z Ministerstwem Funduszy, ponieważ Unia Europejska, oczekujemy od Komisji Europejskiej, że nam pomoże w finansowaniu tego. To jest także kwestia Ministerstwa Finansów. Więc to jest bardzo kompleksowa mapa, która wymaga koordynacji. Żadny z tych ministerstw samo w sobie nie nadaje się też do koordynacji. Trzeba właśnie powołać kogoś, kto będzie miał te zadania koordynacyjne i rozumiem, że właśnie pani ministra polityki senioralnej jest tą osobą koordynującą i rozpoczęła tą trudną i długą ścieżka, o której mówiłem. To wszystko brzmi troszeczkę technokratycznie, ale o ile już wyobrażam sobie kształt tego systemu, to trochę zastanawiam się, na ile jesteśmy gotowi od drugiej strony, czyli od strony kadr, bo to, że będzie trzeba ileś pieniędzy zainwestować, to jest oczywiste. Pytanie, czy będziemy mieli na kogo te pieniądze wydać.
I to rozkłada się pomiędzy te zakłady opiekuńczo-lecznicze i domy pomocy społecznej. Jednym z problemów, jakie mamy w Polsce, jest to rozproszenie, że mamy działające w zupełnie innym systemie zakłady opiekuńczo-lecznicze, nazwijmy to bardziej w systemie związanym ze zdrowiem. I mamy zupełnie niezależny system nadzorowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Domów Pomocy Społecznej. Natomiast jeżeli by się popatrzyło na ludzi w tych placówkach, to oni się jakby niczym nie różnią, ponieważ nie ma żadnych kryteriów, które by kwalifikowały osoby bardziej do jednego typu niż do drugiego. Nie istnieje żadna kontrola jakości. I w tym kontekście jakiś czas temu mieliśmy seminarium w Warszawie niedawno, w którym to seminarium ja z przyjemnością dowiedziałem się z ust pani wiceminister rodziny polityki społecznej i pracy, że następuje...
W opiece długoterminowej ciągle mamy Polskę resortową. Nie mamy sytuacji, w której istnieją nawyki współpracy i w której jest ujednolicony system współpracujący ze sobą. No właśnie mówię o tych zakładach opieką czuleczniczych i domach pomocy społecznej. To powinien być jeden system, system oceny, system jakości i system kierowania do jednego albo drugiego. I w związku z czym nadzorowanie ich nie powinno być rozdzielone na zupełnie oddzielne przez Ministerstwo Zdrowia z jednej strony, a Ministerstwo Rodziny z drugiej strony. Także droga jest bardzo, bardzo długa. Jeszcze dodałbym do tego, że nie ma też nawet żadnej kontroli jakości i regulacji w sektorze prywatnym. I to jest niebezpieczne dla życia ludzi, można powiedzieć. Dlatego, że dotyczy osób, które bezpośrednio...
wpływają na życie i zdrowie ludzkie, bo opieka długoterminowa wiąże się z różnymi elementami ryzyka. Także ścieżka jest długa i kształcenie kadr jest kilkuletnim co najmniej procesem, ale w dodatku wymaga środków samo w sobie. No właśnie, bo ja dowiedziałam się, że Polska jest jednym z najgorzej wypadających krajów w Europie, jeśli chodzi o dostęp do kadr, nazwijmy to, pielęgniarskich. O tym, że trudno jest o pielęgniarki w Polsce, to wiemy. Natomiast zazwyczaj utożsamiamy ten zawód jako z osobami pracującymi w szpitalach, na oddziałach, przychodniach. Natomiast to jest też ta kadra, która sprawuje opiekę nad osobami starszymi bądź długotrwale chorującymi. A na przykład Norwegia jest mniej więcej 14 razy lepsza od Polski w ilości pielęgniarek, pielęgniarzy przypadających na tysiąc czy jakąś określoną ilość osób w społeczeństwie.
I za ten bon będą mogły nabyć opiekę długoterminową wysokiej jakości, odpowiednio finansowaną, z odpowiednią kontrolą jakości i regulacjami. Tak jest moje marzenie w istocie. I za to może nie trzymamy kciuki. Dziękuję serdecznie. Państwa i moim gościem był pan Michał Rutkowski, Regionalny Dyrektor ds. Edukacji, Zdrowia i Zabezpieczenia Społecznego w Banku Światowym. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.