Mentionsy
prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest słowem Boga. Biblia vs Religia | WINI
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest slowem Boga. Religoa vs Biblia. Wini rozmawiq z prof. Marcinem Majewskim - bilibista, hebraista i przewodnik po starożytności. o Biblii, Jezusie i problemie cierpienia. Czy Biblia to jedna księga czy zbiór tekstów? Dlaczego Jezus był oskarżany o bycie „żarłokiem i pijakiem”? Co naprawdę mówi Księga Hioba o cierpieniu? W odcinku pojawia się również temat ateizmu, obrazów Boga oraz relacji między tekstem biblijnym a instytucją Kościoła.Marcin Majewski 👉https://www.youtube.com/@Marcin.Majewskihttps://majewskimarcin.pl🤝 Partnerem formatu rozmów Winiego jest wypożyczalnia samochodów ODKRYJ AUTO, z kodem WINI10 otrzymujecie 10% rabat na rezerwacje samochodu 👉 https://www.odkryj-auto.pl/?p=WINI10
Sponsorzy odcinka (1)
"Kler jako firma, Kler jako budynek kościoła, jeszcze reklama firmy Kler."
Szukaj w treści odcinka
Oni po prostu spisywali jakieś wersje tradycji, którą odziedziczyli, dodawali do tego swoje własne jakieś przekonania, poglądy na temat Pana Boga.
Święty po hebrajsku kadosh tak naprawdę znaczy jakby wydzielone ze świata i jakby przeznaczone do sfery Boga.
No ale z drugiej strony Boga, też w bardzo dużym oprószczeniu, bo są różni bogowie i różnie to sobie ludzie wymyślali, to jest w naszym pojęciu jakiś absolut i tak naprawdę pewna perfekcja.
Zobacz, że w Biblii mamy różne etapy jakby obrazu Boga.
I są pewne fragmenty Biblii, które mówią o dużo prostszym i dużo bardziej takim ludzkim wyobrażeniu Boga, gdzie Bóg jeszcze nie jest jakimś absolutem, uniwersalnym, jakimś kosmicznym stworzycielem wszystkiego i, nie wiem, duchem bez materii, samokontemplującą się myślą, tylko Bóg w Biblii, w starych tekstach jest na przykład takim po prostu królem, władcą, który rządzi danym narodem jako jego, powiedzmy, no właśnie, władca, pan.
Ma bardzo ludzkie cechy, potrafi się zezłościć, jest trochę kapryśny, ma nawet czasem takie elementy ludzkiego ciała, bo niektórzy prorocy widzą jakby Boga i w ludzkim ciele.
Jest takie rzeczywiście ujęcie i tak można na to spojrzeć, że jak popatrzymy na Boga Starego Testamentu, tutaj ktoś dotnie arki, ginie na miejscu.
I że jakby tego Boga trzeba odrzucić, żeby przyjąć Boga Jezusa.
I raczej starało się pogodzić obraz Boga Starego Testamentu z Bogiem Jezusa.
Natomiast rzeczywiście trzeba tu powiedzieć, że na pewno mamy rozwój idei Boga.
To znaczy w Starym Testamencie obraz Boga, chociaż tam już też mamy przepiękne idee, bardzo takie wyrafinowane i taki obraz Boga bardzo pięknego, chociażby w księdze Jonasza.
To jest taka śmieszna księga satyryczna, gdzie wszystko w tej księdze słucha Boga, tylko nie prorok, tylko nie ten, który powinien Boga słuchać.
Pojawiają się takie właśnie obrazy, idee i definicje, nazwijmy to, Boga, które są bardzo nowotestamentowe, bardzo takie piękne, ale rzeczywiście są teksty Starego Testamentu, które przedstawiają Boga jako takiego właśnie groźnego, kapryśnego czy wręcz, nie wiem, czasem moralnie takiego troszkę kontrowersyjnego.
To ja bym dokładnie powiedział, ktoś to nawet kiedyś fajnie powiedział, że Biblia nie tyle jest jakby, nie wiem, dyktafonem, który spisuje słowo Boga, że nie jest słowem Boga w tym sensie, nie tyle jest samym słowem Boga w tym sensie, tylko jest raczej tym, jak człowiek to słowo zapamiętał, jakie zrozumiał i jakie po prostu na swój sposób zapisał.
Jest tym jak ludzie na danym etapie Pana Boga rozumieli.
Oczywiście to słowo jest jakoś, chrześcijanie wierzą, że jest jakoś natchnione, ale to jest bardzo ludzkie, bardzo ludzkie wyobrażenie o Boga.
Prawo odwetu funkcjonowało, prawo wojny, pewne surowe warunki, no to trochę taki obraz surowego Boga przenoszono, znaczy taki obraz surowości przenoszono na Boga, tak sobie po prostu Boga wyobrażano, nie?
Czy to człowiek wymyślił Boga czy Bóg człowieka?
Gdzieś tam zapytał, czy zauważył, że no okej, my mówimy, że my jesteśmy stworzeni na obraz Boga, nie?
Czy faktycznie jest tak, że człowiek jest stworzony na obraz Boga i w tym sensie jest podobny do Niego, czy raczej to my tworzymy sobie bogów na nasze podobieństwo, podobnych do nas, nie?
Jakiś obraz Boga, jakieś tajemnice, jakieś swoje wyobrażenie czy swoje doświadczenie nowe, zupełnie inne doświadczenie Boga, bo oni stykali się z doświadczeniami z różnych tekstów, z kultury egipskiej, mezopotamskiej, chetyckiej, kananejskiej i innej, ale autorzy biblijni chcieli przedstawić jakiś inny, taki powiedzmy alternatywny obraz Boga i to zdecydowanie jest ich motywacja, być może nawet główna.
Przez Boga.
Ale między innymi mogła funkcjonować jako legitymizacja ziemi, którą oni otrzymali od Boga, więc ta ziemia jest jakby ich własnością, nie?
Czy albo przynajmniej jest dzierżawą, którą oni otrzymali od Boga, nie?
No tak i ja mam poczucie, że skąd my właściwie, skąd domniemujesz, że pierwszym powodem mogła być chęć powstania, opisania Boga, a nie tak naprawdę legitymizacji Ziemi, no bo to brzmi...
Powiedzmy, no właśnie, aspekty jakichś tendencji politycznych, jakichś ideologii czasem czy jakiegoś przekonywania, propagandy też elementy, ale jednak to są takie elementy, powiedzmy, drugorzędne, bo jednak w Biblii będzie najważniejszy dla autora biblijnego jest ten obraz Boga, nie?
Autor biblijny, na przykład księdze Hioba, będzie pokazywał, że jego zrozumienie Boga jest zupełnie inne, nie?
Ale innego rodzaju na przykład były teksty właśnie poetyckie, eposy, które miały przekazywać pewne wartości, mówiły o świecie duchowym, o bogach, o teologii, nie?
Jest ten film, taki grupy filmowej Darwin, właśnie taki sketch właśnie na temat Boga i szatana i zakładu Jehova.
Leży znowu paniczna potrzeba przez Boga bycia wielbionym.
I Chyobiak na przykład tam pyta się Boga, dlaczego właśnie to... i Pan Bóg mu odpowiada, że tak mówiąc w skrócie, że tak naprawdę życie jest trochę bardziej skomplikowane, niż człowiek sobie wyobraża, nie?
Biblia nie jest słowem Boga.
Biblia nie jest słowem Boga.
Biblia nie jest słowem Boga.
Biblia nie jest słowem Boga.
Biblia nie jest słowem Boga.
Biblia nie jest słowem Boga.
Natomiast tutaj w tej księdze ona nie pokazuje Boga jako oprawcy, tylko raczej właśnie szatan.
Na wszystkie sposoby obrazu Boga i tak dalej, nie?
Ten obraz zakładu Boga i szatana i metafora ma zawsze ograniczone oddziaływanie do tego konkretnego, do tej konkretnej sytuacji, nie?
To jest moim zdaniem bogactwo takie mądrości, że problem tej księgi jest taki, że ona nie odpowiada na pytanie o cierpienie, bo my chcemy prostej odpowiedzi.
To znaczy, nie szedłbym w tą stronę, w którą tak delikatnie zabrzmiała Twoja wypowiedź, w stronę takiej teorii spiskowej, że ktoś tam, jacyś inteligentni ludzie sobie wymyślili, żeby coś tam... To nie, Boga nikt... Nie delikatnie, ja to mówię prosto, linijnie.
Rozumiem, ale powiem Ci tak, to jakby to nie jest tak, że sobie jacyś kapłani wymyślili, że ktoś tam... Nie, no idea Boga to jest tak, ona jest wpisana, no wręcz można powiedzieć ewolucyjnie jakoś.
i ewolucyjnego, że wszyscy ludzie na całym świecie gdzieś tam jakąś koncepcję Boga czy jakieś istoty niewidzialne sobie wyrobili i to jest bardzo, to jest tak głęboko w człowieku, że tutaj bym nie przypisywał tego, że jacyś tam, prawda, o tam przebiegli kapłani sobie wymyślili, żeby na tym zarabiać.
Twoje pytanie jest o tyle znowu mocne i znowu takie, powiedzmy, sięgające po pewną istotę, bo popatrz, że my wracamy do dyskusji na temat rozmowy o Bogu i tego, co w Biblii, obrazu Boga, że my mówimy ludzkim językiem na temat Boga, tak jak sobie go wyobrażamy albo tak jak sobie próbujemy go jakoś tam zoperacjonalizować, zracjonalizować, czyli znowu, Bóg oczywiście przerasta te, ja bym tak powiedział, z teologicznego punktu widzenia jako biblista, że Bóg przerasta te nasze wszystkie obrazy, również ten obraz płciowy,
Że dzisiaj wiem, Biblia jest tak naprawdę podręcznikiem wiary, która ma budować wiarę, obraz Boga, ma budować życie, wspólnoty religijne i to jest jakby jej podstawowe zadanie.
No może zacznę od tego, że pierwsze przykazanie, jakie w ogóle w Biblii się pojawia, pierwszy nakaz Boga do człowieka, to jest ani, że wiesz, tam przestrzegaj przykazań, dekalogu, prawda, wielbij Boga, składaj ofiary.
Zaczęli traktować, że to jest tak naprawdę tekst przenośny, który mówi o miłości Boga do człowieka,
Albo mówi o miłości Chrystusa do Jego Kościoła, albo mówi o miłości, nie wiem, Ducha Świętego do duszy ludzkiej, Boga do duszy, człowieka, nie?
Tych większych, jak takich można powiedzieć, znaczeń przenośnych, że ta Księga opowiada o miłości Boga, o miłości człowieka do Boga, prawda, zawiera taką miłość wyłączną, jedyną, taką głęboką, pełną pasji, zaangażowaną, nie?
Przepraszam, metafora miłości Boga do człowieka, tylko ta księga powstała jako opis fizycznej miłości, tak, między mężczyzną i kobietą.
Coś, co warto wynieść do poziomu Boga, czyli czegoś idealnego, cudownego, co warto podziwiać naprawdę, to jest miłość.
Pełnię obrazu Boga.
I gdybym miał tak najprościej opowiedzieć na Twoje pytanie, jak to właśnie jest, że połączono ten obraz Boga Starego Testamentu z Nowym, tamtuj Bóg surowy, tutaj miłość.
Takie rzeczy, piękne obrazy Boga w Biblii są.
Innymi słowy, obraz Boga też się w Biblii rozwija.
Innymi słowy, ten obraz Boga, który w Starym Testamencie już jest bardzo taki wysublimowany, bo powiem Ci, że pamiętaj, żeby obrazu Boga z Starego Testamentu nie robić tego błędu anachronizmu, czyli nie oceniać go z dzisiejszej perspektywy.
Tylko obraz Boga z Starego Testamentu, jeżeli ja ocenię,
Na podstawie tamtej kultury i tamtej, tamtego kontekstu, to ten obraz Boga jest bardzo taki powiedziałbym już wysoki, w sensie porównuje go na przykład, jak porównam Boga z Starego Testamentu, obraz Boga z Enlilem, z Isztar, z Baalem, czy z Mardukiem, czy z Ozyrysem, czy z wieloma innymi bogami opisywanymi w starożytnej kulturze, jakby równorzędnej z Biblią, to obraz Boga w Biblii jest dużo bardziej wysublimowany, taki dużo bardziej taki wzniosły.
Powiem Ci tak, że na przykład chociażby człowiek jest stworzony właśnie z miłości jako ten, który jest obrazem Boga, a nie jako niewolnik, tak?
Zupełnie inny obraz Boga i człowieka jest w Biblii.
Więc chociażby w tym aspekcie jakby obraz Boga w Biblii, on już jest dużo lepszy niż obraz Boga, który spotykamy...
W innych kulturach chociażby obraz Boga wojny, zwykła zasada, którą my znamy jako oko za oko, tak?
Więc obraz Boga w Biblii, w tamtej kulturze i na tle tamtej epoki, jawi się jako dużo bardziej wysublimowany, łagodny, właśnie taki wzniosły.
Natomiast pamiętajmy, że dopiero pewnie jednak przyniesie ten obraz Boga miłości, przyniesie Nowy Testament.
No ja bym powiedział, to dokładnie wracamy do tego, od czego żeśmy dzisiaj wyszli w naszej rozmowie, czyli do tego, że się zmienia nie tyle może Bóg, tylko zmienia się nasze opowiadanie o Boga.
Mniej, nie tyle słowem samego Boga, czyli tak nie tyle spadła z nieba, tylko jest tym, jak człowiek to słowo zrozumiał, jak Boga zrozumiał, jak to słowo opisał, nie?
To trochę ja bym powiedział tak, że ten obraz Boga to jest taki obraz takiego pedagoga, który trochę mówi do człowieka na danym aspekcie to, jakby człowiek to zrozumiał, tak jak człowiek potrafi zrozumieć.
Tak, prawo klątwy, że trzeba było obłożyć klątwą wszystko, co się zdobyło, trzeba było zniszczyć, albo zabić zwierzęta, zniszczyć, bo dla swojego Boga trzeba było wszystko poświęcić, nie?
Trzeba było wymordować wszystkich mieszkańców, zwierzęta, a wszystkie sprzęty spalić albo poświęcić dla tego Boga, nie?
A to trochę mi mówi coś takiego, że to jednak człowiek wymyślił Boga, a nie Bóg człowieka i to sobie człowiek... No, to ja Ci powiem tak, że z punktu widzenia religioznawstwa czy biblistyki, jakby ja nie jestem w stanie kogoś przekonać, że Biblia jest tekstem świętym, natchnionym i że to Bóg stwarza człowieka, a nie człowiek stwarza Boga.
Że ta oś świata, ta Axis Mundi, świątynia, ta obecność Boga jest w ludzie bardziej, bo Bóg chce być człowiekiem tam, gdzie ten człowiek jest, a nie jest w całym jednym miejscu.
To jaka może być następna ewolucja Boga?
To znaczy Nowy Testament zawiera potencjał, bo mówiąc o prawie miłości, tak, Jezus, który zostawia nam prawo miłości, miłości Boga, miłości bliźniego, tam jest potencjał chociażby takiego na przykład właśnie, nie wiem, takiego wysublimowania, czyli wydoskonalenia się moralności, na przykład właśnie a propos to powiedziałeś, niewolnictwo, prawa kobiet, kara śmierci.
Dążąc do odkupienia, czyli dla Pawła i mamy taki piękny właśnie tekst u świętego Pawła, który mówi, że w pewien sposób przemianie, odkupieniu i zbawieniu czy jakiegoś przemianie przez Boga jakby podlega całe stworzenie, nie?
I pytanie tu się pojawia, czy właściwie oni go naprawdę uważali za Boga?
Zaczynasz po prostu dla religii, dla Boga, nie wiem, tam mordować ludzi nawet, nie?
Marcin, to takie... Trzeba pamiętać zawsze, że religia jest jednak wytworem człowieka i w religii oczywiście z jednej strony mamy jakieś działanie Boga, jak wierzą ludzie wierzący, ale sama religia jest wytworem człowieka i tutaj pewne rzeczy mogą się zmieniać.
Podam jeden przykład, idea anikonizmu, czyli nieprzedstawienia Boga w żadnej podobiźnie, żadnej figurze.
Tam jest taka idea, że fizyczne wyobrażenie Boga, czyli figura w świątyni, rzeźba danego Boga, ona nie tylko powinna być, ale ona musi być, bo ona reprezentuje Jego fizyczną obecność.
Dla starożytnego człowieka ta figura w świątyni, w miejscu najświętszym świątyni, figura Boga, ona była fizycznym reprezentantem, ta figura obecności tego Boga, więc ona była konieczna w religii.
Wnoszą idee filozoficzne tak wyrafinowane, jak chociażby o tym anikonizmie, że Boga nie da się zamknąć w figurze, w rzeźbie, że Bóg jest kimś, kto przerasta jakiekolwiek ludzkie wyobrażenie.
No nie da się udowodnić natchnienia, objawienia czy istnienia Boga, bo wtedy wiara przestaje być wiarą.
Ostatnie odcinki
-
Lena Polański: Lena Polański: Faceci szukają w ...
17.04.2026 09:23
-
Boska molekuła - co się dzieje, gdy znika „ja”?...
02.04.2026 06:00
-
NUMER RAZ: Chciałem się zabić. O nowej płycie, ...
01.04.2026 06:00
-
Patryk Gosiński: Kto jest OG polskiego Stand-Up...
31.03.2026 07:00
-
Ogryzek: Jego muzyki słuchają na całym świecie ...
10.03.2026 07:29
-
Abram Montana: W 2040 pokonam Matę w wyborach! ...
08.03.2026 07:00
-
prof. Marcin Majewski: Biblia nie jest słowem B...
05.03.2026 07:00
-
Michał Marszal: Michał Marszał: Sobowtór Książu...
03.03.2026 10:04
-
prof. Ewelina Knapska: Dlaczego nie możemy być ...
15.02.2026 09:00
-
Trzy Sześć: Rap Battle vs Freestyle. Kulisy wal...
13.02.2026 07:00