Mentionsy

Zbrodnie Zapomniane
Zbrodnie Zapomniane
11.01.2026 23:26

ZASADZKA NA STARUSZKÓW. ZOSTAŁ PO NICH MAŁY DOMEK NA SKRAJU MIASTA

MIEJSCE AKCJI: JANÓW, POWIAT LWOWSKIFriedman liczył monety. Nie wiedział, że ktoś mu się przygląda...Materiał posiada charakter dokumentalno-historyczny. Wzbogacony o wątki sfabularyzowane, ma na celu przybliżyć obyczaje oraz prawo panujące w dwudziestoleciu międzywojennym.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Społeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: [email protected]🎙️spotify: https://open.spotify.com/show/3sIQIldYKTitI2AF9tRMOI🎙️iTunes: https://podcasts.apple.com/us/podcast/zbrodnie-zapomniane/id1506114950🎙️Google podscast: https://podcasts.google.com/?feed=aHR0cHM6Ly9hbmNob3IuZm0vcy8xYTY4ZDJiNC9wb2RjYXN0L3Jzcw&ep=14Autorem wykorzystanej muzyki jest Darren Curtis.Wstęp: Destiny by Darren-CurtisIntro: Journey's Reflection by Darren-CurtisTło: Soul's Departure by Darren-Curtis | https://soundcloud.com/desperate-measurezMusic promoted by https://www.free-stock-music.comCreative Commons Attribution 3.0 Unported Licensehttps://creativecommons.org/licenses/by/3.0/deed.en_US

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Friedmanów"

Ale nie wiadomo, czy małżeństwo Friedmanów utrzymywało z nimi jakieś bliższe relacje.

W dni targowe do Friedmanów przychodziło więcej ludzi niż zazwyczaj.

W domu Friedmanów o tej porze zwykle już panował ruch.

Około godziny szóstej pod dom Friedmanów przyszedł chłopiec piekarski.

Po odkryciu ciału dom Friedmanów przestał być prywatną przestrzenią.

To sugerowało, że podjęła walkę z napastnikiem bądź napastnikami, bo na tym etapie nie było jeszcze wiadomo, ile osób dokonało napadu na dom Friedmanów.

Drugi z noży, ten nadniszczony przez czas, mógł pochodzić z domu Friedmanów i posłużył jako dodatkowa oręż włamywaczy.

W innym miejscu, za murowanym ogrodzeniem cmentarza żydowskiego, który znajdował się naprzeciwko domu Friedmanów, znaleziono ślady, które wskazywały, że ktoś mógł tam przez pewien czas przebywać.

Po to właśnie stamtąd pies poprowadził policjantów z powrotem pod dom Friedmanów.

Prawdopodobnie czekali, aż w domu Friedmanów pogasną wszystkie światła.

Bo choć ślady przeszukania wskazywały, że sprawcy działali z pobudek krawunkowych, to obranie za cel akurat rodziny Friedmanów było słabą kalkulacją.

Dlaczego więc wybór padł akurat na Friedmanów?

To też jest tutaj dość ważne, bo dom Friedmanów nie stał w całkowitej izolacji.

Sąsiedzi zeznawali również, że okna domu Friedmanów były w nocy zasłonięte, a drzwi od strony ulicy zamknięte.

I tym nożem awaryjnym był właśnie ten stary, wystrzępiony, zużyty nóż pochodzący z kuchni Friedmanów.

Ich zdaniem sprawcy nie musieli pochodzić z najbliższego otoczenia Friedmanów.

A ponieważ widzieli wzmożony ruch w domu Friedmanów, mylnie zinterpretowali to jako oznakę bogactwa.

Pierwszy konkretny trop, jak ja przypuszczano, nie pojawił się w Janowie i nie miał nic wspólnego z nocnymi odgłosami, ze śladami krwi ani z domem Friedmanów.

W ten sposób, w ciągu niespełna dwóch dób od ujawnienia zbrodni, policja miała w rękach trzy osoby, które, każde na swój sposób, były powiązane z nocnymi wydarzeniami w domu Friedmanów.

Nie w wersji jednego z oskarżonych, ale w wersji, która najlepiej pasowała do śladów pozostawionych w domu Friedmanów.

Zatrzymani mówili o tym, że nie znali dokładnego rozkładu domu Friedmanów, dlatego zdecydowali się dostać do środka od góry, czyli przez strych.

To też dokładnie odpowiadało chaosowi zastanemu w izbie Friedmanów.

Została ona zatrzymana pod zarzutem pomocy i współudziału, głównie w związku z wcześniejszym rozpoznaniem domu Friedmanów.

Prasa zapowiadała go jako proces sensacyjny, a sprawa Friedmanów zaczęła funkcjonować w świadomości społecznej nie tylko jako brutalne morderstwo, ale jako przykład zbrodni, która poruszyła spokojne dotąd miasteczko.

A jak często podkreślano w prasie, otoczenie Friedmanów doskonale wiedziało, że nie jest to rodzina zamożna.

A już na pewno nie wystawił Friedmanów, bo musiał być świadom, że skarbów to oni pod posłaniem nie chowają.

Noc w domu Friedmanów została uznana za zbrodnię rabunkową popełnioną z pełną świadomością i brutalnością, bez okoliczności, które mogłyby ją usprawiedliwiać.