Mentionsy

Tydzień w Endurance
Tydzień w Endurance
17.09.2025 13:56

Tydzień w Endurance #13 - Co z Porsche w Hypercar? Po rozczarowującym 4 Hours of Silverstone

W deszczowy jak wyścig na Silverstone, wtorkowy wieczór Igor, Maciek i Piotrek postanowili omówić powrót European Le Mans Series do Wiekiej Brytanii i nie zostawili suchej nitki na pewnych wydarzeniach, które miały miejsce. Panowie porozmawiali także o wyścigu Intercontinental GT Challenge na Suzuce i powspominali stare, dobre czasy tej serii.

Nie mogło zabraknąć także omówienia słabej sytuacji Porsche i ewentualnych wyjść z niej, listy startowej na nadchodzący sezon Asian Le Mans Series, a także plotek transferowych i kącika Formuły E w wykonaniu Maćka. Natomiast zadebiutował też kącik IndyCar zaprezezentowany przez Igora.

Facebook Świata Motorsportu: ⁦https://www.facebook.com/SwiatMotorsportu⁩
Twitter Świata Motorsportu: ⁦https://x.com/SMotorsportu⁩
Instagram Świata Motorsportu: ⁦https://www.instagram.com/smotorsportu/⁩
YouTube Świata Motorsportu: ⁦https://www.youtube.com/@SMotorsportu⁩

Twitter Maćka: ⁦https://x.com/maczardo9⁩

Twitter Piotrka: ⁦https://x.com/SzczepanikoMoto⁩

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Jezus"

To będzie takie, Jezus, co oni w tej serii nie potrafią jeździć?

Tak, Jezus, taki jeden manewr, Boże, Bastiana... Kazburga na busie?

Jezus, oni to jadą jeszcze?

O Jezus, Felbermajr.

Jezus, ale patrzysz na 22 rok w ŁEKu i obok Miro Konopki masz Matthiasa Bescha, który już wtedy lubił takie dziwne projekty, ale nadal uważam miał renomę, bo ja zawsze Matthiasa broniłem dzielnie.

I patrzysz później na tego Miro Konopkę i masz takie... Jezus Maria...

O Jezus, ale nostalgię żeś odpalił w tym momencie.

O Jezus, żeś odpalił teraz nostalgiczną bombę.

O Jezus Maria.

Tak, tak, tak, o Jezus.

Jezus Maria, czy my naprawdę będziemy się zachwycać tym, że czterokrotny mistrz świata Formuły 1, jeden z najlepszych kierowców w historii tego sportu, pokonuje, właściwie to demoluje jakichś losowych amatorów, którzy finansują swoje starty z prywatnych budżetów i jeżdżą tak głównie for fun.