Mentionsy

Up The Blues - Podcast o Chelsea
Up The Blues - Podcast o Chelsea
02.01.2026 20:02

Maresca odchodzi. Czy projekt BlueCo. w Chelsea ma sens? | Diana, Neverhejt & JJ #1

Wesprzyj nas: https://buycoffee.to/utbpodcast


W Chelsea kolejne trzęsienie Ziemi, które w oczach wielu podważa wiarygodność projektu BlueCo. Czy mamy czego się obawiać? Dlaczego Maresca zawiódł władze klubu? I kim jest prawdopodobnie nowy trener Chelsea, Liam Rosenior? Rozmawiają Diana, Neverhejt oraz JJ w pierwszym odcinku ich wspólnej serii podcastów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Mareska"

bo ogólnie podcast podzielimy sobie na część, na początku Mareska, potem pogadamy o właścicielach, no i na sam koniec chwilę o Liamie Roseniorze, który najprawdopodobniej zostanie nowym trenerem Chelsea.

Twój Mareska, twój Never był właśnie, nie wiem czy Mareska był tym ulubionym, pewnie aż tak to nie, ale ty zawsze powtarzałeś, że Mareska jest tym gościem, który ma Chelsea uzdrowić.

No ulubionym na pewno nie było, Jose Mourinho, muszę przypomnieć sobie tą postać, no i też wiali oczywiście to wcześniej, ale Mareska, myślę, że czym masz większe oczekiwania i sympatię, to warto czasami z nich zejść, bo to rozczarowanie później jest większe, tylko nie wiem, czy jestem teraz rozczarowany decyzją klubu, czy samym Enzo Mareską, bo dla mnie dysonans od momentu radości po bramce Istevao z Liverpoolem

ale jemu daliśmy na start kariery i uważam, że Mareska przelicytował się i jednak mimo wszystko on na tym więcej straci niż Chelsea.

Ja mam od kilku podcastów, które nagrywałem po meczach, już coraz bardziej mi się ta postawa Mareski nie podobała i nawet w ostatnim podcaście rozmawiając z Damianem trochę tak zażartowałem, że no Mareska jest chory, ale przecież tak naprawdę pewnie nie jest chory, tylko

Te wszystkie raporty, które wychodzą nagle, a nie było o tym wspomniane dwa miesiące wcześniej, tak jak o rozmowach słynnych z Manchesterem City, gdzie mamy teraz raporty o tym, że Mareska rozmawiał z City pod koniec października, a wtedy była troszkę o tym cisza, dopiero to wychodziło później, więc...

Ogólnie mi jest szkoda, tak jak mówicie, to jest prawda, że Mareska jest trochę sam sobie winny, bo wchodził do środowiska, które było jasno określone, do środowiska, które daje konkretną moc i której tej mocy nie chce oddać.

jednak moim zdaniem tutaj są błędy z obu stron, bo nie można też Mareskę traktować jako takiego psa ze schroniska, że jak się weźmiemy i damy mu dom, to on nigdy cię nie ugryzie, a trochę tak jest traktowany Mareska, że musiał być tylko taki grzeczny i zgadzać się na wszystko, a widać, że z tymi sukcesami, które przyszły w poprzednim sezonie, dość szybko, bo Mareska przecież przychodził z Championship,

Mareska też chciał trochę więcej niż jednak pewnie było to przewidziane na początku przez włodarzy Chelsea, więc mi jest szkoda, bo ja nie widzę po prostu takiego konkretnego planu trochę na menadżera w Chelsea, czyli chcemy dawać czas, nie chcemy, czy chcemy mieć osobę, która po prostu podejmuje decyzje, które już są z góry ustalone.

Nie szukamy drugiego Guardioli, więc kiedy Mareska 1 stycznia tego roku obudził się, że już drugim Guardiolą chciałby być, no to myślę, że zderzył się ze ścianą.

No i niestety Mareska miał.

Nawet stąd nie ma dzisiaj pozycji w Liverpoolu takiej po zdobyciu mistrzostwa, jaką Mareska nagle chciał sobie wywalczyć, bo trzeba byłoby sobie odpowiedzieć na jedno pytanie.

Ale dzięki temu, że był szósty, w ogóle się tutaj znalazł, bo gdyby miał być drugi, to nie byłby to Mareska, tylko byłby to, nie wiem, Jose Mourinho albo Klopp, albo ktoś tego pokroił, Antonio Conte.

A czy zmienił się Mareska?

I czy Mareska po dobrym pierwszym sezonie, gdzie ten mental szedł razem z ideą klubu, nagle zmienia się na inny, udowodnił, że w drugim sezonie jego wizja jest lepsza, bo ja uważam, że mimo wszystko, że uczył się i wyciągał wnioski.

W ogóle, tylko że gdybyśmy mieli zobrazować sytuację tak metaforycznie, w której aktualnie znajdujemy się, no to Mareska jedzie samochodem, ten samochód to jest Chelsea i Mareska uderza w tę ścianę i mimo, że to jest wypadek, który gdzieś tam on mógł sprowokować, to jednak bardziej czerpi Chelsea niż on.

Oro seniorze pogajamy na końcu, więc nie ma co na razie tu być pijany, ale pod wieloma elementami mimo wszystko Mareska w tym sezonie zawodzi.

O tym, że Mareska uciekał trochę od... Nie no, to już nadinterpretuję.

Ale mnie trochę, jeżeli chodzi o to, jakie teraz briefy wychodzą, ja sądzę, że jest coś w nich, jeżeli chodzi o to, że Enzo Mareska trochę nie miał tej stuprocentowej decyzyjności odnośnie składów, że był trochę pod presją rotowania zawodnikami, dawania szansy tym, którzy nie grają.

Więc taka jest moja opinia, że to nie jest tak, że ten Mareska chyba miał taką stuprocentową winę w tym, jak Chelsea też grała.

Przepraszam tylko, że się wtrącę, czyli rozumiem, że Mareska miałby dostać kompetencje lekarza.

Z jednej strony ja nie uważam, żeby Mareska miał tak komfortową sytuację, jak ty, Never, mówisz.

Widać było, że są piłkarze, których Mareska po prostu za bardzo nie szanował, a klubowi na nich zależało.

Mareska, który był ważny dla klubu.

Widziałem zresztą dyskusję właśnie Michała Zachodnego z Romkiem na Twitterze i ja, tak jak Michał tam napisał, że te rotacje, które Mareska stosował, już nawet nie patrząc, jak personalnie nimi zarządzał, ale że tych rotacji było dużo, to raczej była wypadkowa kontuzji tego, że graliśmy w klubowych mistrzostwach świata, tego, że mamy piłkarzy, którzy mają taką historię kontuzji.

sklejoną z Neto, Garnaccio, Delapa, no to tutaj nie miał Mareska wielkiego pola do popisu.

Z czym nas zostawia Mareska w tym momencie?

Filip Olszewski z Celnie Podcast napisał, widziałem jego wpis o tym, którzy piłkarze się rozwinęli, dla których ta kadencja Mareski była wyjątkowo pozytywna i dla tacy, którzy trochę im Mareska przeszkadzał i rozwój Lisa Jamesa to jest niekwestionowany plus tych ostatnich półtora roku.

Jeżeli mogę coś dodać, wydaje mi się, że Mareska też dał zawodnikom tą możliwość bycia liderem, że Rhys James rozwinął się mocno jako kapitan.

ale moim zdaniem takie podstawy i to Enzo Mareska sam się ucząc wydaje mi się, że dawał szansę na naukę też zawodnikom po prostu, że nie był taki, że ich strasznie dusił pod względem tego, żeby sami nie popełniali błędów, tylko też wiedział, że oni też muszą popełniać błędy, by się nauczyć, może tych błędów było za dużo, dlatego też teraz mówimy, że odchodzi Mareska, ale nie mamy aż takich uczuć, że to jest jakaś wielka tragedia.

rzucając go na różne pozycje, przyczynił się najbardziej do jego rozwoju, ale to pokaże nam przyszłość, bo to jest na razie wróżenie z fusów, ale ja naprawdę wierzę, że to była cenna lekcja Malo Gusto, ale teraz już bym chciał go widzieć częściej w roli takiej, do jakiej się pewnie przyzwyczaił wcześniej, zanim Mareska przyszedł do Chelsea.

I Mareska, gdyby został, myślę, z przyszłego sezonu i zrealizował cele w tym sezonie...

No ale to mówimy o przyszłości projektu, a nie teraz i tu, bo nikt się nie cieszy z tego, że odszedł Mareska teraz, że jest super, bo gdyby klub chciał go zwolnić, to już nie powstaje w obu kontraktach na tyle czasu.

Według mnie Mareska grał swoją siłą pod to, żeby wymusić jakąś tam zmianę podczas okienka i możliwe, że...

No nie, to nie jest ani genialny ruch, ani desperacki, po prostu musimy zareagować na to, co jest, ale na pewno uważam, że większym prowodyrem tego obecnego okresu i tego rozstania był Mareska niż klub.

A czy klub teraz briefuje dziennikarzy mówiąc o jaki ten Mareska nie jest zły?

Rossenior też to, co Mareska wiele razy powtarzał, Rossenior jest trenerem z tyłu

Więc myślę, że to jest dość duża zmiana, jeżeli chodzi, może nie aż tak duża, jeżeli chodzi o taktykę, tylko byłoby to wszystko bardziej wykonywane na większym tempie, niż preferuje Mareska.

na pewno nowa szansa i absolutnie czysta karta dla Iorela Hato, dla Santosa, czyli piłkarza, którego na przykład tutaj chyba się najbardziej różnimy z Neverem, że Never w niego bardzo wierzy, ja bardzo go lubię, ale nie do końca wierzę, że on sobie poradzi w Chelsea, ale zobaczymy, więc na pewno Santos to jest fajny piłkarz i jemu szansa się należy druga, a Champong, piłkarz, którym go według mnie piłkarz z Komareska po prostu nie szanował i traktował ustawianie na niego jak

U Mareski to nie jest tak, że Mareska całkowicie wykastrował Palmera, ale na pewno Palmer już nie grał na tak wysokim poziomie, więc jestem ciekawy jak ewentualnie Rosenior albo inny nowy trener ustawi Palmera.