Mentionsy

Za Rubieżą. Historia i polityka
Za Rubieżą. Historia i polityka
28.08.2025 04:14

Najstarszy prezydent świata. Paul Biya z Kamerunu // Za Rubieżą - 525

Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka

Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:

https://www.instagram.com/zarubieza/

https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/

I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2


Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeA


Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:

https://patronite.pl/miloszszymanski

buycoffee.to/miloszszymanski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Ahijo"

Więc pierwszym prezydentem w historii Kamerunu był Ahmadu Ahijo, który to rządził od 60 do 82, czy urzędował od 60 do 82 roku, a nie jak się pojawił Paul Bia, to ten mu zaczął się rozpychać.

Ahijo swoją władzę zbudował na tym, że były pieniądze z ropy, czy wcześniej też były pieniądze, ale jak pojawiła się ropa, to tych pieniędzy było więcej i on mógł przekupywać poszczególne grupy interesów kraju, lokalnych liderów i tak dalej.

Gdyż Ahijo rezygnuje...

Dobra, ale wróćmy do tego rozbratu Bee i Ahijo.

Ahijo od samego początku był szefem partii, zarówno tej, jak i jej poprzedniczki.

A w styczniu, czyli dwa miesiące później, część towarzyszy partyjnych sprzeciwia się decyzji Ahijo, żeby zrezygnować na rzecz B i oni wylatują z partii.

To jeszcze Ahijo ich wywala.

jako prezydent, zwołuje specjalne, nadzwyczajne posiedzenie partyjne, pewnie się dogadał z towarzyszami partyjnymi, na którym Ahijo zostaje pozbawiony stołka sekretarza generalnego partii.

W tym czasie Ahijo wie, że coś się dzieje, bo wyjechał z kraju.

Oczywiście, że wykryto spisek, w którym to Ahijo chciał obalić legalne władze.

W związku z tym Ahijo dostaje zaoczny wyrok śmierci za zdradę.

Ale zanim o tych wyborach, to jeszcze musimy wrócić do Ahijo, bo Ahijo stwierdził, że musi odzyskać władzę, więc użył ostatnich kontaktów, jakie miał.

No a Ahijo władzy, delikatnie mówiąc, nie odzyskał.

gdzie chodziło oczywiście o prywatyzację gospodarki, otwarcie się na konkurencję, redukcję socjalną, czyli wszystko to, na czym władzę swoją oparł Ahijo.

Chociaż w sumie Ahijo tak właśnie władzę oddał, ale Bia po mny tego doświadczenia wie, że tak zrobić po prostu nie może, bo namaszczony przez niego następca go po prostu wysiuda.