Mentionsy

Ziemia zbyt obiecana
Ziemia zbyt obiecana
02.06.2025 03:00

600 dni później: wojna, która zmieniła Izrael

Od ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku minęło 600 dni. W najnowszym odcinku Ziemi Zbyt Obiecanej Konstanty Gebert analizuje prawdopodobne przyczyny brutalnego ataku Hamasu sprzed 86 tygodni i kolejne fazy izraelskiej odpowiedzi – zarówno wojskowej, jak i politycznej. Jakie były konsekwencje tej wojny dla izraelskiego społeczeństwa, co spotkało zakładników wciąż przetrzymywanych przez Hamas i jak wygląda dziś codzienność cywilów w Strefie Gazy?

Porozmawiamy także o wpływie tej wojny na międzynarodową pozycję Izraela i bezpieczeństwo Żydów w diasporze. Czy Iran odgrywa w tym konflikcie rolę większą, niż się wydaje? Dlaczego Katar finansuje Hamas? I czy rząd Beniamina Netanjahu rzeczywiście dąży do zakończenia wojny?

Wspieraj nas na Patronite:
➡️ www.patronite.pl/ziemiazbytobiecana

Posłuchaj najnowszego odcinka:
⭐ Spotify – https://spoti.fi/3yfxnFv
⭐ Apple Podcasts – https://apple.co/3ISwbNh
⭐ YouTube – https://youtube.com/@ZiemiaZbytObiecana

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Netanyahu"

W polityce wewnętrznej Izrael był szarpany ogromnym kryzysem związanym z próbami rządu Netanyahu przejęcia kontroli nad systemem sądownictwa.

By protestować przeciwko temu zamachowi na państwo prawa, a więc także i na demokrację, minister obrony Galant ostrzegał, że ten głęboki podział wewnętrzny wywołany polityką rządu Netanyahu, rządu w skład którego przecież sam wchodził, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela.

Netanyahu usiłował go zwolnić ze stanowiska i musiał cofnąć tę decyzję pod presją gigantycznych, wieloset tysięcznych demonstracji protestacyjnych.

W rządzie Izraela, co należy podkreślić, zasiadały też w koalicji rządzącej dwie niewielkie partie faszystowskie, bez których koalicja wokół partii Likud, premiera Netanyahu, nie miałaby większości w Knesecie.

Ale zarazem, jak mówił premier Netanyahu, jest w interesie Izraela, żeby Hamas rządził w Gazie, no bo wtedy sytuacja jest jasna.

No rzeczywiście tutaj nie bardzo było z kim rozmawiać i stąd interes rządu Netanyahu, żeby Hamas nadal pozostawał u władzy.

I trwa do dziś polemika między premierem Netanyahu, a jego już byłym szefem Shin Betu, Renem Barem.

Netanyahu oskarża Bara, że ten nie zawiadomił go wystarczająco wcześnie, że doszło do naruszenia granicy.

Księgą meldunków w ręku, że zrobił to, co premier twierdzi, że nie zrobił, pozostaje faktem, że Netanyahu jest jedyną znaczącą postacią izraelskiego establishmentu politycznego i wojskowego, który nie wziął na siebie odpowiedzialności za katastrofę 7 października, katastrofę, która zdarzyła się, było nie było, na jego wahcie.

Ale po raz pierwszy w historii Izrael swojej bezpieczeństwo zawdzięczał Mizarodowej Koalicji z arabskim udziałem i mógł to być punkt zwrotny w tej wojnie, ale rząd Netanyahu niestety ten punkt zwrotny zlekceważył.

A oskarżenie premiera Netanyahu i ówczesnego ministra obrony Galanta przez prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości, zapewne ma mocne podbudowanie w aktach.

Już jesienią ubiegłego roku generał Galant, po tym jak został zwolniony wreszcie przez Netanyahu z tej funkcji, oświadczył, że w Gazie nie ma już celów wojskowych do atakowania, wszystkie zostały zniszczone.

Będzie w pełni popierał to, co robi Netanyahu.