Mentionsy
WLot 60: Jak przerobić powieść Lema na grę? Rozmowa o „Niezwyciężonym”
🚀Jak przełożyć opisany przez Lema świat planety Regis III na wizualny język gry?
🚀Dlaczego to właśnie powieść „Niezwyciężony” uchodziła za tę najbardziej nadającą się do przeróbki na film czy grę?
🚀Dlaczego pytania stawiane przez Lema w książce są wciąż aktualne?
🚀Z czego wynika popularność polskiego pisarza w Chinach?
🎮Wydana w 2023 roku „The Invincible”, gra polskiego studia Starward jest pierwszą w historii grą komputerową opartą na prozie Stanisława Lema.
📕Rok później nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się nowa edycja książki Lema z ilustracjami z gry 👉https://bit.ly/LemNiezwyciezony
🎙️O wyzwaniach w pracy nad grą i o niesamowitym świecie Lema opowiadają: Olga Piech (writerka i copywriterka), Wojciech Ostrycharz (art director) i Maciej Dobrowolski (członek zarządu i szef marketingu) ze studia Starward.
Rozdziały (8)
Podróż do powieści Niezwyciężony Stanisława Lema i jej przełożenia na grę przez studio Starward.
Opowieść o założeniu studio Starward i wyborze powieści Niezwyciężony jako projekt.
Proces przygotowania do adaptacji powieści Niezwyciężony na grę i wyzwania związane z tym.
Adaptacja fabuły i postaci z powieści Niezwyciężony do gry, zachowanie tematów i problematyki.
Rozważania nad wyborem postaci bohaterowej w grze i uzasadnienie wyboru postaci kobiecej.
Proces tworzenia świata i postępowanie z opisami autora w adaptacji gry Niezwyciężony.
Rozważania nad atrakcyjnością gry i reakcje krytyków na adaptację Niezwyciężonego.
Rozmowa kontynuuje omówienie gry Niezwyciężony, podkreślając rolę fanów w zauważaniu nieznaczących szczegółów i analizie naukowej w grze. Autorzy wspominają o magii Lema, która pomogła w pozyskaniu specjalistów do projektu.
Szukaj w treści odcinka
Czytelnicy Lema, a widzieliśmy, że to są nasi główni odbiorcy, mają bardzo duże oczekiwania.
Jak konkretnie przełożyć powieść Niezwyciężony Stanisława Lema?
A niedawno nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazało się nowe wydanie Niezwyciężonego Stanisława Lema, obszernie ilustrowane grafikami z tej właśnie gry.
Skąd w ogóle ta idea, żeby Lema przełożyć, no czy to jest taki przekład 1D1, wiadomo, że nie, o tym porozmawiamy później, na grę.
No więc założycielem Starwarda...
W polskiej literaturze i właściwie ciężko było znaleźć coś lepszego niż Stanisław Lem, czy kogoś lepszego niż Stanisław Lem, jeśli chodzi też chociażby, jeśli były sprawdzane na przykład zasięgi jego jako pisarza na świecie, nawet no wiadomo, to gdzieś w ogóle miażdży u Sapkowskiego, jeśli chodzi o to, jak bardzo jest znany na świecie.
I tak rozumiem po nitce do kłębka po prostu doszło do tego, że został wybrany Niezwyciężony, został wybrany Lem, zbliżał się też wtedy rok Lema, więc wszystko się zgrało, no i jest jeszcze taka jedna historia, która w tym wszystkim była, że wtedy kiedy Marek chodził i szukał tak naprawdę finansowania na grę i na założenie studia, spotkał się z jednym do tej pory, że tak powiem działającym, działających z nami inwestorów,
No ale skoro ten Lem w ogóle to jest taki oczywisty wybór, no to pojawia się pytanie dlaczego nie ma tych gier na jego podstawie, oprócz Wasza chyba pierwsza, prawda?
Dochodzimy do kwestii spadkobiercy, pana Tomasza Lema, syna pisarza.
W zaakceptowaniu takich konkretnych ustaleń to potem już nie było problemów.
Jeden z najlepiej sprzedających się walking simów, który poruszył też tematy dosyć trudne i może nie tak filozoficzne i egzystencjalne jak w prozie Lema, ale też dotykający jednak kwestii, które wymagają od odbiorcy swego rodzaju dojrzałości.
Są nowe postacie, dzieje się rzecz w tym samym świecie, wymyślonym przez Lema na planecie Regis III, ale historia jest nieco inna, problematyka jest zbliżona do tej, o której pisze Lem, czy problemy do rozwiązania i cały ten koncept jest zasadniczo
Myśmy jako zespół bardzo długo dochodzili do tego, jak adoptować tę książkę i mieliśmy problem spory, bo oczywiście ta książka, tak jak było powiedziane, wydawała się dosyć taka łatwa, jeżeli chodzi o przełożenie na grę.
Myśmy mierzyli się z dużymi problemami od samego początku i też tam zmieniali się ludzie, którzy próbowali to adoptować.
Natomiast tutaj wydawało się prościej, a i tak mieliśmy spore problemy z tym, żeby to zrobić ładnie.
Natomiast... A pamięta Pan coś konkretnego, na przykład, no nie wiem, coś co wydawało się fajnym pomysłem, efektownym, ale no nie, z jakichś powodów to była szlepa uliczka... Tak, to znaczy myśmy mieli parę razy... padały różne pomysły od zespołu, od ludzi, którzy widzieli potencjał w jakichś elementach świata.
Zapoznając się z materiałami, gdzie Stanisław Lem się wypowiada o Solaris, o swoim podejściu do tego, co jego interesuje pisząc książki, to nie zawsze jest to samo, co interesuje tego odbiorcę masowego, który chciałby romansu na przykład.
W finalnej produkcji, jakby już w podejściu do tematu, że zmieniliśmy te elementy bohaterów, żeby to była inna opowieść, ale ona strukturalnie i tematycznie jest bardzo oparta na książce, czyli podejmuje dokładnie te same tematy w danych aktach.
I też nie chcieliśmy dotykać tych ikonicznych postaci, postaci Lema, to jest to, co powiedział Wojtek.
A poza tym w grze musimy... Lem zawsze pisał o wielkich ideach, a w grze musimy trochę bardziej przedstawić rzeczy z takiej, dalej mówimy o tej samej idei, ale z bardziej personalnej perspektywy, z bardziej intymnej perspektywy.
Oczywiście jest to też trudne, bo żeby zbudować ten świat Lema, który właśnie nie poruszał pewnych tematów damsko-męskich w taki sposób, jak potrafią inne dzieła w popkulturze, no było to jakimś wyzwaniem, żeby zrobić to nadal w miarę atrakcyjnie, a pokusy były dosyć duże z różnych stron.
Taki wywiad, bodajże był, już nie pamiętam teraz dokładnie, był chyba wywiad z Lemem albo z jego właśnie synem, z Tomaszem, gdzie ktoś zarzucał, że właśnie Lem nie chciał kobiet w kosmosie i pan Tomasz tłumaczył, że to nie było tak, że Stanisław Lem nie chciał kobiet w kosmosie, tylko nie chciał pisać właśnie o tych wszystkich takich romantycznych wątkach i dlatego unikał dawania kobiet do swoich prac, oczywiście nie we wszystkich, tak?
Jakby kobiety bardzo istotną rolę pełnią, więc nie było to powodem, że Stanisław Lem nie chciał kobiet w kosmosie, tylko unikał raczej właśnie takich dla niego chyba bardzo przyziemnych tematów, jakim były romanse.
Zwłaszcza, że Lem daje nam jakiś punkt wyjścia, lubi opisy, prawda?
Czytelnicy Lema, a wiedzieliśmy, że to są nasi główni odbiorcy, mają bardzo dużo oczekiwania i to jest jakby każdy po przeczytaniu książki ma jakieś swoje wyobrażenie i zrobienie tego w jakiś sposób nie do końca atrakcyjny dla widza, no oczywiście wiedzieliśmy, że spotka się z dużą krytyką, że inaczej sobie to wyobrażają, to jest jakby
Oczywiście gra jest hard sci-fi i jest, w sensie porusza tematy, o których pisał Lem w rzetelny sposób, natomiast
Elementy tła stwierdziliśmy, że nie są aż tak istotne, dlatego myśmy się nie bawili w takie bardzo hard sci-fi, że teraz przedstawimy Regis tak, jak naprawdę by wyglądała, tylko jest to taki upiększony właśnie obraz.
Wielcy fani twórczości Lema potrafią, czy w ogóle każdej twórczości, potrafią być bezwzględni w wyłapowaniu nieznaczących szczegółów niezgodnych z oryginałem, ale recenzje są takie, ja pamiętam tytuł jednej, że jest to list, ta gra to jest list miłosny do Lema, co chyba jest dużym komplementem dla twórców gry.
Była taka recenzja, która zwracała uwagę na to, że skład powietrza, który my podajemy na Regis nie mógłby istnieć, ale to jest jakby celowe, ponieważ dokładnie tak samo było w książce i Lem też zrobił pomyłkę, że taki skład powietrza nie mógłby być i człowiek nie byłby tam w stanie egzystować.
Każdy element z książki.
Czyli mieliście dylemat, czy poprawiać Lema, tak?
To ja się jeszcze odniosę do tego listu miłosnego do Lema.
Tym co myślał o świecie Stanisław Lem też jakby wychodziła z tych naszych dialogów, bo to się gdzieś tam cały czas przemyka w rozmowach między Nowikiem a Jasną.
To znaczy, tak mogę się do tego odnieść, to gdzieś pojawiło się u nas jako potrzeba wprowadzenia dodatkowego... To się odnosiło do czasów zimnej wojny, też tego, że Lem tworzył w takich czasach, był wręcz postrzegany przez taką pisarską scenę zachodnią.
Filip Kadik, który oskarżył Stanisława Lema, że jest kilkuosobowym zespołem agentów KGB, że jeden człowiek nie jest w stanie czegoś takiego napisać.
Tak, bo nawet taka sztuka teatralna Lem vs. Dick, byliśmy na tej sztuce i tam było, bo oni początkowo mieli bardzo dobrą przyjaźń, nawet Dick miał przyjechać do
Zresztą Lem wydawał bodajże, czy pomagał wydać książki Filipa K. Dicka w Polsce i potem miał mu za to zapłacić, tylko nie miał mu jak zapłacić, bo nie miał mu jak wysłać tych pieniędzy po prostu.
Jest już taki bardzo zwariowany i autentycznie dzwoni do FBI, żeby zgłosić Lema jako szpiega i ci ludzie w FBI już są przyzwyczajeni, bo on już tam któryś raz dzwoni z jakimiś sprawami.
To jest coś, co właśnie też z wywiadów z Lemem wiemy, że bardzo go intrygowało.
Już nie pamiętam, w której książce Lema było powiedziane, że ludzkość nie chce odkrywać nowych rzeczy, tylko chce tworzyć kopię ziemi wszędzie, gdzie się pojawi po prostu.
Zapytajmy jeszcze, zbliżając się do końca, czy magia Lema działa faktycznie, ale poza Polską, bo to u nas wiadomo.
Taki duży, masowy odbiorca amerykański oczywiście Lema często nie pamięta, więc my musieliśmy... Zresztą to jest duży problem przy większości pisarzy hard sci-fi.
Książka, gra na podstawie Stanisława Lema, tylko właśnie było, że epicka powieść i wtedy Amerykanie klikali.
Natomiast na przykład wschodni Niemcy, jeśli można ich tak nazwać, ale w dalszym ciągu te podziały, jak widać, istnieją, bardzo dobrze na Lema reagowali.
Tak, tak, ja Lema pamiętam, czytałem tutaj, bardzo chętnie kupię.
O dziwo Ameryka Południowa również bardzo dobrze na Lema reaguje.
Shixin Liu, który napisał Problem Trzech Ciał w kilku wywiadach w Chinach podkreślał, że Lem jest jego bardzo dużą inspiracją.
Lem jest w Chinach popularny?
Mamy też wysokie oceny, więc Chińczycy po prostu polubili tę grę i Lema i oni wiedzą przede wszystkim, kto to jest Lem.
Chiny to są miejsca, gdzie bez problemu, i oczywiście Polska, wiadomo, gdzie bez problemu i Lem jest chętny, że tak powiem rozpoznawalny, ludzie bardzo tego szukają.
Taki duży, zachodni, masowy odbiorca to jednak szuka czegoś, co trzeba mu najpierw powiedzieć, że to jest epicka przygoda w kosmosie i on dopiero potem sobie dogrzebie, aha, to jest na podstawie książki takiego człowieka, który się nazywał Stanisław Lem.
Ja jeszcze dodam, że magia Lema, jeżeli chodzi o nasz proces produkcji gry, zadziałała bardzo mocno tutaj, bo jakby determinacja osób z zespołu i jakby ludzie chętniej przy tym pracowali i to było widać, że jak słyszeli, że Lem, to my mieliśmy dużo łatwiej, żeby pozyskać wsparciem dobrych specjalistów i tak dalej, którzy chcieli, nawet był taki przypadek, że
Ja przynajmniej ze strony takiej dewelopera patrząc, no tak to oceniam, że gdyby nie magia Lema, to pewnie byłoby dużo trudniej skończyć ten produkt.
W tej naszej rozmowie mówimy o grze, ale też bardzo dużo mówicie o Lemie i to nie tylko o Niezwyciężonym, ale o książkach, wywiadach, wgryźliście się w temat bardzo mocno i powiedzcie teraz już na koniec po takim, po takiej kilkuletniej przygodzie, to nie jest dobre słowo, takim życiu po prostu i pracy na przecięciu literatury.
O książce i grze Niezwyciężony – The Invincible, książce Stanisława Lema, grze studia Starward rozmawiałem z Olgą Piech, Wojciechem Ostrycharzem i Maciejem Dobrowolskim.
Ostatnie odcinki
-
WLot 72: Ewa Woydyłło – „Jesteś panią swojej po...
13.03.2026 12:51
-
ZH#26: Piłsudski. Z Mariuszem Wołosem rozmawia ...
19.12.2025 09:33
-
Wlot 71: Tajemnice kobiet. Nie tylko w Bieszcza...
11.12.2025 13:46
-
ZH#25: Wikingowie – co naprawdę o nich wiemy? W...
05.12.2025 14:58
-
WLot 70: Niewygodne bohaterki. Dlaczego japońsk...
18.11.2025 14:28
-
ZH#24: Homo (nie tylko) sapiens. Rozmowa z Agni...
06.11.2025 14:19
-
ZH#23: Dlaczego historia Polski musi się powtar...
17.10.2025 16:26
-
WLot 69: Literacki boom na Koreę
13.10.2025 14:42
-
WLot 68: „Walka o sens w każdym kroku”. Rozmowa...
26.09.2025 13:19
-
WLot67: „Cesarzowa Piotra” – rozmowa z Kristiną...
19.09.2025 14:03