Mentionsy
prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest słowem Boga. Biblia vs Religia | WINI
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest slowem Boga. Religoa vs Biblia. Wini rozmawiq z prof. Marcinem Majewskim - bilibista, hebraista i przewodnik po starożytności. o Biblii, Jezusie i problemie cierpienia. Czy Biblia to jedna księga czy zbiór tekstów? Dlaczego Jezus był oskarżany o bycie „żarłokiem i pijakiem”? Co naprawdę mówi Księga Hioba o cierpieniu? W odcinku pojawia się również temat ateizmu, obrazów Boga oraz relacji między tekstem biblijnym a instytucją Kościoła.Marcin Majewski 👉https://www.youtube.com/@Marcin.Majewskihttps://majewskimarcin.pl🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10
Sponsorzy odcinka (1)
"Kler jako firma, Kler jako budynek kościoła, jeszcze reklama firmy Kler."
Szukaj w treści odcinka
Księga Hioba to jest też taki antyporadnik chociażby tego na przykład, jak nie być przyjacielem albo jak nie towarzyszyć komuś w cierpieniu, bo tam Jezus mówi bardzo ciekawą rzecz, która dzisiaj wpisuje się, można powiedzieć, w mainstream wręcz nauczania na temat dobrego stylu życia, czyli Jezus mówi, nie troszczcie się zbytnio o jutro.
Autor biblijny, na przykład księdze Hioba, będzie pokazywał, że jego zrozumienie Boga jest zupełnie inne, nie?
Więc po prostu rozpoznajemy gatunki i na przykład Księga Hioba, którą wspomniałem, to jest wyraźnie traktat filozoficzny o życiu, o człowieku, o cierpieniu, nie?
Więc jakby w tej Księdze nie będziemy się pytać, czy Hiob istniał, czy nie istniał, czy on miał prawo do tej ziemi, czy nie miał prawa do tej ziemi, tak jak Księga na przykład twierdzi, tylko najważniejsze w tej Księdze będzie przesłanie
Akurat Księga Hioba by Cię pokazywała, że nie, że Hiob nie jest tutaj niczego winny, że po prostu życie tak działa, że po prostu tak jest, że pewne rzeczy na człowieka spadają i pewną mądrością, pewną tajemnicą świata jest zrozumienie i akceptowanie tego.
No w takim, że ten Hiob to... No, dla mnie opowieść Hiobowa jest bardzo prosta.
No to ja miałem poczucie, właśnie jak usłyszałem tą hiobową opowieść, to ona była tak, kurde.
To jest zakład Hioba.
Hiob pokazuje w imieniu całej ludzkości, także Ciebie, także mnie, że człowiek to jest coś więcej, że on nie odpowiada Bogu tylko dobrem, kiedy jemu jest dobrze, tylko że potrafi być Bogu wiernym nawet wtedy, kiedy jemu nie jest dobrze, nie?
Powiem tylko jeszcze może o dwóch, że Księga Hioba to jest też taki antyporadnik,
Chociażby tego na przykład, jak nie być przyjacielem albo jak nie towarzyszyć komuś w cierpieniu, bo tam połowa tej księgi to jest taka sytuacja, że przychodzą do Chioba ci tak zwani przyjaciele, tak, trzech, tam Bildat, Szofar i tam Elichu, Elifas, przepraszam.
No bo Hiob jest w cierpieniu, stracił dzieci, stracił majątek, stracił zdrowie, jest chory, no wszystko mu się posypało w życiu.
Jeszcze bardziej dokładają mu cierpienia, bo mówią, słuchaj Hiobie, tak naprawdę to ty musiałeś coś zgrzeszyć, narobić coś złego, bo to twoja wina.
No dobra, to już Ci powiem, byłoby tak, gdyby księga faktycznie tego nakazywała Hiobowi albo tego wymagała od niego.
Hiob się wyraźnie buntuje przeciwko Bogu, wyrzuca to Bogu, nie zgadza się z Nim, kłóci się z Nim.
Ale właśnie Księga pokazuje, że Hiob w tym jest bardzo autentyczny i Bogu w ogóle to nie przeszkadza, że Hiob niemalże mu bluźni.
W tej księdze bluźnierstwo by polegało na tym, że sprzeciwia się Bogu jako Bogu, ale nie w sensie takiego tyrana, tylko faktycznie... Na przykład właśnie ta księga nawet pochwala Hioba, bo na przykład Bóg mówi na końcu do tych przyjaciół, że wy nie mówiliście o mnie prawdy, tak jak mój sługa Hiob.
Że Hiob mówił o mnie prawdę, nie?
Nawet kiedy wyrzucał Bogu... Sorry, że tak powiem, ale... Może nie, że kawał bydlaka, tylko że właśnie to, że Hiob miał rację, kiedy się sprzeciwiał, kiedy sprzeciwiał się cierpieniu, kiedy nie chciał, kiedy buntował się przeciwko temu, bo człowiek nie jest stworzony do cierpienia, nie?
Ta opowiastka, ta historyjka, ta bajka o tym właśnie szatanie, Bogu i Hiobie tak naprawdę ma służyć bardzo konkretnemu celowi, nie?
Natomiast, no, ja muszę powiedzieć z mojej strony, że mnie przypowieść Hiobowa nie przekonuje do tego, żeby mi wytłumaczyć cierpienie na świecie.
Ostatnie odcinki
-
Lena Polański: Lena Polański: Faceci szukają w ...
17.04.2026 09:23
-
Boska molekuła - co się dzieje, gdy znika „ja”?...
02.04.2026 06:00
-
NUMER RAZ: Chciałem się zabić. O nowej płycie, ...
01.04.2026 06:00
-
Patryk Gosiński: Kto jest OG polskiego Stand-Up...
31.03.2026 07:00
-
Ogryzek: Jego muzyki słuchają na całym świecie ...
10.03.2026 07:29
-
Abram Montana: W 2040 pokonam Matę w wyborach! ...
08.03.2026 07:00
-
prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest słowem B...
05.03.2026 07:00
-
Michał Marszal: Michał Marszał: Sobowtór Książu...
03.03.2026 10:04
-
prof. Ewelina Knapska: Dlaczego nie możemy być ...
15.02.2026 09:00
-
Trzy Sześć: Rap Battle vs Freestyle. Kulisy wal...
13.02.2026 07:00