Mentionsy

Wydawnictwo Czarne MIĘDZY SERIAMI
Wydawnictwo Czarne MIĘDZY SERIAMI
27.06.2025 07:58

#34 GREGOR VON REZZORI - rozmawiają Małgorzata Gralińska i Piotr Paziński

O zdumiewających losach i skomplikowanej tożsamości Gregora von Rezzori’ego; o schyłku i rozkładzie monarchii austro-węgierskiej, upadku rodziny i końcu pewnej epoki, a także o tym, skąd się wzięła legenda oraz duch Czerniowców opowiadają: Małgorzata Gralińska, która z niemieckiego przełożyła „Niegdysiejsze śniegi” i Piotr Paziński – dziennikarz i krytyk literacki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Austria"

De facto Czerniowcy już po I wojnie światowej należały do Wielkiej Rumunii, co też jest nie bez znaczenia, ale dla ludzi tam zamieszkujących, dla niemieckojęzycznych Austriaków nadal stolicą był Wiedeń, chociaż, jak on sam pisze, musieli przekroczyć 6 czy 7 granic, zanim do tego Wiednia się z Czerniowców dostali.

W cudzysłowie mniejszością, wcale nią nie byli Niemcy, Austriacy niemieckojęzyczni byli dalej większością.

Austriak, który spędza dzieciństwo w rumuńskich Czerniowcach, w subklasie niemieckiego mieszczaństwa albo burżuazji, które też ma różne poglądy na temat tego, co się stało, co się rozsypało i kim jesteśmy.

Czy włoskim kosmopolitą w austriacko-węgierskich korzeniach.

Rzeczywiście Austria była jego ojczyzną.

Oni byli niemieckojęzycznymi Austriakami, choć to też jest bardzo ciekawe, że w międzywojniu, tak jak on to opisuje, ci Austriacy wcale nie tęsknili za tą Cekanią, za tym...

Ojciec von Rezzoriego dlatego tak kłócił się z własnym ojcem, ponieważ on wierzył w tę ideę wielkoniemiecką, w to, że Austria powinna połączyć się z Rzeszą, wtedy jeszcze drugą Rzeszą i właśnie w tę ideę wierzył.

Niemcy czy też niemieckojęzyczni Austriacy.

Mieszkający tam Austriacy na Bukowinie czy właśnie też rodzina von Rezzori nie znają języków tego kraju.

Wcześniej tam stacjonowała armia austriacka, później zajęli ją Rumunie i właściwie to był jedyny kontakt dla nich.

Ojciec już trochę inaczej też pracował dla Kościoła Prawosławnego w Rumunii, ale też jako urzędnik i cała też ta kasta urzędnicza austriacka została przyjęta, przynajmniej w pewnym okresie.

Właśnie widzi, jak nagle ci austriacy naziści skądś się pojawiają, maszerują w takim zwartym szyku, jaki to jest entuzjazm i jak ten Wiedeń, jego Wiedeń zmienia się praktycznie w ciągu jednej nocy, jak przestaje być jego miastem.

Ojciec dożył II wojny światowej gdzieś na jakiejś wsi w Austriackiej.

Ma na sobie krótką, kwiecistą, ludową sukienkę austriacką z fartuszkiem i wielką kokardę we włosach.