Mentionsy

W mroku historii
W mroku historii
31.08.2025 19:39

Kesagake - bestia z Hokkaido | W mroku historii #56

Wyłaniał się nagle z ciemności, zupełnie bez ostrzeżenia. Nie bał się ani ognia, ani huku wystrzałów myśliwskich strzelb. Bez cienia strachu wchodził do drewnianych chat, bezlitośnie atakując mieszkających w nich ludzi – głównie kobiety i dzieci. Cześć swoich ofiar zjadał na miejscu. Niektóre zabierał ze sobą w głąb mrocznego lasu. Znikał tak szybko, jak się pojawiał. Pozostawiając po sobie jedynie śmierć i zniszczenie. A także odciśnięte w świeżym śniegu krwawe ślady swych ogromnych łap. Nikt nie wiedział, kiedy znów się pojawi i na czyim gardle zaciśnie swoje ostre kły. Bo tego, że wkrótce powróci – głodny i żądny ludzkiej krwi – domyślali się wszyscy.

Autor podcastu: Łukasz Włodarski

Postaw autorowi kawę: https://buycoffee.to/wmrokuhistorii


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Kesagake"

Kesagake.

Heikichi uznał, że ciemny niedźwiedź z jasnym pasem futra przypominał mu jego własnego ojca, który dokładnie w taki sam sposób na swoim ciemnym kimonie przewieszał sobie przez ramię białą szatę, nazywaną w jego rodzinnych stronach Kesagake.

Ścigali go aż do zmroku, ale Kesagake zręcznie wymykał się obławie.

Kesagake zaryczał i uciekł zostawiając po sobie plamę krwi na śniegu.

Kesagake leżał nieruchomo, uważnie obserwując zbliżającego się w jego stronę myśliwego.

Gdy zbliżył się do niego na odległość 15 metrów, Kesagake zerwał się raptownie i zaryczał, a następnie ruszył na myśliwego.

Kesagake zatoczył się i zwolnił.

Kesagake nie żył.

Okazało się wtedy, że Kesagake ważył prawie 400 kg, a wyprostowany mierzył blisko 3 metry.

Po zabiciu Kesagake, ataki w dolinie Sankebetsu ustały.

Japończycy dowiedzieli się o tamtych tragicznych wydarzeniach dopiero w roku 1961, gdy Moritake Kimura, urzędnik leśny z Tomamae, usłyszał od swojego dziadka legendę o Kesagake.

Udało mu się jednak dotrzeć do wielu wciąż żyjących ludzi, którzy na własne oczy widzieli Kesagake i nigdy nie zapomnieli o rozpaczliwej walce z nim.

Krótko przed swoją śmiercią przeprowadził się w pobliże miejsca, w którym zastrzelił Kesagake.

Dziś Kesagake znany jest w każdym zakątku Hokkaido, a wiele znaków i rzeźb przypomina tamtejszym mieszkańcom o jego krwawych łowach na ludzi.

W roku 1990 w dolinie Sankebetsu utworzono miejsce pamięci ofiar Kesagake, a przy odrestaurowanej chacie rodziny japońskich pionierów ustawiono statuę niedźwiedzia brunatnego stojącego na tylnych łapach.

Obecnie krwawa aktywność Kesagake z grudnia 1915 roku jest uważana w Japonii za najtragiczniejszy atak drapieżnika na ludzi w historii tego kraju.