Mentionsy

Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy
29.03.2026 07:00

Jan Morris - Triest, czyli nigdzie (2001)

Polecam znakomitą mini-opowieść o Trieście - tym, który był i tym, który jest. Bardzo osobista książka Jan Morris.

▶️ Słuchaj dalej

🎧 Triest - opowieści z miasta i o mieście

🎧 Europa Środkowa

🎧 pisanie z Wysp Brytyjskich

🗂️ Rozdziały

() Rodzaj wstępu

() Jen Morris - autorka z Walii

() Triest XIX i XX wieku

() Wrażliwość Morris / fragment

() Stolica państwa Nigdzie

🔍 Detale

przekład: Jarek Westermark

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Triest"

Dzisiejszy odcinek to odcinek będący kwintesencją środkowej europejskości, bo rzecz będzie dotyczyć Triestu, a powodem do nagrania tej audycji jest lektura książki, książki autorstwa Jan Morris, książki zatytułowanej Triest, czyli nigdzie.

Niestety, bo chętnie poczytałbym więcej o Trieste, chętnie poczytałbym więcej Jan Morris, ale pewnie wrócę do tego za chwilę.

Na te 220 stron opowieści o Trieste, którą snuje Jan Morris, składa się 16 rozdziałów, ale tak naprawdę 18.

Zarówno prolog, jak i epilog, no to nie są pojedyncze akapity, tylko to są osobne teksty, więc można powiedzieć, że czytając Triest, czyli nigdzie, będą czytać Państwo 18 raczej krótkich opowieści, no skoro 18 rozdziałów, 200 stron, no to mniej więcej widać, jaka jest skala tych rozdziałów.

Kiedy dowiedziałem się, że ukazuje się książka o Trieste, no to stwierdziłem, że to jest ten moment, żeby wrócić do tego miasta, żeby wrócić do tego miasta, które jest dla mnie kwintesencją środkowej europejskości chyba.

Które jest dla mnie istotne i to mimo, że w Trieste nigdy nie byłem.

No bo Triest, mimo że włoski zaliczam do Europy Środkowej, no to chyba do tego Triestu byłoby mi najbliżej.

I gdybym miał myśleć o jakimś pobycie, to pewnie ten Triest byłby wysoko na liście.

No a poza tym Triest pojawia się u mnie regularnie i uświadomiłem to sobie.

No bo przecież Triest to jest James Joyce, który tam uczył angielskiego.

No bo przecież Triest to jest Tore Schmidt, czyli Italo Sfevo.

No bo Trieste to jest przecież Claudio Magris, to są opowieści Drago Janczara, to jest Cekania, no nie wiem czy w czystej formie, ale to jest coś więcej niż zwykłe miasto, to jest coś więcej niż miasto włoskie.

Uświadomiłem sobie, że kiedy myślę o Trieste, nie przypisuję mu tożsamości włoskiej.

I ciekawe dla mnie było to, że kiedy myślę o Trieste, chociażby o podróży do Triestu, to myślę o podróży do miasta, a nie do kraju.

No i powodów do tego, żeby ten Triest się pojawił było sporo, więc się bardzo ucieszyłem, że ukazała się książka Jan Morris.

No i też postanowiłem, że Triest będzie powracał i że uczynię Triest, no nie wiem czy bohaterem, ale że z pewnością cykl triesteński nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Na Spotify zapraszam Państwa na playlistę, gdzie rzeczy około triesteńskie mam zabrane, te kilka, które do tej pory się ukazywało.

No ale z pewnością będzie więcej, bo skoro zdecydowałem się, że będę chciał ten Triest jakoś pogłębić, no to jest jakiś plan oczywiście.

O Trieste napisała Jan Morris.

Kiedy pisała Triest, czyli nigdzie, miała lat 75.

No bo dla mnie Jan Morris to jest autorka Triestu.

No i Jan Morris napisała książkę o Trieste, a napisała książkę o Trieste trochę zakochana w tym miejscu.

Bo ona trafiła, właściwie on trafił do Triestu pod koniec II wojny światowej jako korespondent chyba.

I ten Triest później gdzieś został.

Przez jakiś czas w Trieste Jan Morris mieszkała, no ale Triest pozostał.