Mentionsy

Znak na głos
Znak na głos
20.02.2026 12:11

Test na g*wno wartą pracę | Polowanie na Idee | Michał Jędrzejek & Karol Kleczka

Średnio spędzamy w niej aż 80 tys. godzin, a mimo to rzadko poddajemy ją egzystencjalnej refleksji, dopóki nie zostaniemy przyparci do muru prostym pytaniem: „czy lubisz to, co robisz?”.

Praca – dla jednych to spełnianie marzeń, dla innych siermiężna konieczność, którą bez większej straty (oprócz wypłaty!) mógłby zastąpić prosty algorytm. Jak zmienia Ciebie: daje drogę do samorealizacji, czy raczej prowadzi w pułapki bezwzględnego za*ierdolu, w którym zdrowy podział czasu pracy i odpoczynku zanika?

W najnowszym odcinku „Polowania na Idee” Karol Kleczka i Michał Jędrzejek analizują napięcie między ambicjami moralnymi, a brutalną koniecznością opłacenia rachunków. Zastanawiają się, dlaczego zawody o największym znaczeniu społecznym – te oparte na opiece i relacji – są systemowo czynione niewidzialnymi i najsłabiej opłacanymi. Pytają na czym polega fenomen bullshit jobs, czyli prac bez sensu, których istnienie domaga się jednak ciągłego usprawiedliwienia.

Wyruszamy w intelektualną podróż przez głośne diagnozy Davida Graebera o zjawisku „g*ówno wartych” prac, po matematyczny pragmatyzm ruchu efektywnego altruizmu spod znaku „80,000 Hours”. Szukamy nadziei w „pracy emocjonalnej” i nowym paradygmacie wspólnotowości, dowartościowując pracę opiekuńczą. Zastanawiamy się jak odkryć, w którym momencie twoja praca traci sens – i ten moment być może wyprzedzić.


Spis treści:

() Praca jako tożsamość

() Co tworzy dobrą pracę?

() Jakie prace są "bez sensu"?

() Niewidzialne etaty i praca opiekuńcza

() Bardzo potrzebna utopia


W odcinku wspominamy poniższe lektury:

- felieton Karola Kleczki z lutowego ZNAKU: https://www.miesiecznik.znak.com.pl/mniej-mailowania-wiecej-gadania/

- https://80000hours.org/

- Jonathan Crary, 24/7. Późny kapitalizm i celowość snu, tłum. D. Żukowski, Kraków 2022.

- Wiesławiec Deluxe, Każda praca hańbi. Pozdrowienia z późnego kapitalizmu, Kraków 2022.

- Olga Gitkiewicz, Co się stało z naszą pracą, „Znak”, wrzesień 2025,

https://www.miesiecznik.znak.com.pl/co-sie-stalo-z-nasza-praca/

- David Graeber, Praca bez sensu. Teoria, tłum. M. Denderski, Warszawa 2019.

- David Graeber, The Revolt of The Caring Classes [w:] Ultimate Hidden Truth of the World. Essays, New York 2024.

- Jan Lucassen, Historia pracy. Nowe dzieje ludzkości, tłum. T. Markiewka, Kraków 2023.

- Rose Hackman, Praca emocjonalna. Jak niewidzialna praca kształtuje nasze życie i jak poznać się na własnej sile, tłum. A. Paszkowska, Warszawa 2025.

- Zuzanna Kowalczyk, Czy jesteśmy swoją pracą, „Pismo”, maj 2024 r.,

https://magazynpismo.pl/idee/esej/czy-jestesmy-swoja-praca-zuzanna-kowalczyk/

- Will McAskill, Doing Good Better, New York 2015.

Dźwięk i realizacja: Tomasz Kruk

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Bullshit Job"

Mam tutaj na myśli książkę Praca bez sensu, która po angielsku funkcjonuje jako Bullshit Jobs Theory i jest to książka znana głównie właśnie z wylansowania bardzo popularnego w humanistyce pojęcia

Bullshit Job, czyli takiej pracy sensu pozbawionej albo, jak niektórzy tłumacze przekładali wcześniej, pracy, za przeproszeniem, już gadamy dosyć długo, więc to nam nigdzie nie połcina, ale gówno wartej.

Killer Mafia wykonuje bullshit job czy nie wykonuje?

Rozumiem, że on nie czuje się zobowiązany podawać uzasadnienia, że to jest bardzo użyteczne społecznie, więc nie ma w nim tego elementu jakiegoś cynizmu czy hipokryzji, która miałaby towarzyszyć tym bullshit jobs.

To znaczy, to jest tak, że ja wykonując bullshit job mam poczucie, że to jest ważne.

Wiemy, że nie chodzi o mafijnego cyngla, bo to nie jest bullshit job.

To nie jest bullshit job.

No to musimy sprawdzić właśnie, czy może nasze prace niektóre są takimi bullshit jobami.

To znaczy, czy te prace, które mogą być zastąpione przez algorytm, to jest ten sam zbiór, co prace, które tworzą bullshit job.

Nie wpadają w te definicje bullshit jobów, czyli jakieś zadania związane z księgowością, z kodowaniem na takim bardziej podstawowym poziomie.

Też zawód kasiera już w dużym zakresie został zautomatyzowany, więc są też takie przykłady właśnie automatyzowania zawodów, które nie są wcale bullshit jobami.

Ale jest coś takiego w tej koncepcji bullshit jobs właśnie, że wiele osób się z nią identyfikuje, to znaczy zauważa rzeczywiście jakieś takie cechy swojej pracy.

I właśnie sięgał po tę koncepcję Graebera, bullshit jobs, żeby opisać to, jak w tym solidnym niemieckim korpo okazywało się, że np.

My mamy często tendencję do tego, żeby pracę własną albo czyjąś sklasyfikować jako taki bullshit job, przy czym nie robimy tego w sposób prawidłowy, czy nie robimy tego po Graeberowsku.

I takie badania przeprowadzano między innymi w instytucjach unijnych, gdzie uczestnicy tych badań, należący do Graeberowskiej Grupy Zbirów, czyli europejscy lobbyści, uważali, że ta ich robota jest super, jest mega potrzebna, jest bardzo ważna, oni czują olbrzymią satysfakcję, to absolutnie nie jest żaden bullshit job.

Bardzo często bierze się nie z tego, że sama ta praca co do swojej istoty jest bullshit jobem.

To znaczy, że owszem, część ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że wykonuje taki bullshit job, ale wielu innych nie.

Bo chyba to są takie najbardziej właśnie wyraziste przykłady tych bullshit jobs, prawda?

No i wydaje mi się, że to jest obecne zwłaszcza w tych przestrzeniach zawodowych, do których przyciąga nas ta obietnica sensu, czyli właśnie w tych, które są przeciwieństwem bullshit jobs, które omawialiśmy.