Mentionsy
Kesagake - bestia z Hokkaido | W mroku historii #56
Wyłaniał się nagle z ciemności, zupełnie bez ostrzeżenia. Nie bał się ani ognia, ani huku wystrzałów myśliwskich strzelb. Bez cienia strachu wchodził do drewnianych chat, bezlitośnie atakując mieszkających w nich ludzi – głównie kobiety i dzieci. Cześć swoich ofiar zjadał na miejscu. Niektóre zabierał ze sobą w głąb mrocznego lasu. Znikał tak szybko, jak się pojawiał. Pozostawiając po sobie jedynie śmierć i zniszczenie. A także odciśnięte w świeżym śniegu krwawe ślady swych ogromnych łap. Nikt nie wiedział, kiedy znów się pojawi i na czyim gardle zaciśnie swoje ostre kły. Bo tego, że wkrótce powróci – głodny i żądny ludzkiej krwi – domyślali się wszyscy.
Autor podcastu: Łukasz Włodarski
Postaw autorowi kawę: https://buycoffee.to/wmrokuhistorii
Szukaj w treści odcinka
Zanim pod koniec XVIII wieku zaczęli ją kolonizować Japończycy, wyspa zamieszkana była przez Ainów.
Japońscy pionierzy siłą przejmowali tereny Ainów, budując tam swoje prowizoryczne osady.
Skóra Ainów była blada, niczym u Europejczyków.
Dlatego zdaniem Japończyków wygląd zewnętrzny Ainów był niepodważalnym dowodem ich niższości względem przybyszów z południa.
Jednak w kontaktach bezpośrednich nowi osadnicy znacznie częściej używali wobec Ainów pogardliwego określenia edzo, barbarzyńskie krewetki.
Po rozpoczęciu kolonizacji wyspy, przez następne dziesięciolecia japońskie władze robiły wszystko, aby zasymilować Ainów.
Gdy w roku 1868 upadł siogunat, a pełnię władzy uzyskał cesarz Mutsuhito, sytuacja Ainów stała się jeszcze gorsza.
Nic więc dziwnego, że następny władca, cesarz Yoshihito, kontynuował politykę swojego poprzednika i zamierzał jak najefektywniej skolonizować ostatnią ostoję Ainów.
Drastycznie spadała za to populacja Ainów.
Gdy przyszła odpowiednia pora, Bóg Niedźwiedź wysyłał je do Ainów jako swój święty dar, ofiarowując ludziom ich mięso i futro, tak bardzo potrzebne Ainom do przetrwania.
Według Ainów, żadnemu człowiekowi nie wolno było zabić świętego niedźwiedzia w inny sposób, czy to grotem strzały, czy też kulą wystrzeloną z myśliwskiej broni.
Uważali je za prymitywne zabobony miejscowych dzikusów i nie mieli najmniejszego zamiaru przestrzegać świętego dla Ainów rytuału zabijania niedźwiedzi.
Ostatnie odcinki
-
Kesagake - bestia z Hokkaido | W mroku historii...
31.08.2025 19:39
-
[ZWIASTUN] Kesagake - bestia z Hokkaido
26.08.2025 16:00
-
Serrallonga - katalońska legenda | W mroku hist...
28.04.2025 17:00
-
[ZWIASTUN] Serrallonga - katalońska legenda | W...
17.04.2025 13:00
-
Pogrzebany - historia Floyda Collinsa | W mroku...
05.06.2024 15:00
-
Czarownice z Kolska | W mroku historii #52
21.02.2024 11:47
-
Egzekucja George'a Stinneya | W mroku historii #50
18.10.2023 20:21
-
Major Martin - człowiek, którego nie było | W m...
10.07.2023 16:43
-
Beatrice Cenci - zemsta skrzywdzonej córki | W ...
27.04.2023 14:12
-
Kanibal z Kentucky | W mroku historii #47
07.03.2023 08:30