Mentionsy
Magazyny szyte na miarę: kiedy BTS ma sens?
BTS – build-to-suit – czyli magazyny projektowane i budowane dokładnie pod potrzeby najemcy, to jeden z najważniejszych trendów w nowoczesnej logistyce. Ale czy faktycznie to lepszy wybór niż szybki najem gotowego obiektu? W tym odcinku podcastu Tomasz Sączek rozmawia z Piotrem Wąsem – ekspertem rynku nieruchomości przemysłowych i BTS-ów – o tym, gdzie leży granica opłacalności, kto powinien myśleć o budowie od zera, a kto lepiej wyjdzie na dopasowaniu powierzchni „z półki”.Z rozmowy dowiesz się m.in.:
Czym różni się magazyn BTS od spekulacyjnego – nie tylko w teorii, ale i w praktyce operacyjnej.Jakie warunki musi spełnić firma, by inwestor chciał zbudować dla niej BTS.Dlaczego czasem szybciej i taniej jest „dostosować” gotowy obiekt niż budować od zera.Jakie są realne koszty i zyski z posiadania własnego magazynu w porównaniu z najmem.Co oznaczają tajemnicze skróty TI i STI – i jak wpływają na inwestycję w nieruchomości logistyczne.Intro
Gość: Piotr Wąs (Managing Director, SpaceFactory)
Temat: BTS vs. magazyn „od ręki”
Czym jest BTS — definicja i praktyka
Proces BTS — etapy i czas realizacji
Umowy najmu — długość i „break”
Budować od zera czy przerabiać budynek?
Pre-leasing i finansowanie projektów
Multi-tenant: „spoty” i szybkie dostawy
Korzyści BTS dla najemcy (OPEX, self-management)
Budować czy wynająć? ROI i płynność
Zakończenie
Sponsorzy odcinka (1)
"partnerem serii jest firma Hillwood"
Szukaj w treści odcinka
Podstaw, czyli czym jest BTS?
BTS w największym skrócie, rozwijając angielski skrót, to tak naprawdę magazyn szyty na miarę.
Czy są jakieś rynkowe kryteria mówiące, że to jest BTS, a coś nie jest BTS-em?
Czyli jeszcze raz, reasumując, kryteria rynkowe są jasne, które definiują magazyn jako BTS albo spekulacyjny.
Ale pytanie, czy każdy deweloper jest w stanie budować BTSy?
Czy są jakieś wymogi związane z budowaniem BTSów?
W przypadku pewnej standardowej oceny inwestycyjnej powinien być zainteresowany budowaniem obiektu, który spełnia kryteria inwestycyjne dla BTS-u, ale nie każdy developer jest w stanie zaakceptować każdy typ budynku, który stanie się BTS-em.
Ale czy logicznie myśląc, BTS jest trudniejszy i bardziej skomplikowany i dłuższy w budowie niż spekulacyjny, czy ja się mylę?
Dlatego, że w fazie realizacji inwestycji, to co wydłuża proces w przypadku budowy budynku BTS-owego,
Dlatego, że jeżeli przystępujemy do realizacji budynku typu BTS, z reguły te 90 parę procent tego, co jest szeroko pojętą potencjalną niewiadomą w przypadku późniejszych dostosowań standardowego budynku budowanego jako multilet spekulacyjny, tutaj mamy pokryte w uzgodnieniach z najemcą.
Jako deweloper ja myślę, że lepiej jest mi budować spekulacyjnie niż BTSy.
Inaczej, nigdy nie masz gwarancji, że skrojony na miarę BTS po wyjściu najemcy znowu wynajmiesz, dobrze mówię?
Bo teraz, jeżeli patrzymy sobie na BTS i mamy najemcę, którego szczęśliwie możemy tam umieścić od 1 stycznia 2009 roku nawet na 30 lat jako najem pomiędzy przedsiębiorcami, każdy by chciał mieć 30-letnią umowę, w praktyce to się aż tak cudownie nie układa, z reguły są to
Okej, czyli dziesięć lat to jest to minimum na BTS według Ciebie?
Budynek spekulacyjny może być BTS-em, ale czy jest jakaś granica rozsądku zmian?
Bo rozumiem, że spekulacyjne budynki mogą stać się BTS-ami, prawda?
Mało tego, ukłuty na rynku kiedyś został taki slogan BTS fitout, czyli tak naprawdę taka skala dostosowań, która powoduje, że budynek pierwotnie wybudowany jako spekulacyjny w obszarze, który wynajmuje dany użytkownik, bo to wcale nie musi być cały obiekt, zostaje dostosowany w takim stopniu, że z perspektywy skali zmian i niezbędnych inwestycji staje się tak naprawdę w tym obszarze BTS-em.
Oczywiście puryści rynkowi powiedzą, że budynek jest spekulacyjny, bo powstał jako budynek spekulacyjny, więc ciągle bym jednak mimo wszystko został przy tym BTS fitout.
Gdyby nie wchodził tu na przykład w grę czynnik niepewności uzyskania takich czy innych zgód, pozwoleń administracyjnych w danym obszarze, w danym miejscu, dla danej inwestycji, pewnie powstałby ten budynek historycznie jako typowy BTS.
Ale pytanie, które gdzieś nasuwa mi się w tej chwili brzmi, czy budując magazyn spekulacyjny zakładam, że on może być BTS-em i go przygotowuję troszkę pod to, czy to w ogóle nie?
Czyli ta specyfika BTS-u tutaj jest bardziej wypadkową tego spektrum możliwych dostosowań, które powstaje na skutek możliwie najbardziej elastycznej specyfikacji technicznej, która ciągle w przypadku obiektu spekulacyjnego będzie jednak mimo wszystko specyfikacją standardową inwestora.
Piotr, czy jest jakaś statystyka, to mnie ciekawi, mówiąca ile mamy BTSów, a ile mamy spekulacyjnej powierzchni w Polsce?
Oczywiście przy założeniu, że ten najemca i sam pomysł na budynek spełnia, będę się tego trzymał jak pijany słupa, spełnia te założenia, przy których w ogóle inwestor decyduje się na budowanie BTS-a.
Piotr, jakie są największe korzyści dla najemcy BTS-a?
Często w przypadku BTS-ów nazywam self-managementem, czyli przekazanie w ogóle zarządzania nieruchomością poza aspektem rozliczeniowym i dbaniem o aspekty publiczno-prawne funkcjonowania nieruchomości w ręce użytkownika.
Słuchaj, zejdę trochę na ziemię z naszych wywodów BTS czy spekulacyjny jako logistyk, który wielokrotnie borykał się z różnymi dylematami.
Czy budować BTSy, czy spekulacyjne magazyny?
Jeżeli jesteś tak szczęśliwym deweloperem, że twój portfel zamówień to stojący pod drzwiami proszący się Tomku wybuduj mi kolejnego BTSa, najemcy BTSowi.
Czy bardziej BTSy, bardziej spekulacyjnie, czy w ogóle tak jak dziś?
Myślę, że dzięki tej rozmowie wielu logistyków, nie tylko logistyków, inaczej spojrzy na BTSy i spekulacyjne magazyny
Ostatnie odcinki
-
Czy logistykę można uodpornić na kryzys?
09.04.2026 22:01
-
Nie tylko ściany. Jak budować relacje, zarządza...
05.03.2026 23:01
-
Data Center - magazyny przyszłości?
05.02.2026 23:01
-
Jak e-commerce napędza logistykę?
08.01.2026 23:01
-
Wellbeing w logistyce: jak zatrzymać pracownikó...
04.12.2025 23:01
-
Magazyny szyte na miarę: kiedy BTS ma sens?
17.11.2025 14:20