Mentionsy

Życie po prawie
Życie po prawie
06.07.2025 17:52

O specjalizacji w RODO tym jak budować swoją markę w social mediach | Damian Bielecki (typ od rodo)

To odcinek, w którym rozmawiam z Damianem Bieleckim o jego scieżce kariery i o tym, jak został "typem od rodo" oraz o budowaniu widoczności w social mediach.

Ten odcinek polecam szczególnie osobom, które kiedykolwiek zastanawiały się nad specjalizacją w RODO, ale również dla każdego, kto zaczyna w social mediach działać jako ekspert.

O czym rozmawiamy?

1. Skąd pomysł na "typa od rodo"?

2. Jak zacząć specjalizację w RODO?

3. Jakie umiejętności powinien mieć IOD?

4. O działaniu w social mediach i czy konsekwencja jest kluczem do sukcesu?

5. Jak lepiej budować swoją markę osobistą?

6. Co jest najważniejsze w budowaniu marki eksperta na LinkedIn

W kontekście LinkedIn wspominam o SSI

https://business.linkedin.com/sales-solutions/social-selling/the-social-selling-index-ssi

7. Ile czasu Damianowi zajmuje tworzenie treści na social media?

Jeśli chcesz zostać ze mną w kontakcie, zapraszam na instagram zyciepoprawie lub na maila [email protected]


Zostaw też komentarz, tutaj na Spotify :)


A na koniec zostawiam też obiecany kod rabatowy na konferencję Legał Matchmakers w Sopocie:

LMM10%!

Sponsorzy odcinka (1)

Legał Matchmakers post-roll Kod promocyjny: LMM 10%

"Mam dla Was drobny kod rabatowy. Szczególnie dla tych osób, które jeszcze tego biletu nie mają, a chciałyby się w Sopocie pojawić."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Linkedin"

I to na pewno teraz się przewija mocno przez mój brand Linkedinowy.

No ale jakoś tak się okazało, że jak zacząłem robić ten brand, jak zacząłem robić codziennie rolki, zacząłem postować na Linkedinie, to bardzo dużo ludzi zaczęło do mnie pisać jak zacząć w RODO, czy nadal warto zacząć w RODO, gdzie się zacząć uczyć, jak te CIPP zdałeś, czy to jest trudne, z czego się uczyłeś.

Ale rzeczywiście to jest coś co działa, chociaż nie mogę powiedzieć, że treści nie działają, bo też na pewno działają i też o tym wspominaliśmy, rozmawialiśmy przed początkiem nagrania, że pod tym kątem Linkedin u Ciebie działa bardzo fajnie.

Tak, Linkedin bardzo źle akurat, ale no to Linkedin jest zupełnie innym medium niż pozostałe social media po prostu.

Wiele ludzi tego nie świadom i widzę jak po prostu wywalają się na schodkach próbując zrobić markę, bo LinkedIn bardzo nie lubi pewnych działań.

No to porozmawiajmy o tym, czego nie lubi Linkedin, bo jesteś pierwszą osobą, z którą rozmawiam od bardzo dawna, która mówi, że Linkedin w ogóle fajnie, robię to i to u mnie działa i to jest dla mnie przyjemne.

Więc po kolei może, bo co jest najważniejsze w Linkedinie?

Trzecie źródło to jest merytoryka i taka czysta esencja merytoryki to głównie LinkedIn, bo nie ma szans, żeby to się przyjęło na TikToku czy na Instagramie.

Tu robiłem chyba o tym post na LinkedIn.

No przewijasz, przewijasz od razu, więc jakby zamiast robić posty oburzające na LinkedInie, że młodzież tam głupieje i mają duże, bardzo dużo niższe możliwości tam krytycznego myślenia i nie szanują poważnych treści, to zrozummy z czego się to bierze.

Co lubisz w tym LinkedInie?

Co lubię, czy jak efektywnie rozwijać Linkedin?

Więc zacznę może od tego, co jest najważniejsze dla słuchaczy, czyli jak efektywnie prowadzić Linkedin, czym on się różni.

Po pierwsze, LinkedIn ma z natury algorytm antywiralowy.

To co jest najważniejszą różnicą pomiędzy LinkedIn'em a resztą to jest to, że nie jesteśmy karceni za to, że mamy tyle samo obserwatorów co obserwujących.

Na LinkedInie nikt na to nie patrzy, na LinkedInie tylko patrzy się ile kto ma, ile osób go obserwuje.

Bo tyle jest limit LinkedIn'owy tygodniowy na dodawanie osób.

Po pierwsze, bo LinkedIn jest antywiralowy i jednym z jego metod antywiralowych jest to, że cię zamyka w bańce.

Widzę, że Linkedin za mnie od razu bańkuje, że jak zacząłem dodawać ludzi z SG, to zacząłem tylko ludzi z SG widzieć w propozycjach.

Słyszałem, że jest to fajne, że się tak robi, ale akurat w przypadku Linkedina, bo ponownie jest antywiralowy, chociaż to też się sprawdza przy innych platformach, chociaż z powodu stories na Instagramie ciężej jest to zrobić.

Ale no, jeżeli coś nie lubię, to przestaję to widzieć, bo widzi LinkedIn, że ja tego przewinęłem w dół.

I LinkedIn mimo tego, że jest bardzo stresujące w odbiorze, jeżeli tworzy się treści, bo komentują ci ludzie i to jest mega stresujące, niszczy jakąś psychikę, bo zawsze się jakaś pila pojawi, to tam jest naprawdę dużo pomocnych treści.

Na pewno zauważyłeś, że z Tomkiem Raskim dużo gdzieś tam orbitujemy i to na Instagramie i na LinkedInie nawzajem sobie komentujemy, wspieramy się.

I staram się, jeżeli widzę, że jakiś tekst, bo na LinkedIn'ie dużo siedzę i mam jakieś zdanie o nim i widzę, że to nie będzie jakieś niemiłe zdanie albo coś, co wpędzi mnie w kontrowersję, to dam to zdanie, nie ma problemu.

A też mogę tip powiedzieć, nie powiem Ci nazwy, ale LinkedIn ma wbudowany mechanizm, jak się wpisze pewien adres strony internetowej, to LinkedIn wyrzuca Twój scoring jakości strony internetowej pod względem tego, jak jesteś wyszukiwalny i tak dalej, pod względem trzech wartości.

Jeżeli chodzi o Linkedin, to jeżeli wymyślę temat, bo tam faktycznie mam ten problem, że...

Piszę draft tego tekstu, później ten tekst wrzucam do czata, mówię mu to jest mój tekst na LinkedIn, przerób go zgodnie z zasadami SEO, zgodnie z zasadami SEM, a także zgodnie z zasadami prostego języka.

Takie napisanie tekstu na LinkedIn dziennie.

A Linkedin faktycznie kompulsywnie otwieram go regularnie.