Mentionsy

TurboHistoria
TurboHistoria
25.04.2025 23:34

Gra wywiadów w okupowanej Polsce. "Ekipy reprezentowały wyłącznie siebie"

- Przyjmuje się, że oficerowie wywiadu reprezentują ciemną albo jasną stronę. A może oni reprezentują tylko i wyłącznie siebie? Tak było w zdecydowanej większości przypadków podczas II wojny światowej - powiedział w Polskim Radiu 24 Michał Wójcik, autor książki "Miasto szpiegów. Gra wywiadów w okupowanej Warszawie".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Gestapo"

No tak, oczywiście pierwsze skojarzenie to jest Abwera, Gestapo, NKWD, AK, państwo podziemne, takie kwantyfikatory duże.

Na styku różnych organizacji, i Gestapo, i Abwery, ale też jakichś mniejszych.

Szantażują ich, później wydają w ręce gestapo i tak dalej.

Tak, pracują dla Niemców, dla i Gestapo i Abwery.

O tym, czego się dowiedzieli właśnie z tych bibeczek, z tymi gestapowcami.

Jeżeli Abwera i Gestapo walczą z komunistami, to dlaczego się nieformalnie nie dogadać?

Archiwum, które się dostaje w ręce i komunistów i później po wojnie jest wykorzystywane i w ręce Gestapo.

Później stał się gestapowcem.

Ale najpierw gestapo, czyli najpierw zaczął pracować na Pawiaku.

Chciałoby się powiedzieć, że skoro miasto szpiegów gra wywiadów w okupowanej Warszawie, no to będzie o tych różnych tam przepykankach AK, narodowcy, komuniści, gestapo, Abwera.

No taka mętna postać, agent, bardzo dużo osób wydał w ręce Gestapo.