Mentionsy

W mroku historii
W mroku historii
28.04.2025 17:00

Serrallonga - katalońska legenda | W mroku historii #55

Serrallonga już za życia stał się legendą, przekazywaną ustnie z pokolenia na pokolenie przez następne stulecia. Powstały o nim poematy, ballady i pieśni. Szlaki, na których rabował stały się popularnymi atrakcjami turystycznymi. A jego imię do dziś jest w całej Katalonii symbolem buntu i sprzeciwu wobec znienawidzonej hiszpańskiej władzy. Anglicy mieli Robin Hooda. Słowacy - Janosika. Kalifornijczycy - Zorro. Katalończycy nie byli od nich gorsi. Mieli Serrallongę. Jednak prawdziwe życie i czyny tego katalońskiego rozbójnika mocno odbiegały od legendy, którą po sobie pozostawił…

Autor podcastu: Łukasz Włodarski

Postaw autorowi kawę: https://buycoffee.to/wmrokuhistorii

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Serrallonga"

Serrallonga już za życia stał się legendą przekazywaną ustnie z pokolenia na pokolenie przez następne stulecia.

Serrallonga.

W politycznie podzielonej Katalonii Serrallonga był im potrzebny.

Im więcej szkód jego zbójecka działalność wyrządzała Hiszpanom, tym większy podziw i szacunek wzbudzał Serrallonga w oczach swoich rodaków.

Atropiony przez żołnierzy króla niczym dzikie zwierzę, Serrallonga wpadł w końcu w zastawioną na niego zasadzkę.

Niektórzy z nich głośno zastanawiali się nawet, czy taki Serrallonga, jakim go zapamiętano, w ogóle istniał.

Dlaczego Serrallonga znany był tylko z ustnych legend?

Serrallonga.

Dzięki małżeństwu z dziedziczką rodu Serrallonga, Jean Sala stał się człowiekiem majętnym i wpływowym.

Wiedząc, że groziła mu za to kara śmierci przez powieszenie, Serrallonga postanowił nie dać się wziąć żywcem.

Nie mogąc wrócić do domu, poszukiwany przez władzę Serrallonga, zaszął się w górach.

Z tego powodu grasująca na wschodzie czteroosobowa banda braci Sala, której przewodził już wtedy Serrallonga, cieszyła się pewną bezkarnością.

Zaczęli używać koni, a Serrallonga namówił braci, aby zrabowanymi pieniędzmi opłacali krawców, szyjących dla nich specjalne stroje, wzorowane na strojach katalońskiej szlachty.

Grożąc im wszystkim zastrzeleniem na miejscu, Serrallonga zebrał ich w jednym miejscu na parterze.

Serrallonga został ciężko ranny, otrzymując dwa postrzały w nogę i jeden w ramię.

Świadkiem ich haniebnej śmierci był Serrallonga, który przybył do miasta w przebraniu żebraka.

Zmienił się też sam Serrallonga.

Do tej pory podczas ataków jego bandy nie było ofiar śmiertelnych, a Serrallonga wymuszał na swoich kompanach jak najdelikatniejsze obchodzenie się z okradanymi ludźmi.

Niedługo później Serrallonga rozszerzył swoją zbójecką działalność.

Dlatego bardzo rzadko Serrallonga otrzymywał od nich całość żądanej kwoty.

Jednak im bardziej Serrallonga stawał się sławny w całej Katalonii, tym więcej miał on zwolenników.

Liczyli, że posiadający wielu zwolenników wśród biedoty Serrallonga przyłączy się do ich sprawy, prowadząc za sobą tłumy powstańców.

Serrallonga zaczął cieszyć się ogromnym powodzeniem u wielu szlachcianek.

Upadła go przypadłość, którą podczas późniejszego procesu sam Serrallonga nazwał chorobą nad wyraz haniebną.

Świadczyć o tym miały metody leczenia, jakiemu Serrallonga został poddany przez dwóch medyków.

Serrallonga wyzdrowiał.

Serrallonga zdołał uciec razem ze swoimi kompanami, nie odnosząc żadnych ran.

Choć Serrallonga wciąż odmawiał opowiedzenia się po stronie spiskujących szlachciców, ci nadal go wspierali.

Jesienią 1628 roku Serrallonga, dowodząc blisko 200 ludźmi, dokonał ataku na królewski konwój.

Sam Serrallonga otrzymał dwa postrzały.

Serrallonga podzielił wszystko sprawiedliwie pomiędzy swoich ludzi, przy czym zrezygnował ze swojej części, oddając ją rodzinom swoich zabitych podczas tego napadu towarzyszy.

Ale Serrallonga wciąż pozostawał nieuchwytny i kontynuował swój zbójecki proceder.

Wtedy 36-letni Serrallonga zrozumiał, że w Katalonii nie był już bezpieczny.

Gdy kilka miesięcy później pojawiła się plotka, że wygnany z Francji Serrallonga powrócił, porucznik Pauli otrzymał rozkaz jego schwytania i postawienia przed sądem.

Serrallonga pojawił się w Katalonii tuż przed Bożym Narodzeniem 1632 roku.

Opuszczony przez wszystkich Serrallonga, aby przeżyć, postanowił robić to, co potrafił najlepiej.

Serrallonga za każdym razem skutecznie uniemożliwiał jej ucieczkę.

Coraz bardziej schorowany Serrallonga zdawał sobie już wtedy sprawę z tego, że jego schwytanie było tylko kwestią czasu.

Serrallonga nie stawił oporu, poddając się bez walki.

Pomimo rozciągania na kole, podtapiania i przypalania, Serrallonga wydał tylko tych, którzy już wtedy nie żyli.

Tak Serrallonga stał się szlachetnym rozbójnikiem.