Mentionsy
Broń atomowa to tylko zasłona. Szewko wyjaśnia, o co chodzi na linii USA-Iran | dr Wojciech Szewko | Rozmowa naTemat #18
Trzecia — i być może ostateczna — próba porozumienia USA z Iranem właśnie trwa. Spotkanie w Genewie może zdecydować o przyszłości jednego z najgroźniejszych konfliktów świata. Ale czy naprawdę chodzi o broń atomową? 🤔Ekspert ds. Bliskiego Wschodu, dr Wojciech Szewko, bez ogródek wyjaśnia, co jest prawdziwą stawką tej gry. Czy Iran faktycznie dąży do stworzenia bomby nuklearnej? Co zrobi Donald Trump — pokaże siłę czy ulegnie własnej polityce? I najważniejsze: dlaczego Polska i Europa nie mogą tego ignorować? 🌍W tym materiale analizujemy jeden z najważniejszych i najbardziej niepokojących tematów współczesnej geopolityki.🔸 Czy Iran faktycznie ma możliwości stworzenia bomby atomowej?🔸 Dlaczego mimo lat oskarżeń… wciąż jej nie posiada?🔸 Co zmieniło wycofanie USA z umowy nuklearnej?🔸 Czy atak na Iran w ogóle ma sens militarny?🔸 I najważniejsze: co zrobi Donald Trump?Rozmawiamy także o tym, dlaczego to wszystko powinno obchodzić Polskę 🇵🇱🔸 Czy USA nadal są wiarygodnym sojusznikiem?🔸 Czy Rosja może więcej ugrać rozmową niż wojną?🔸 Czy Europa może zostać „przystawką” w globalnym układzie?#geopolityka #iran #trump #rosja #polska #wojna #nato #bezpieczeństwo #usa #bliskiwschód #polityka #świat
Szukaj w treści odcinka
Co z kolei zrobi Donald Trump, skoro lotniskowców raczej nie wysyła się na wycieczkę?
Zatem czy Trump pokaże wielkość, czy raczej wielkie tchórzostwo?
Natomiast w 2018 roku, przypomnijmy, Donald Trump za pierwszej kadencji zerwał tę umowę.
Potem jeszcze była próba jej rewitalizacji, jakiejś reanimacji przez państwa europejskie, które jak się okazało nie były w stanie się przeciwstawić i wtedy i teraz zresztą sankcjom Trumpa.
I od tamtej pory, czyli od czasu, kiedy te negocjacje ostateczne zostały zerwane, jeśli chodzi o właśnie tą umowę JCPOA, czyli tą, którą zerwał Trump, przypomnijmy jeszcze raz, to już
No to jedno też z moich pytań ze wstępu to było, co zrobi Donald Trump i czy wygra MAGA czy TACO, czyli czy jednak będzie pokazać, chciał swoją wielkość, czy jak zwykle bywa, pogrodzi, pogrodzi stchórzy.
Znaczy zwykle, nie zwykle, ale najczęściej, bo to też już zaczęło być takie memiczne, jak to się mówi, czyli śmieją się ludzie globalnie z Donalda Trumpa, że potrafi bardzo dużo grozić, ale jak ktoś mu stawia silny opór, no to potem on się wycofuje.
A to, czego potrzebuje Donald Trump, to szybkiego i jak gdyby niepodważalnego sukcesu.
No a teraz Trump rozmawia o zniszczeniu tego samego programu i bombardowaniu.
Ja mówię o tym nie tylko dlatego, żeby trochę pokpić z tej propagandy, ale żeby pokazać, jak trudno będzie wobec chociażby tych już doświadczeń Trumpowi wykazać przy okazji ataku konwencjonalnego, że osiągnął sukces.
Skoro Donald Trump choruje na sukces i nawet jeśli on jest iluzoryczny, pozorny tylko na papierze, to musi go ogłosić.
Właśnie to jest takie dla mnie kluczowe pytanie, kto kogo bardziej w tym wszystkim rozgrywa, bo na pewno zarówno Trump myśli, że bardziej rozgrywa
To jest kluczowe pytanie, bo też jest jedna z takich teorii, która głosi, że Trumpowi byłoby łatwiej zaatakować, gdyby tym wyzwalaczem był jednak Izrael.
Więc jakby to jest pierwsze pytanie, bo bardzo dużo tych decyzji, które Trump... znaczy Trump jak rozpoczynał tę kadencję, zachowywał się niezwykle butnie w stosunku do Netanyahu, no i to mu się zmieniło, tak?
Iran generalnie kusi Amerykanów, wydaje mi się, że jest tam jakiś pakiet ekonomiczny już nauczony doświadczeniem Ukrainy i innych miejsc, gdzie pojawia się Donald Trump, że on co prawda załatwić to nic nie załatwi, ale musi powiedzieć, że wymusił na kimś trochę ropy i zdaje się, że tam oni mają jakiś bardzo dobry pakiet inwestycyjno-ekonomiczny, taki, żeby Trump mógł powiedzieć, że wygrał te rokowania.
A teraz tak trochę, no to jest cały czas w tej dyskusji, ale ciekawe jestem, na ile to zaważyło, że trochę, że Trump, nie wiem, może nie zdążył, jednak nie ruszył, nie pokazał trochę tej siły przed orędziem i przed rozmowami w Genewie.
Ja bym chciał Donaldem Trumpem na chwilę się zająć, bo to jest tak, że on te sukcesy lubi takimi seriami.
Właściwie Trump jest tylko nieco ponad 3 razy młodszy od Stanów Zjednoczonych w takim ujęciu, bo w tym roku również będzie miał okrągłe urodziny.
Czy możemy pewne analogie widzieć w obecnym postępowaniu Trumpa i w Stanach Zjednoczonych?
Oczywiście, po pierwsze Republika Rzymska przerodziła się przecież w tyranię, a tutaj Trump już parę razy powiedział, że przecież po co wybory, jeżeli jest tak znakomity.
To się znakomicie, to Kajew znalazł, prawda, kiedy na Radzie Pokoju od razu zaproponował nagrodę pokojową Trumpa.
Na przykład świątynię opatrzności Trumpa, prawda?
Tylko właśnie dla widzimisię Trumpa, żeby on sobie poprawił notowania przed midterms albo odwrócił uwagę od aktu Epsteina.
Właśnie to, że tutaj, że amerykańskie firmy, że dostaną jakieś tam 5 czy 10% dochodów z ropy naftowej, również zapłacą Trumpowi po prostu czy Amerykanom, że jakieś pakiety, jakieś kopalnie litu podobno zaproponowali, to wszystko jest po to, żeby ugłaskać cesarza, no i tyle.
Jeżeli tak zaczniemy traktować, to tak już wszyscy przywódcy tak traktują Trumpa, że jest to osoba, z którą trzeba wyciągnąć stare podręczniki, zobaczyć, jakich argumentów się używało na dworze pana mongolskiego albo właśnie cesarza Japonii.
W związku z tym wszelkie właśnie te zachowania Trumpa, które świadczą o tym, że podejmuje decyzje na coraz bardziej irracjonalnej podstawie, bądź też na podstawie bardzo racjonalnej, jeżeli przyjmiemy teorię spiskową z tym, że jest na krótkiej smyczy u Netanyahu.
To wszystko są sygnały, które mają wpływ na nasze bezpieczeństwo, bo już z tej chwili wiemy, zresztą Polacy już mają taki pogląd z tego, co widziałem, przynajmniej te badania opinii publicznej, że Stany Zjednoczone Trumpa, bo nie Stany Zjednoczone jako takie, tylko Stany Zjednoczone Trumpa, nie są pewnym sojusznikiem.
Bo to oznacza, że Trump celowo próbuje zlikwidować ład międzynarodowy oparty na wartościach.
Trump na początku kadencji i Trump dzisiaj to są dwaj różni Trumpowie.
W tym sensie, że Putin, mając takiego partnera jak Trump z drugiej strony, on jest w stanie dostać w czasie jednej rozmowy z Trumpem, jeżeli on dobrze rozegra,
Ale dużo bardziej prawdopodobne jest to, że zanim do takiego ataku dojdzie, to spotka się właśnie Putin z Trumpem, użyje wobec niego argumentów, które on rozumie, takie, że mocarstwo ma swoje prawa.
Moim zdaniem Trump zrozumie tę argumentację, bo to jest jego sposób myślenia.
To wszystko nas powinno niepokoić, bo ta dekompozycja Układu Zachodniego, Układu Transatlantyckiego, tylko i wyłącznie ze względu na politykę Trumpa, bo tutaj nie ma innych przesłanek, to staje się faktem.
Tak, a poza tym trzeba zwrócić uwagę, że Trump robi wszystko, żeby rozmontować, prawda, jeszcze cały ten układ europejski, prawda, żeby Unia Europejska się rozpadła na to, żeby było sparaliżowane tak naprawdę.
No i to niebezpieczne, bo to się podoba i na Kremlu i w obecnym Waszyngtonie, to znaczy w głowie Trumpa i jego akolitów, prawda?
Ostatnie odcinki
-
Głowa państwa jako przestępca konstytucyjny. Pr...
16.04.2026 17:00
-
Wyżej odlecieć się nie da. Trump na wojnie z pa...
14.04.2026 16:00
-
Gdzie uciekną Ziobro i Romanowski?! "Jeden scen...
13.04.2026 16:00
-
Orban przyjacielem PiS? Bocheński: W polityce n...
13.04.2026 13:00
-
Kolejny cel Trumpa to nie Bliski Wschód. "Widzi...
08.03.2026 09:00
-
Turyści utknęli. Jakie mają prawa, kto zapłaci ...
07.03.2026 09:00
-
Miliardy ze złota na SAFE 0%? Marek Zuber tłuma...
06.03.2026 11:50
-
"Epicka Furia". Gen. Polko tłumaczy, co dalej. ...
03.03.2026 11:13
-
Kto pójdzie siedzieć? Żurek twardo o Ziobrze, N...
02.03.2026 09:06
-
Broń atomowa to tylko zasłona. Szewko wyjaśnia,...
27.02.2026 13:12