Mentionsy

TurboHistoria
TurboHistoria
28.03.2025 23:35

Mityczni Polanie nie istnieli? O pochodzeniu nazwy "Polska"

- Sprawdziłem najstarsze źródła, w których pojawia się zapis "Polska" w różnych wersjach. Okazało się, że po raz pierwszy ta nazwa pojawiła się aż w Rzymie, w klasztorze św. Bonifacego i Aleksego, którego opat opisywał dzieje swojego współbrata św. Wojciecha. Zginął on tragicznie w czasie misji do Prusów. Tam po raz pierwszy zastosował nazwę "Polonia" - mówił w Polskim Radiu 24 Prof. Przemysław Urbańczyk, historyk i archeolog, autor książki "Korzenie Polski".

Rozdziały (11)

1. Wprowadzenie i temat

Krzysztof Grzybowski rozmawia z profesorem Przemysławem Urbańczykiem o korzeniach Polski i problematyce historycznej.

2. Struktura książki i jej krytyka

Profesor Urbańczyk opisuje strukturę swojej książki i krytykuje problemy związane z jej tworzeniem.

3. Problem historycznej braku informacji

Profesor Urbańczyk omawia brak historycznych informacji i trudności związane z połączeniem archeologicznych i pisanych źródeł.

4. Teoria nazwy Polska

Profesor Urbańczyk przedstawia teorię pochodzenia nazwy Polska i jej wątpliwości.

5. Teorie pochodzenia Mieszka I

Rozmowa skupia się na różnych teoriach pochodzenia Mieszka I, w tym Polan, Słowian i Skandynawów.

6. Teoria pochodzenia z Wielkiej Morawy

Profesor Urbańczyk przedstawia teorię korzeni rodu Piastów z Wielkiej Morawy i jej dowody.

7. Zakłócenia i teorie legendarnych plemion

Rozmowa skupia się na teoriach pochodzenia z Wandalów i problematyce granic wczesnopiastowskiego państwa.

8. Zakonczenie rozmowy

Profesor Urbańczyk podsumowuje swoje teorie i rozmowa zakończona.

9. Chrzt Polski i jego kontrowersje

Rozmowa skupia się na chrzcie Polski, jego datowaniu i znaczeniu dla polskiego państwa. Autor podaje alternatywne teorie i tezę, że chrzest Mieszka I może nie był natychmiast rozszerzony na całe państwo.

10. Zjazd w Gnieźnie i jego konsekwencje

Analiza zjazdu w Gnieźnie z udziałem cesarza Ottona III i Bolesława Chrobrego, skupiając się na znaczeniu religijnym i politycznym tego spotkania, a także na teoriach dotyczących relacji między cesarzem a polskim władcą.

11. Konflikt z Henrykiem II i jego konsekwencje

Rozmowa zakończa się dyskusją nad konfliktami między Bolesławem Chrobrem a Henrykiem II, a także nad konsekwencjami tych sporów dla polskiego państwa.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Mieszka"

No i oczywiście tych materiałów, tych źródeł trochę jest, bo rozmawiamy oczywiście, skoro o korzenie Polski, to o samym początku państwa polskiego, czyli czasy Mieszka I i jego następcy.

Więc było państwo Mieszka, państwo Bolesława.

Tak i to też zadziwiające, że rozglądano się szukając tych korzeni rodu Mieszka I we wszystkich kierunkach oprócz południowego.

Legendę o Piaście Kołodzieju, który był ubogim, acz bardzo uczciwym kmieciem, który mieszkał sobie pod Gnieznem i pewnego razu wyprawiał postrzyżyny dla swojego syna, a zły książę Popiel wypędził przybyszów, jakichś strudzonych, których przyjął Piast i tak dalej, i tak dalej.

Potem Siemowit miał syna Lestka, syn Lestek miał syna Siemomysła, a Siemomys był ojcem Mieszka.

No tak, trzeba było ukrywać raczej te różne problemy, ale co ważniejsze tych imion poprzedników mieszkań nie potwierdza absolutnie żadne źródło, więc zgodnie z dobrymi obyczajami krytyki naukowej no musimy traktować tę opowieść

Próbowano szukać, która przodków mieszka na zachodzie wśród Słowian Pułapskich, na wschodzie właśnie, że może to nie Skandynawowie, ale ci ruscy potomkowie Skandynawów, no ale znowu, nie ma na to żadnych dowodów.

Mnie to też zawsze fascynowało, jak Mieszko I, który tutaj mieszkał niby w środku tych puszcz wielkopolskich,

Tego skomplikowanego przecież świata i u Mieszka I, a jeszcze bardziej u jego syna Bolesława Chrobrego, była fantastyczna zupełnie.

No chyba, że to były granice naturalne, które tak jak wydaje mi się w przypadku państwa Mieszka, że on oparł swoje granice na z trzech stronach.

Do każdego atlasu historycznego, kiedy zajrzymy i spojrzymy na państwo Mieszka, to ono zadziwiająco przypomina nasze współczesne granice.

Ale z drugiej strony, patrząc na część tekstów Pana książce i na przykład na politykę prowadzoną przez Mieszka, a tym bardziej przez Bolesława Chrobrego, no to on z tymi zachodnimi granicami radził sobie nad wyraz dobrze, z ich przesuwaniem na zachód.

No cóż to mówić o państwie Mieszka i Chrobrego, jeżeli cesarze niemiecko-italscy, tam mamy bardzo dobre informacje, oni cały czas byli w podróży.

Ja wiem, że wszędzie automatycznie nam się nasuwa ta myśl, że rok 1966, chrzest mieszka i jak to nasz Sejm zadekretował 3 lata temu, chrzest Polski, a więc początek państwa polskiego.

Która skłania Mieszka do ochrzczenia się.

Ja się zastanawiam, a zacząłem się zastanawiać, kiedy ujawniono datowanie tego Pałacu Mieszka I w Poznaniu, z którego to datowania wynika, że on stał już przed rokiem 1966, a mało że pałacu, to tam też i kaplica przy nim jest.

Ale w takim razie być może na przykład to określenie chrzest Polski, a nie chrzest Mieszka jest na miejscu, no bo skoro Mieszko był już ochrzczony, no to być może w tym 1966 roku doszło do innego wydarzenia.

Ale Pan mówi o jeszcze innym tropie, to znaczy takim, że być może nawet nie za bardzo zależało otoczeniu mieszka na czymś takim, bo inna religia świadczyła o elitarności i wyjątkowości.

Ja próbowałem znaleźć wytłumaczenie, dlaczego nie mamy żadnych, ale to żadnych, archeologicznych śladów postępu chrześcijaństwa w czasach Mieszka I. Mamy te dwie kamienne kaplice, jedna w Poznaniu na Ostrowie Tumskim, druga na Ostrowie Lednickim i koniec.

Nasi odlegli przodkowie przez kilka tysięcy lat palili zwłoki, natomiast jak wiemy chrześcijaństwo wymaga chowania ciał w całości i do końca władzy mieszka, nie widać, nie mamy.

Ale pytanie jest dlaczego nie postępowała ta chrystianizacja w państwie Mieszka?

Pomysł, który musiał się pojawić, mianowicie dokonania kanonizacji Mieszka I, który świetnie się do tego nadawał.