Mentionsy Mentionsy
7 metrów pod ziemią
7 metrów pod ziemią

Bronię morderców. I nie mam z tym problemu | Paweł Matyja

14.05.2026 ·1 godz 25 min · 9 rozdziałów

Gościem odcinka jest mecenas Paweł Matyja, autor książki „Adwokat diabłów. Opowieści z samego dna sądowego piekła”. Link do książki: https://www.empik.com/adwokat-diablow-opowiesci-z-samego-dna-sadowego-piekla-matyja-pawel,p1710862814,ksiazka-p„Bronię człowieka, nie czynu” - mówi mecenas Paweł Matyja, który od lat reprezentuje osoby oskarżane o najcięższe zbrodnie. W tej rozmowie padają pytania o granice sprawiedliwości, domniemanie niewinności i błędy, które mogą zniszczyć ludzkie życie. Gość Rafała Gębury opowiada o kulisach głośnych spraw, w tym historii Leszka Pękalskiego - człowieka przez lata nazywanego „wampirem z Bytowa”. Padają mocne zarzuty wobec śledczych, mediów i systemu, który według rozmówcy potrafi skazać niewinnych, a później nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności.To szczera i momentami szokująca rozmowa o moralności, odpowiedzialności oraz o tym, dlaczego nawet najbardziej znienawidzony człowiek ma prawo do obrony.___„7 metrów pod ziemią” to wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.Wideo: Grzegorz SkoneckiMotion design: Jakub KosmowskiZdjęcia: Maciej KosmowskiOświetlenie: Krzysztof KosmowskiOprawa muzyczna: Nice Guys StudioProdukcja: Press Play

1:54 · Krytyka systemu sądownictwa polskiego 1

Natomiast oczywiście mamy inne realia, Polska to nie Francja, czasy też są inne, dzisiaj przynajmniej w naszym kraju dzięki Bogu wojny nie ma i nie musimy zbrodniarzy wojennych też osądzać, ale to nie znaczy, że wymiar sprawiedliwości działa poprawnie. Nie działa. Wszyscy o tym dosyć dobitnie przekonaliśmy się, chociażby przy okazji sprawy Tomasza Komendy. Ale chciałoby się wierzyć, że w tak poważnych sprawach, gdzie zapadają wyroki typu dożywocie, czy na przykład 25 lat pozbawienia wolności, no to tam chyba nie ma miejsca na pomyłkę. Nie ma czy jest? Jakie są twoje doświadczenia?

3:51 · Przykłady błędów sądownictwa 1

Nie było. Ale spójrzmy na to też w taki sposób. Dwie różne prokuratury, łódzka i warszawska, przyjmują dwie zupełnie różne koncepcje tej samej zbrodni, zakładając, że popełniły je różne osoby z różnych motywacji, wzajemnie wykluczające się tezy. No więc skutek znamy i w jednym i w drugim przypadku zapadły wyroki uniewinniające, ale trudno tego rodzaju rozdwojenie osobowości, jakiego doznała prokuratura, uznać za normalne w sprawie z punktu widzenia państwa priorytetowej. To pokazuje, jak bardzo jest źle. Czy ktoś w takich przypadkach, sytuacjach ponosi później konsekwencje za tego typu błędy, chociażby zawodowe? Jak to wygląda? Problem w tym, że nie ponosi, bo zarówno w sprawie Ryszarda Boguckiego, gdzie składał on zawiadomienie o możliwości popełnienia na jego szkodę przestępstw, jak i w sprawie wspomnianego już dziś Tomasza Komendy.

24:18 · Leszek Pękalski i jego oskarżenia 1

No tak, tylko jeśli ze sprawy Tomka Komendy, który opuścił więzienie na oczach całego kraju, zmarł potem, ze łzami w oczach wszyscy dyskutowali, jak to się mogło stać, że wymiar sprawiedliwości tak bardzo się pomylił. Czy wyciągnięto z tej sprawy jakieś wnioski? No żadnych. Tak naprawdę nie wskażemy żadnej zmiany jakościowej po sprawie Tomasza Komendy, która utwierdziłaby nas w przekonaniu, że wymiar sprawiedliwości od tamtej pory działa lepiej. No bo cóż by to miało być? Z całą pewnością nie jest tym wypłacone zadośćuczynienie, bo żadne pieniądze przecież nie są warte tyle, co stracone życie. Pozostając przy wątku tak zwanych bestii, tak się składa, że bronisz obecnie Leszka Pękalskiego.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.