Mentionsy

Tu mówi PISM
Tu mówi PISM
31.12.2025 14:09

Świat w 2025 roku. Podsumowanie najważniejszych wydarzeń i trendów. Prognozy na 2026 rok

Zapraszamy na specjalne podsumowanie najważniejszych wydarzeń w polityce międzynarodowej w 2025 roku. Wrozmowie z Tomaszem Zającem procesy i kryzysy ostatnich 52 tygodni analizują:

·        () Jolanta Szymańska, koordynatorka programu Unia Europejska

·        () Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego

·        () Anna Maria Dyner, koordynatorka programu Bezpieczeństwo międzynarodowe oraz Daniel Szeligowski – koordynator programu Europa Wschodnia

·        () Jędrzej Czerep, koordynator programu Bliski Wschód oraz Patryk Kugiel, analityk ds. Azji Południowej


Czy wzmacnianie potencjału militarnego stało się najpoważniejszym wyzwaniem dla Europy?Jak wyglądał pierwszy rok drugiej kadencji Donalda Trumpa?Co oznacza powrót doktryny Monroe dla USA i dla porządku międzynarodowego?W jaki sposób Rosja próbuje podważać jedność NATOCzy 2025 rok przybliżył nas do zakończenia wojny na Ukrainie?Jak amerykańska polityka wpływa na państwa Afryki i Azji?Co najbardziej zaskoczyło naszych ekspertów w 2025 roku?

Na te i wiele innych pytań odpowiadają analityczki ianalitycy PISM w odcinku pełnym analiz, prognoz i eksperckich spojrzeń na światową politykę.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Trump"

Nie tylko wydaje mi się, że dla mnie, wydaje mi się, że Donald Trump też jest zaskoczony, że dalej mu się nie udało tego rozwiązać.

Ale z punktu widzenia całej Unii Europejskiej, abstrahując od polskiej prezydencji i od takich osobistych rozmyślań, na pewno kluczową kwestią było przejęcie władzy w Białym Domu przez Donalda Trumpa, które tak naprawdę postawiło Unię Europejską przed szeregiem nowych wyzwań.

To były wyzwania, o których wiedzieliśmy, przeczuwaliśmy, że tak się może stać, że Trump wygra te wybory.

A jeśli chodzi o Trumpa, to zaskakiwał nas...

No to ja tutaj też nie będę się chyba silił na jakieś celowo nieoczywiste kwestie i też oczywiście Donald Trump i jego prezydentura.

Trump 2.0 myślę, że to jest ewidentnie coś, co niesamowicie zdominowało i odcisnął swoje piętno na tym, co się działo w Unii Europejskiej.

że kwestia tego, jak wyglądają te relacje między Unią Europejską a Stanami zmienia się od dłuższego czasu i że to nie jest kwestia tylko prezydentury Donalda Trumpa, ale już wcześniej było widać i to było dosyć jednak oczywiste, że te zainteresowania amerykańskie się zmienią.

Natomiast Donald Trump tutaj turbodoładowanie, zdaje się, przyłożył do tego procesu, więc chciałbym cię zapytać, czy ty uważasz, że to turbodoładowanie właśnie Donalda Trumpa, że jest to tak naprawdę początek takiego rozchodzenia się tych dróg,

Wydaje mi się, że niedawno opublikowana strategia amerykańska rozwiewa jednak wątpliwości i wskazuje, że to co przewidywaliśmy słusznie jest trendem, który już jest tak wprost wypowiedziany w takim strategicznym dokumencie Stanów Zjednoczonych i oczywiście możemy zakładać wariant pozytywny, że wraz z kadencją Trumpa te trendy się zmienią, ale wydaje mi się, że te trendy są głębsze.

Widzieliśmy, myślę, że takim szokiem też dla zwykłego odbiorcy były przede wszystkim wydarzenia w Białym Domu, rozmowa między Trumpem i Zeleńskim.

No właśnie, bo dla mnie też takim dużym znakiem zapytania jest to, że ta prezydentura Trumpa ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami, które ze sobą przyniosła, no to przyniosła taki pozytywny skutek w postaci tego, że Unia Europejska no jednak się mocno zmobilizowała.

Rearm Europe i te pożyczki SAFE wydaje mi się, że dosyć powszechnie są uznawane za konsekwencje właśnie tego wszystkiego, co się wydarzyło na początku prezydentury Trumpa, tej potrzeby wzięcia odpowiedzialności za siebie, wzmacniania tego potencjału militarnego.

I to jest wydaje mi się taka kwestia, którą mówię, taka z jednej strony ten Trump nas zmobilizował do tego, żeby jednak coś zrobić.

Pamiętam Mateuszu, jak rozmawialiśmy już dawno, dawno temu na temat tego, czym będzie potencjalna prezydentura Trumpa, taki Trump 2.0.

Czy byłeś zaskoczony tym, co się wydarzyło w tym roku i jak prezydentura Trumpa została zainaugurowana?

Ta prezydentura jest dużo bardziej nastawiona na kierunki, które były widoczne w pierwszej kadencji Donalda Trumpa.

Nie chcę w ogóle wchodzić w definiowanie pokoju, ale twierdzenie, że Donald Trump zakończył już osiem wojen w trakcie swojej prezydentury, widzimy, że jest to jakiś element istotny dla prezydenta i jego otoczenia i nie jest istotny związek z faktami i wydarzeniami na miejscu.

Nie tylko wydaje mi się, że dla mnie, wydaje mi się, że Donald Trump też jest zaskoczony, że dalej mu się nie udało tego rozwiązać i że ten osobisty urok tutaj, nie mówię tego prześmiewczo absolutnie, że to jego kwestia osobistego zaangażowania w negocjacje, zaangażowania osób o nieszablonowym podejściu, jak Steve Witkow, jak Jared Kushner, które zadziałało na przykład na Bliskim Wschodzie, tutaj nie działa.

Bardzo ciężko się oprzeć w przodku prezydenta Trumpa, żeby tego nie robić.

z której nie wychodzili i też cały ten przedługi wstęp jest po to, żeby powiedzieć, że ja na przykład jak obserwuję w szczególności ten odcinek europejski, to mam poczucie, że naprawdę się zmieniło to, jak liderzy podchodzą do prezydenta Stanów Zjednoczonych, że no bardzo taki symptomatyczny dla mnie był ten taki wycinek, to wideo z tego, jak szefowie big techów amerykańscy rozmawiają z Trumpem i tego się naprawdę z

to się strasznie smutno oglądały, jak ci ludzie kadzą temu Trumpowi, jak mu przytakują, jak mówią, że dzięki niemu tyle się dobrych rzeczy wydarzyło.

I mówię o tym dlatego, że jak oglądałem czasem spotkania z liderami państw europejskich czy innych, no to miałem poczucie, że nie pamiętam takich obrazków, żeby tak bardzo ci liderzy nie mówili takim językiem dyplomatycznym, ale jednak tych interesów, tylko że ewidentnie wszyscy próbują nacisnąć ten przycisk, który po łechce tego Donalda Trumpa, bo mają poczucie, że

to, że to działa, natomiast ja mam takie poczucie, jestem ciekawy, czy się z tym zgodzisz właśnie, że to jest jakaś taka trochę nowa jakość w obcowaniu z prezydentem amerykańskim i że to właśnie takie bardzo bycie, jak to powiedzieć ładnie w parlamentarnych słowach, no takie kadzenie właśnie jemu, że to jest coś takiego, ten taki podstawowe narzędzie, którego wszyscy teraz używają, ale aż tak za bardzo po prostu, że jak ja bym był takim prezydentem Trumpem, to żebym nie wierzył w ani jedno słowo, ani jeden komplement, który mi mówią.

Z drugiej strony nigdy nie byłem przekonany, że rozpad NATO czy wyjście ze Stanów Zjednoczonych z NATO jest tutaj realną alternatywą, nawet jeżeli Donald Trump nim sam groził w pierwszej kadencji.

To jednak od słów, zwłaszcza od słów Donalda Trumpa jest daleko do czynów, powiedziałbym w wielu przypadkach.