Mentionsy
Product Owner w projektach – kiedy ma sens, a kiedy nie jest potrzebny? | Natalia Cholewa
Nie każdy projekt potrzebuje Product Ownera. Czasem PO to wartość, czasem – koszt (i frustracja współpracującego z nim Project Managera). Podczas tej rozmowy rozbieramy na czynniki pierwsze, kiedy ta rola wnosi realną wartość, a kiedy jest sztucznie wciskana tylko dlatego, że „tak mówi Scrum Guide”.
Z odcinka dowiesz się o:
✔ przykładach firm, które PO potrzebują, ale go nie mają,
✔ sytuacjach, gdzie PO się nie sprawdza (i dlaczego),
✔ jak może wyglądać sensowna (lub nie do końca sensowna) współpraca PO z Project Managerem,
✔ stanie rynku pracy i tym,
✔ co może pomóc PO-som nie wypaść z gry,
✔ najbardziej irytujących bzdurach o PO, jakie krążą po social mediach.
🙋🏻♀️ Natalia Cholewa - product ownerka z ponad 8-letnim doświadczeniem, specjalizująca się w tworzeniu systemów w modelu SaaS, liderka, trenerka PO i twórczyni kursów online.
Profil Natalii na LinkedIn:
https://www.linkedin.com/in/nataliacholewa/?originalSubdomain=pl
Profil Natalii na Instagramie:
https://www.instagram.com/nataliacholewa/#
Szkoła Product Ownera:
https://szkolaproductownera.pl/
🙋♂️ Igor Mróz - pierwszy projekt poprowadził w 2003 roku. Pracował dla korporacji, MSP i startupów (w tym ponad rok w Holandii), a obecnie realizuje się w roli przedsiębiorcy.
💡 Dołącz do społeczności Zero BS Managerów: zerobs.pl/spolecznosc👉 Więcej o nas: zerobs.plZnajdziesz nas również tutaj:📌 LinkedIn: zerobs.pl/li 📌 Facebook: zerobs.pl/fb
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj rozmawiam z Natalią Cholewą, która jest taką wyspecjalizowaną Product Ownerką i rozmawiamy o tym, w jakich projektach Product Owner będzie konieczny i niezbędny, a w jakich zatrudnienie tego typu osoby będzie tylko i wyłącznie stratą czasu.
Jestem Product Ownerem, który w polskiej branży IT może być mylony z Product Managerem, z analitykiem biznesowym i z wieloma innymi rolami.
Obecnie już jestem na poziomie leada, czyli zarządzam zespołami Product Ownera, trenerem i twórczynią kursów online.
No to ta Product Ownerka, Product Managerka, może jeszcze wyżej całe zarządzanie produktem, bo ja powiem Ci, że chciałbym tak zacząć z grubej rury, bo
I mi się to bardzo nie podobało, bo widziałem mnóstwo obszarów, gdzie kurczę, tam Product Owner nie bardzo.
W związku z tym, jak jest taka sytuacja i mamy jakąś przestrzeń, mamy jakiś budżet na ryzyko i tu wchodzi Project Manager, który takie rzeczy ogarnia, to wtedy możemy sobie koegzystować z Project Managerem jako Product Owner czy Product Manager.
No tak, ale to wspomniałeś, ja się zgadzam, że często można łączyć, ale tak drążę, czy masz jakiś przykład, może gdzieś coś widziałaś, słyszałaś, gdzie po prostu ewidentnie ludzie sobie tak strzelali w stopę, że tego Product Ownera nie było i byłoby dużo lepiej, gdyby było.
I zarządzający jakoś trudno im zrozumieć, że na ten obszar product ownerski, tak go nazwijmy,
Jak już są firmy, które rozumieją, że potrzeba zarządzania tym produktem, no to znowu, Product Owner ma maksymalnie dwa produkty, jak to są malutkie rzeczy i malutkie zespoły, maksymalnie.
To trochę gładko przechodzimy do takiego właśnie... Chciałem się pozastanawiać, jakie widzisz dobre, a jakie złe modele współpracy między Project Managerem a Product Ownerem.
Mamy po stronie software house'u, po stronie dostawcy mamy project managera i product ownera i po stronie klienta mamy project managera i product ownera.
Czyli po stronie klienta Project Manager, a po stronie dostawcy Product Owner?
A klient ma mieć Product Ownera.
A klient tak, Product Owner z mojego punktu widzenia może być po jednej albo po drugiej stronie.
Jeżeli wie, jak rozwiązać problem biznesowy, jeżeli potrafi robić tą robotę taką Product Ownerską, to jest drugorzędne, czy on jest po jednej czy po drugiej stronie.
W sensie takim, że ja mam takie doświadczenia, że myśmy mieli po swojej stronie project managera i product ownera, a po drugiej stronie byli na przykład założyciele firmy.
No to jest jakby ten, ale to nie musi być Product Owner, to nie musi być osoba, która podpisywała wymagania,
Więc tam, wiesz, Product Owner potrzebuje dużo godzin tak naprawdę, żeby to wszystko dopiąć, nie?
Czy uważasz, że taki układ 2 na 2 to jest patologia, czyli z każdej strony jest Project Manager i Product Owner?
Czy ty miałabyś jakąś radę dla Product Ownerów szukających obecnie roboty albo dla osób, które chciałyby zostać Product Ownerem?
Czy to w ogóle jest dobry moment, żeby zostać Product Ownerem?
Trzy, cztery lata temu, kiedy ja startowałam ze szkoły Product Ownera, która była wtedy właśnie dla takich przebrażawiających się, to był super moment.
Bullshit, który się powiela w social mediach na temat twojej dziedziny, czyli na temat Product Ownerów, który regularnie widzisz i który cię wkurza, podnosi ci ciśnienie, jak to widzisz.
Tego nie lubię, nie lubię też tej narracji, ale to dotyczy zarówno Product Ownerów, jak i Project Managerów, że oni nic nie robią, tylko gadają.
Natalia Cholewa.pl, szkołaproductownera.pl.
Ostatnie odcinki
-
Jak szukać pracy, kiedy rynek jest trudny? | Sz...
13.04.2026 17:00
-
Jak szukać pracy, kiedy rynek jest trudny? | Sz...
13.04.2026 17:00
-
Jak szukać pracy, kiedy rynek jest trudny? | Sz...
13.04.2026 15:29
-
Jak zostać szefem Shared Service’u (i czy na pe...
02.03.2026 17:00
-
Teoria Ograniczeń - jak znaleźć wąskie gardło t...
09.02.2026 17:00
-
Poligon projektowy: prawda o pracy dla armii U...
19.01.2026 17:00
-
Jak pomóc pracownikom odzyskać radość (i sens) ...
29.12.2025 17:00
-
Kiedy pracownik ucieka z biura - nie goń go | ...
08.12.2025 17:00
-
Z OKR nie schudniesz, ale za to…
10.11.2025 17:00
-
Praca marzeń dla kinomana | Monika Klepacz
13.10.2025 16:00