Mentionsy
#14 Elbląg: Laboratorium sztuki
27 marca 1962 roku, po wielu miesiącach pracy garstki śmiałków, otwarta została pierwsza stała galeria sztuki współczesnej w Elblągu – Galeria EL. Otwierając ją, ponad sześć dekad temu, pośród gruzów dawnej dominikańskiej i ewangelickiej świątyni, młody plastyk przemysłowy Gerard Kwiatkowski zapewne nie przeczuwał, że w ciągu nadchodzących dziesięcioleci przedsięwzięcie to będzie stanowić unikalny na skalę Polski i Europy eksperyment artystyczny, prawdziwe laboratorium sztuki.
O niezwykłych losach Kwiatkowskiego, Galerii EL i elbląskiego Biennale rozmawiają Marcin Marucha, miłośnik historii i prowadzący podcastu "Miejsca Nieoczywiste" oraz Dawid Kiljański, współprowadzący podcastu miastorie.
Szukaj w treści odcinka
Zanim Galeria EL, o której powiemy sobie więcej i zanim kolejne jego artystyczne dokonania się wydarzyły, jak to jego życie wyglądało?
To naprzeciwko były ruiny kościoła i on musiał je codziennie widzieć, bo ja również pracowałem w budynku A1, czyli głównym budynku zamechu i Galeria EL, dzisiejsza Galeria EL jest widoczna z tego budynku A1.
Pan Jarosław Denisiuk, który był dyrektorem Galeria EL do 2017 roku.
Więc tak się zaczęła Galeria EL.
I wtedy ona staje się siedzibą dyskusyjnego klubu inteligencji Galeria EL, czyli następcy Czerwonej Oberży.
Nawet utarło się stwierdzenie, żartobliwe, że Galeria EL jest zamechowskim kościołem zakładowym.
Organizatorem była właśnie Galeria EL kierowana przez Gerarda Kwiatkowskiego.
I generalnie bez uwzględnienia roli, jaką odegrała Galeria EL w kształtowaniu obecności sztuki w przestrzeni miejskiej, w ogóle nie dałoby się napisać historii polskiej sztuki, zwłaszcza z naciskiem na rzeźbę w drugiej połowie XX wieku.
Musiał wyjechać z Polski na początku lat 70-tych według niektórych relacji z powodów osobistych, z powodu choroby syna i tam kontynuował swoją działalność, ale też Galeria EL również po kryzysie pewnym instytucjonalnym wyszła na prostą, więc może byś nam przybliżył Marcinie jak to wyglądało dalej.
Galeria EL podupada.
Ja się obawiam, że gdyby zdecydowało się na zamknięcie galerii EL, mieście mogłyby wybuchnąć zamieszki, bo jednak galeria EL stała się dumą miasta.
Także Galeria EL była otwarta na różne formy sztuki, ale co warto powiedzieć?
Warto zobaczyć, co zrobił z tego klasztoru, bo odbudował klasztor podobnie jak Galeria EL.
To jest najprawdopodobniej jego najważniejsze dzieło, bo to jest otwarta w 1990 roku galeria, we współpracy z miastem Hinfeld, na terenie byłej gazowni.
Galeria EL od 1961 roku jest reklamą Elbląga, aczkolwiek dzisiaj Elbląg, jeszcze chciałem na koniec tej opowieści powiedzieć, że dzisiaj Elbląg to nie jest tylko Galeria EL.
Ostatnie odcinki
-
#14 Elbląg: Laboratorium sztuki
03.04.2026 05:49
-
#13 Trzymamy straż nad Odrą. O losach powojenne...
28.04.2025 06:00
-
#12 "Miasto dość wielkie, miasto niepiękne...",...
12.06.2024 06:00
-
#11 Wolność dla każdego. O uniwersytecie w Padwie
07.02.2024 08:08
-
#10 Walka z czartem. Procesy czarownic w Kleczewie
01.11.2023 07:57
-
#09 Sport na gruzach. Jak wyglądała odbudowa po...
22.10.2023 08:00
-
#08 Miasto Pań. O Krystynie de Pizan i jej walc...
01.08.2023 05:48
-
#07 Kwestie miejskie. O kondycji miast Królestw...
03.07.2023 07:47
-
#06 Problemy mieszkaniowe II RP
31.05.2023 06:19
-
#05 Historia Osiedla Przyjaźń - cz. 2
31.03.2023 09:50