Mentionsy

W mroku historii
W mroku historii
28.04.2025 17:00

Serrallonga - katalońska legenda | W mroku historii #55

Serrallonga już za życia stał się legendą, przekazywaną ustnie z pokolenia na pokolenie przez następne stulecia. Powstały o nim poematy, ballady i pieśni. Szlaki, na których rabował stały się popularnymi atrakcjami turystycznymi. A jego imię do dziś jest w całej Katalonii symbolem buntu i sprzeciwu wobec znienawidzonej hiszpańskiej władzy. Anglicy mieli Robin Hooda. Słowacy - Janosika. Kalifornijczycy - Zorro. Katalończycy nie byli od nich gorsi. Mieli Serrallongę. Jednak prawdziwe życie i czyny tego katalońskiego rozbójnika mocno odbiegały od legendy, którą po sobie pozostawił…

Autor podcastu: Łukasz Włodarski

Postaw autorowi kawę: https://buycoffee.to/wmrokuhistorii

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Boga"

Mówiono o nim później, że do zbujowania został zmuszony, że na ścieżkę bezprawia pchnęła go niesprawiedliwość, której zaznał, że zabierał bogatym, by oddawać biednym,

Ze swoją grupą uzbrojonych po zęby kompanów napadał wyłącznie na domy bogatych szlachciców i to tylko tych, którzy jawnie wspierając hiszpańskiego króla wypierali się swoich własnych katalońskich korzeni.

Tylko przed Bogiem klękał i tylko Boga się bał.

Od lat był on zafascynowany opowieściami o szlachetnym rozbójniku, który zabierał bogatym i dawał biednym, a łamał prawo tylko po to, aby wyzwolić ukochaną Katalonię spod hiszpańskiego jarzma.

Bogata szlachta miejska popierała hiszpańską monarchię, ale biedni wieśniacy żądali wolności oraz całkowitego wyzwolenia się spod hiszpańskiego jarzma.

Jedni chcieli zabijać znienawidzonych Hiszpanów, inni pragnęli się jedynie wzbogacić, a przy okazji najeść dosyta, na co nie mogli już liczyć we własnych domach.

Wiedział także, gdzie bogacze ukrywali wartościowe przedmioty.

Obfite łupy sprawiły, że bardzo szybko zbuje stali się bogaci.

Z tego powodu bracia Sala porzucili górskie drogi, skupiając się na bogatych domach katalońskich szlachciców.

Chłopiec pracował wcześniej jako parobek w wielu bogatych domach.

Ci jednak wciąż skutecznie unikali zastawianych na nich pułapek, w międzyczasie dokonując kolejnych napadów na bogate domy.

Oprócz napadania na domy bogatych szlachciców, wzorem nieżyjących już w tamtym czasie braci Margaritas zaczął porywać ludzi do okupu.

Były to okupy dość wysokie nawet dla najbogatszych katalońskich szlachciców.

Mówiono, że zabierał bogatym, aby dawać biednym, że zabijał tylko zdrajców, że wspierał wdowy i karmił sieroty, a co najważniejsze,