Mentionsy
Cesarz Trump i Rada Pokoju. Co czeka Palestynę? | dr Michał Lipa
Czy Rada Pokoju Donalda Trumpa to szansa na stabilizację, czy narzędzie władzy? W tym odcinku analizujemy wpływ nowej inicjatywy USA na Bliski Wschód i sytuację w Palestynie. Gościem Blanki Dżugaj jest dr Michał Lipa (UJ).
Szukaj w treści odcinka
Tak naprawdę gaza jest tutaj na końcu albo w ogóle poza agendą, jeśli chodzi o to, co w rzeczywistości robi Trump w kontekście tworzenia Rady Pokoju.
Agenda, jeśli chodzi o to, co w rzeczywistości robi Trump w kontekście tworzenia Rady Pokoju i Gaza jest w moim odczuciu pewnego rodzaju pretekstem do tego, żeby stworzyć coś, co ma spełniać inne cele, inne funkcje, chociaż dla krajów arabskich oczywiście jest to okazja do tego, żeby faktycznie
Kiedy w ogóle, pamiętasz kiedy w ogóle pojawił się pierwszy raz ten pomysł stworzenia Rady Pokoju?
I dopiero w późniejszym czasie pojawiła się idea również, żeby to Donald Trump był przewodniczącym Rady Pokoju.
No ale właśnie towarzyszyła temu idea między innymi Rady Pokoju, która miałaby nadzorować jakby całość procesu odbudowy i zarządzania, bo pod tą Radą Pokoju ma być zarówno pewnego rodzaju komitet palestyński, taki technokratyczno-administracyjny, który ma się zająć zarządzaniem codziennymi sprawami w strefie gazy,
Natomiast wtedy już ta idea Rady Pokoju, można powiedzieć, się upowszechniła.
Zaprosił oczywiście kilkadziesiąt, tam około 60 krajów do Rady Pokoju, w tym polskie.
I wysłał pewnego rodzaju projekt statutu, czy też karty Rady Pokoju.
Przeczytamy kartę Rady Pokoju, to widzimy wprost napisane, że jest to organizacja międzynarodowa i spełnia wszelkie cechy organizacji międzynarodowe.
Nawet jeżeli przestanie być prezydentem Stanów Zjednoczonych, to nadal może pełnić funkcję właśnie przewodniczącego Rady Pokoju.
I teraz patrzę na ONZ, którą się przywołuje bardzo często właśnie w kontekście Rady Pokoju.
Która do Rady Pokoju przystąpi i która w niej będzie.
Abbasem, że na rzecz Rady Pokoju chętnie wykorzystałby zamrożone rosyjskie aktywa, zamrożone w Stanach Zjednoczonych, tak by wesprzeć naród palestyński.
No i tak, patrząc na ONZ, to właściwie mamy tę samą sytuację, no bo tam też zasiada Rosja, więc Kat może zasiadać obok ofiary, a jednak w kontekście Rady Pokoju wzbudza to bardzo duże kontrowersje.
Geneza ONZ jest inna niż geneza Rady Pokoju.
Myślę, że większość z tych krajów będzie myśleć krótkofalowo lub średniofalowo, ale niedaleko osiężnie w kontekście Rady Pokoju.
Ostatnie odcinki
-
Wybory na Węgrzech. Czy "sekstaśmy" obalą rząd ...
18.02.2026 17:00
-
Co zostało z Arabskiej Wiosny? "Demokracja nie ...
11.02.2026 17:00
-
Amerykański koszmar. Wybory w USA zagrożone? | ...
05.02.2026 09:04
-
Cesarz Trump i Rada Pokoju. Co czeka Palestynę?...
29.01.2026 12:35
-
Zima w mroku blackoutów. Jak wygląda codziennoś...
21.01.2026 17:00
-
Po co Trump chce zająć Grenlandię? | Paulina To...
14.01.2026 14:00
-
Gniew i nadzieja: Iran protestuje | Karolina Ci...
07.01.2026 14:51
-
Świat na horyzoncie: prognozy na 2026 rok | Kub...
31.12.2025 14:00
-
Świat w 2025 roku: not great, not terrible | dr...
24.12.2025 14:00
-
Kambodża–Tajlandia: punkt zapalny. Czy dojdzie ...
17.12.2025 14:00