Mentionsy

miastorie
miastorie
03.04.2026 05:49

#14 Elbląg: Laboratorium sztuki

27 marca 1962 roku, po wielu miesiącach pracy garstki śmiałków, otwarta została pierwsza stała galeria sztuki współczesnej w Elblągu – Galeria EL. Otwierając ją, ponad sześć dekad temu, pośród gruzów dawnej dominikańskiej i ewangelickiej świątyni, młody plastyk przemysłowy Gerard Kwiatkowski zapewne nie przeczuwał, że w ciągu nadchodzących dziesięcioleci przedsięwzięcie to będzie stanowić unikalny na skalę Polski i Europy eksperyment artystyczny, prawdziwe laboratorium sztuki.

O niezwykłych losach Kwiatkowskiego, Galerii EL i elbląskiego Biennale rozmawiają Marcin Marucha, miłośnik historii i prowadzący podcastu "Miejsca Nieoczywiste" oraz Dawid Kiljański, współprowadzący podcastu miastorie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Kwiatkowski"

Ciężko powiedzieć, czy Jurgen Blum, czy Gerard Kwiatkowski.

To jednak Kwiatkowski w mieście został jako młody człowiek, wówczas jeszcze po wojnie nastolatek tak naprawdę.

Kim Gerard Kwiatkowski był tak zasadniczo.

Także Geralt Blum Kwiatkowski decyduje się pozostać w Elblągu jako autochton, mimo że większość jego rodziny wyjeżdża z Elbląga.

Od tego Blum chyba polskie nazwisko Kwiatkowski.

Ja zawsze myślałem, że Kwiatkowski pracował w Elblągu w modelarni.

Tak, no i faktycznie to się wszystko zgrywa, jeśli chodzi o też życie Gerarda Kwiatkowskiego i tą jego właśnie młodość i powolne dorastanie do sztuk plastycznych generalnie.

Osadnictwa do Elbląga no to faktycznie organizowało się, starało się jakoś to życie artystyczne animować, ale no to dopiero ta fala właśnie druga, drugie pokolenie tych powojennych elbląskich artystów, którzy już faktycznie w latach pięćdziesiątych dorastali, takich jak Kwiatkowski, miało naprawdę dokonać rzeczy niezwykłych.

Osób jak Gerard Kwiatkowski, więc to właśnie z ich inicjatywy wówczas powstaje taki klub, który odegra wielką rolę w tej historii, czyli Czerwona Oberża.

Gerard Kwiatkowski jak chodził do pracy,

Tych młodych artystów na czele, można powiedzieć, jest Gerardem Kwiatkowskim, o których wspomniałem na samym początku, no bo właśnie w tej scenie, którą prosiłem, żebyśmy sobie wyobrazili, no to właśnie tym młodym brodaczem, który właśnie na rękach chodził po wieńcach tych ruin właśnie jest nie kto inny, a Gerard Kwiatkowski właśnie.

Więc taki kościół zniszczony widzi Gerard Kwiatkowski.

Tak miał i znał Gerarda Kwiatkowskiego.

Kwiatkowski zaadoptował te ruiny i szybko zatwierdził wniosek w prezydium miejskim.

Gerard Kwiatkowski i grupa tych młodych galerników przystąpili do

I teraz jak ktoś znowu powie ZMS zły i tak dalej, ubierzmy buty Gerarda Kwiatkowskiego.

No i tutaj właśnie znowu nam powraca to krzywe koło, bo dzięki kontaktom Kwiatkowskiego, które on zadzierzgnął już, można powiedzieć, w Warszawie właśnie z krzywym kołem i z Marianem Boguszem, z istotnymi animatorami właśnie tego przełomu lat 50. i 60.

No i właśnie to jest chociażby przykład tego, że ze stolicy Kwiatkowski właśnie do swojej, można powiedzieć swojej, tak, no bo to w zasadzie on cały czas był liderem tego projektu, dzisiaj byśmy powiedzieli, że on ze stolicy ściąga dwie edycje wystaw sztuki awangardowej Konfrontacje.

No i w ogóle cały ich program ideowy, Galerii EL, który właśnie z dokonań Krzywego Koła został zaczerpnięty i który wielkie piętno ciśnie na ich działaniach w latach sześćdziesiątych, aż do końca można powiedzieć kadencji Kwiatkowskiego w Galerii EL.

Niedługo pojawi się koncepcja Kwiatkowskiego o robotnikach sztuki, tak?

W Galerii EL, bo to była wystawa, która odbyła się latem 1961 roku i to były rzeźby Gerarda Kwiatkowskiego i malarstwo Janusza Hankowskiego, który został ściągnięty do Elbląga i tam się osiedlił.

Natomiast to bardzo fajnie grało i to później w tych stacjach sztuki również będzie przez Gerarda Kwiatkowskiego.

Więc w ten sposób dochodzimy już do właśnie tego plusowego punktu, w którym Elbląg już w tej pierwszej połowie lat 60., dzięki Kwiatkowskiemu i jego akolitom, można powiedzieć,

Komisarzem tego Biennale był Gerard Kwiatkowski.

Organizatorem była właśnie Galeria EL kierowana przez Gerarda Kwiatkowskiego.

Także już wtedy, jeżeli powiedziałem o tych czterech nazwiskach, a to są tylko cztery nazwiska, widzimy jakie kontakty miał Gerard Kwiatkowski i kogo potrafił w 65 roku na Biennale Form Przestrzennych sprowadzić do Elbląga.

Pod tej spoiler, Gerard Kwiatkowski wyemigrował do Niemiec i on już nie był animatorem tego przedsięwzięcia.

Radny Kwiatkowski wówczas jeszcze można powiedzieć w taki sposób.

Jeszcze kilka edycji, ale z przyczyn nie do końca jasnych Gerard Kwiatkowski stał się na nowo chyba Jurgenem Blumem.

Gerard Kwiatkowski wyjechał, o jego dokonaniach w Niemczech za chwilę też będziemy mówić, natomiast nie znamy przy czym.

Jeżeli ktoś by mnie zapytał dlaczego Kwiatkowski wyjechał, no gdybym miał kontakt z panem Lechem, to na pewno bym go zapytał dzisiaj, no ale niestety pan Lech umarł.

W momencie wyjazdu Kwiatkowskiego traci jakby swoją duszę, natomiast miasto nie decyduje się na zamknięcie galerii.

Ja pana Ryszarda Tomczyka też cytowałem w swoim podcaście o Gerardzie Kwiatkowskim i Galerii EL.

No i warto jeszcze powiedzieć, co robił Kwiatkowski w Republice Federalnej.

Więc klasztor, zamek, budynek poprzemysłowy to były takie rzeczy, które adoptował wtedy w Niemczech Gerard Kwiatkowski.

Natomiast ta była gazownia stała się centralnym punktem działalności Gerarda Kwiatkowskiego.

Po Gerardzie Kwiatkowskim w 2011 część jego zbiorów i dzieł została przekazana właśnie Galerii EL i ta emfora została zbudowana po to, żeby w galerii wystawić dzieła Gerarda Kwiatkowskiego.

Na czele z Gerardem Jurgenem Blumem Kwiatkowskim, czego dokonali tworząc taką instytucję, która przetrwała aż po dziś.