Mentionsy

ohistorie.eu
ohistorie.eu
13.03.2026 10:28

Metadokument Zagłady: ekspozycja historyczna w Sobiborze

Zapraszamy do wysłuchania podcastu powstałego na podstawie filmu autorstwa Dominiki Macochy i Adama Piętaka pt. „Metadokument Zagłady: ekspozycja historyczna w Sobiborze”.Film powstał z inicjatywy Muzeum – Miejsca Pamięci KL Plaszow w Krakowie oraz naukowego portalu ohistorie.eu. Rozmowę z dr. Tomaszem Kranzem prowadzi prof. dr hab. Anna Ziębińska-Witek.Dr Tomasz KranzGermanista, historyk i muzeolog, dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku. Członek licznych zespołów eksperckich, w tym Rady ds. Muzeów i Miejsc Pamięci Narodowej przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego (od 2018) oraz polskiej delegacji w International Holocaust Remembrance Alliance (od 2019).Autor publikacji poświęconych historii obozu koncentracyjnego w Lublinie, Holokaustowi i muzealnictwu, m.in.: Edukacja historyczna w miejscach pamięci. Zarys problematyki (2009) oraz Zagłada Żydów w obozie koncentracyjnym na Majdanku (2010).Redaktor tomów m.in.: Muzea w poobozowych miejscach pamięci. Tożsamość, znaczenia, funkcje (2017), Pedagogika pamięci. O teorii i praktyce edukacji w muzeach martyrologicznych (2018), Historia w przestrzeniach pamięci. Obozy – „miejsca po” – muzea (2021), Infrastruktura akcji „Reinhardt” (2023), Przeszłość w muzeach historycznych. Reprezentacje i narracje (wspólnie z A. Skrabek, 2024), a także współredaktor i współautor monografii Więźniowie KL Lublin 1941–1944 (2022).Prof. dr hab. Anna Ziębińska-WitekHistoryk, metodolog, muzeolog, pracuje na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zajmuje się muzeologią, teoretycznymi problemami wiedzy o przeszłości oraz reprezentacjami historii w werbalnych i wizualnych dyskursach kultury współczesnej. Stypendystka Fundacji Kościuszkowskiej (w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie) oraz Fundacji Fulbrighta (Princeton University).Autorka m.in. monografii: Holocaust. Problemy przedstawiania (2005), Historia w muzeach. Studium ekspozycji Holokaustu (2011), Muzealizacja komunizmu w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej (2018). Ta ostatnia praca ukazała się również po angielsku jako Musealisation of Communism in Poland and East Central Europe (2024). Autorka przekładu studium Berela Langa Nazistowskie ludobójstwo. Akt i idea (2006).O filmieNagranie zrealizowano na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze. Głównym tematem rozmowy jest współczesna forma upamiętnienia i ekspozycja historyczna Muzeum w Sobiborze, wyróżniona w europejskim konkursie muzealnym w 2024 roku.Rozmowa w wersji rozszerzonej została opublikowana na łamach czasopisma:„Rocznik Muzeum KL Płaszow”, 2025, nr 2, s. 122–143.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Sobiboru"

To zresztą miało znaczenie również historyczne, bo warto powiedzieć, że jak się rozpoczęła akcja wysiedlania getta w Warszawie w lipcu 22, 23 lipca 42 roku, to część transportów miała przyjechać tutaj do Sobiboru.

A co wówczas działo się na terenie Sobiboru?

To pokazuje, jakie było wówczas patrzenie na II wojnę światową i to dotyczy również Sobiboru.

I znowu mamy specyfikę Sobiboru.

Więc ci Ukraińcy, którzy mieszkali we wsi Sobibór w czasie II wojny światowej, bo tam głównie mieszkali Ukraińcy, chociaż byli też Polacy, czyli wyznania rzymskokatolickiego, prawdopodobnie z Sobiboru zostali wywiezieni w 1944 czy 1945 roku.

Teraz chciałabym przejść już do lat 90., gdyż kolejnym takim dla Sobiboru, dla byłego obozu w Sobiborze etapem to jest rok 1993, kiedy w 50. rocznicę wybuchu powstania utworzono Muzeum byłego obozu Zagłady jako oddział zamiejscowy Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego.

Ucieczka z Sobiboru.

Tak, no ale właśnie to był problem Sobiboru, bo było pytanie jaką mieliśmy koncepcję.

Jak to się odbywało w przypadku Sobiboru?

Powiedzmy godzinę na rampie i z rampy został wywieziony do innego obozu pracy, więc był ofiarą Sobiboru, ale nie brał udziału w powstaniu.

Przejeżdżał do Sobiboru, w Holandii, we Francji było w Drancy, a niemieckie transporty to były tak zwane zamel-transporty, czyli zbiorowe.

W jednej miejscowości 70 osób wsiadło do pociągu, w innej 100 i tak tworzył się transport liczący 1000 osób i przejeżdżał do Polski, w tym wypadku do Sobiboru.

I tam widzimy młodego lekarza, akurat jego możemy zidentyfikować bez problemu, bo jest walizka, jest widać, że nazywa się Bernold Blumenthal i za chwilę on dojedzie, po momencie, gdy dojedzie do Sobiboru, zginie.

No to jest w przypadku Sobiboru zastany krajobraz, gdzie jest tych kilka warstw pamięci, niepamięci, zapomnienia, odkrywania i rzeczywiście trudno jest to połączyć w jedną spójną całość, ale taki był zamysł również architektów, no inicjatorów muzeum, no skoro wiedzieliśmy, że są tutaj zlokalizowane pewne miejsca, które albo nawet fragmenty infrastruktury, to ważne jest, żeby je pokazać i to się chyba udało.

Jakby nośników pamięci, z jednej strony jakiegoś budynku, choć to jest często bardziej skomplikowane, bo w przypadku jak mówię Sobiboru, no niektóre obiekty zachowały się, między innymi ten dom, w którym mieszkał komendant przez dłuższy czas, wieża obserwacyjna, która też była elementem obozu, ale nie ma zdjęć, które pokazują jak transport przybył, brakuje właśnie tych świadectw, brakuje więźniów, którzy przeżyli, mogą opowiedzieć.

65, jeżeli dobrze pamiętam, tysięcy grzbietów książek, które symbolizują ludzi, którzy zginęli, między innymi tutaj, bo przypomnę, że z Wiednia do dystryktu lubelskiego deportowano prawie 10 tysięcy osób bezpośrednio do Sobiboru, do Włodawy, czasami przez Opolę Lubelskie.

Jest Majdanek, jest Treblinka, ale nie ma Bełżca, nie ma Sobiboru, nie ma wielu takich miejsc.