Mentionsy

Więcej świata
Więcej świata
20.02.2025 19:40

Wybory na Ukrainie. Jan Piekło: w sytuacji wojny jest to niezwykle trudne, wręcz niemożliwe

Wybory prezydenckie w Ukrainie nie mogą się odbyć z powodu stanu wojennego, odnawianego cyklicznie przez ukraiński parlament. - W sytuacji wojny przeprowadzenie wyborów jest niezwykle trudne, a właściwie niemożliwe. Również należy wziąć pod uwagę, że przecież część terytoriów w Ukrainie jest okupowana przez Rosję - mówi na antenie Jedynki Jan Piekło, były ambasador Polski w Kijowie. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Trumpa"

Zatem cały taki festiwal ostrych wypowiedzi Trumpa pod adresem ukraińskiego prezydenta w ostatnim czasie, co najmniej trzykrotnie Trump w tej sprawie zabierał w taki sposób głos.

Władimir Putin, stary wyga w tej międzynarodowej grze, zwyczajnie Donalda Trumpa, przekonanego o swojej pozycji, przekonanego o swojej władzy, nie ogra.

No, a może jest jeszcze jedna sprawa, może to co mówi, no Trump nie jest wcale takie ważne, bo on mówi to tylko, stawiam taką tezę oczywiście tylko, mówi jedynie do swoich wyborców, do tych najbardziej konserwatywnych Amerykanów, do tego swojego twardego politycznego jądra, a to co ważne dla świata, to to co mówią Marco Rubio, czyli sekretarz stanu, to co mówią inni wysłannicy dyplomatycznie Trumpa, bo oni mówią dużo łagodniej, dużo spokojniej, w dużo bardziej zrównoważonej, wydaje mi się przemyślony sposób.

To ta prezydentura Trumpa nie byłaby aż tak oczywista.

I wydaje się, że możliwy jest też scenariusz odwrotny do tego, który pan zaproponował, a mianowicie, że spoglądają ci Amerykanie, nawet popierający Trumpa, nawet ci, którzy na niego głosowali, na skalę tych działań i taki rozmach tych działań.

Czyli Władimira Putina, bo dobrze to doprecyzować, bo po słowach Donalda Trumpa to można by odnieść wrażenie, że kogo innego uważa, no na pewno za dyktatora uważa, kogo innego, nie Putina, bo to Załęskiego dyktatorem raczył określić.

Jest szkwał, powiedziałbym, artyleryjski ogień tweetów Trumpa.

One nie układają się w żaden obraz, ponieważ w głowie Trumpa nie ma żadnego obrazu tej sytuacji ani żadnego planu w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie.

Ja tylko jeszcze przypomnę jedną wypowiedź Donalda Trumpa, który powiedział, że przecież w Stanach Zjednoczonych, kiedy trwała II wojna światowa, to wybory się odbywały.

Wielka Brytania była przez Niemców przez pewien czas bombardowana, więc widać, że nikt nie bierze poważnie tych wypowiedzi Donalda Trumpa.

Sprowokował Donalda Trumpa, wiedząc, że Donald Trump jest czuły na swoim punkcie i łatwo jest go sprowokować do tego, żeby dosyć ostro się wypowiadał.

Powiedzmy uczciwie, Wołodymyr Zołański też kilka swoich wypowiedzi miał takich bardzo złośliwych wobec Trumpa, mówiąc na przykład, że Trump jest dezinformowany, że nie umie doróżnić dezinformacji od prawdy.

Panowie się nie lubią od momentu, kiedy Ukraina właściwie odmówiła prośby Trumpa wtedy, kiedy już był prezydentem w pierwszej kadencji.