Mentionsy
Kiedy koniec wojny na Ukrainie? Dr Daniel Szeligowski o szansach na pokój w 2025 | Szkice Wschodnie
Kiedy koniec wojny na Ukrainie? W dzisiejszej rozmowie dr Daniel Szeligowski o szansach na pokój w 2025, czy odbędzie się spotkanie Putin - Zełenski, oraz jakie są scenariusze dla Ukrainy, gdy skończy się wojna. Jak Donald Trump chce zakończyć wojnę Ukraina - Rosja i dlaczego nie rozumie Władimira Putina? Dlaczego Rosja nie chce rozejmu, a tym bardziej stałego pokoju? Czy szansa na rozejm się oddala? Jeśli Ukraina "wygra" wojnę, albo ją przegra przez zgniły kompromis - co będzie dalej z Ukrainą i co to oznacza dla Polski?
Zapraszam na wywiad z dr Danielem Szeligowskim, ekspertem PISM. Tomasz Piechal - Szkice Wschodnie
[] Intro
[] Szanse na pokój na Ukrainie w 2025 roku
[] Rozmowy Ameryka-Rosja
[] Czego Ameryka chce od Rosji?
[] Co Donald Trump myśli o Putinie?
[] Zełenski ograł Putina - czy możliwe jest ich spotkanie?
[] Czy Rosja jest gotowa na zawieszenie broni?
[] Wojna jako podstawa ideologiczna Rosji
[] Nastroje społeczne na Ukrainie
[] Gotowość Ukrainy na ustępstwa
[] Scenariusze dla Ukrainy po wojnie
[] Jaki rozwój wypadków na Ukrainie byłby korzystniejszy dla Polski?
🔴 YT: https://www.youtube.com/@szkicewschodnie
🔵 Facebook: https://www.facebook.com/szkicewschodnie
🟠 Instagram: https://www.instagram.com/szkicewschodnie
⚫ TikTok: https://www.tiktok.com/@szkicewschodnie
Szukaj w treści odcinka
Uważałem, że my będziemy bliżej końca wojny wtedy, kiedy to Putin będzie dzwonił do Trumpa, a nie Trump będzie dzwonił do Putina.
Trump tego po prostu fundamentalnie nie rozumie, że Putin to i tak już się nakradł.
No i tym kluczowym miała być oczywiście postawa Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim nowej administracji Donalda Trumpa.
Doszło do spotkania Trumpa z Włodymirem Putinem, gdzie amerykański prezydent nie tylko rozpostarł czerwony dywan przed rosyjskim przywódcą, ale także bił mu brawo.
Ja uważałem, że my będziemy bliżej końca wojny wtedy, kiedy to Putin będzie dzwonił do Trumpa, a nie Trump będzie dzwonił do Putina, żeby ten drugi był na musiku, a nie koniecznie Trump.
Ale okazuje się, że Donald Trump chyba tak bardzo chce mieć tę pokojową nagrodę Nobla, czy też to zawieszenie broni, że znów dla niego szczegóły nie są ważne, co dla nas jest o tyle kłopotliwe, że dla nas też wszystkie szczegóły są piekielnie ważne.
No dobrze, jest zabawna, ale... Ale nawet podjęta przez Władimira Putina, który raczył podkreślić, że właśnie takiej wojny by nie było, gdyby prezydentem Ameryki był Donald Trump.
O, to na przykład gdyby mnie panowie zaprosili na laskę, to ja bym im przypomniał, że wtedy, gdy Donald Trump był już prezydentem, to Rosjanie zaatakowali ukraińskie okręty w Cieszynie Kerczeńskiej i zatrzymali ukraińskich wojskowych.
Zakładam, że o ile Putin o tym pamięta, o tyle pewnie prezydent Trump nie ma zielonego pęcia.
Na ile Twoim zdaniem to jest coś, w co administracja Trumpa czy sam Donald Trump wierzy?
Moim zdaniem to jest o wiele głębsze niż sam Trump.
I dochodzimy do Trumpa, to jest to samo środowisko, ci sami doradcy, te same think tanki, które za nim stoją.
Natomiast jeżeli chce się ugłaskać drugą stronę, chce się udobruchać, a Trump chce udobruchać Putina, no to dlatego to robi.
Ale to jest ciekawe, bo wiesz, mógłbyś przyjąć tę ustawę w kongresie, natomiast Trump cały czas nie byłby zobligowany do tego, żeby wcielić ją w życie.
Innymi słowy, mogłeś dać Trumpowi kijek, żeby on z tym kijkiem siedział za stołem i miał silniejszą pozycję, natomiast nawet nie chcesz mu go dać.
Mało tego, no trudno jest przestraszyć Rosjan, jeżeli Rosjanie usiedli za stołem, popatrzyli sobie prosto w oczy tam z Trumpem, no i może jeden drugiemu w duszę zajrzał, ale to tamtego kilka nie było.
Tu jest istotne właśnie to spojrzenie w oczy tego, powiedzmy, Trumpa i Putina.
Ja mam wrażenie, że jak Trump patrzy na Putina, i to jest bardzo, bardzo istotna sprawa, on nie chce widzieć w Putinie wroga, nie chce widzieć w Putinie rywala, chce widzieć potencjalnego partnera biznesowego.
Jakby determinuje bardzo wiele kroków, które będą podejmowane, bo inaczej rozmawiasz z potencjalnym wrogiem, a inaczej z potencjalnym partnerem, a widzisz szansę, żeby to się jednak zmieniło i żeby Donald Trump przestał patrzeć na Putina właśnie jak na tego partnera być może, a zaczął patrzeć jednak jak na rywala i człowieka, który chce działać przeciw jego interesom.
Wiesz, no to musiałoby dojść do sytuacji, w której Putin swoimi działaniami zachwiałby ratingiem Trumpa wewnętrznie.
Nie wydaje mi się, żeby Ukraina była tak ważna dla amerykańskiego wyborcy, że Trump odczułby to w sensie elektoralnym.
To jest tak, że jeżeli ktoś, ja to trochę się postawię w roli Trumpa, ja jako ekonomista teraz, że Trump sobie myśli, no ten Putin nie może być taki głupi, że nie chce zarobić.
A po drugie jednak prędzej już chyba Trump powie, że...
Natomiast mi się wydaje, że Trump tego po prostu fundamentalnie nie rozumie.
Że Putin to i tak już się nakradł, znaczy co on tam ma zarobić, te orzeszki, które Trump proponuje, że będziemy razem wydobywać metale, ziem rzadkich i tak dalej, to są jakieś bzdury dla Putina.
Natomiast Zełenski nie tylko się nie zgodził, jeszcze powiedział, że porozumienia mińskie to w ogóle trzeba wyrzucić do kosza, bo nie ja je podpisałem, tylko Poroszenko, a to tak trochę drugi Trump.
Z tego punktu widzenia ja uważam, że bardziej prawdopodobne jest spotkanie trójstronne z kimś, właśnie z Trumpem na przykład.
Zełenski, Trump i Putin.
Myślę, że też po prostu z tego względu, że Trump mógłby wejść właśnie w rolę mediatora i takiego, no być może plus jeden do rosyjskiej strony osób siedzących po stole, bo tutaj nie wiem, czy by siedział bardzo po środku w tym momencie Trump.
Jak ty uważasz, czy przy takich rozmowach trójstronnych Trump byłby bliżej właśnie stanowiska Rosji, czy bliżej stanowiska Ukrainy?
Czyli Ukraina tutaj próbuje sobie zyskać sympatię Trumpa i Rosja próbuje zyskać sympatię Trumpa.
Jeszcze jest Europa, która też próbuje zyskać sympatię Trumpa i wszyscy chcą tę sympatię Trumpa mieć, że on w końcu przejdzie na naszą albo na ich stronę.
Na Alasce Putin uznał, że Trump stanął po jego stronie.
To nie chodzi o to, że on zajął rosyjskie stanowisko, ale Putinowi się udało wmówić Trumpowi, że jest jakaś dychotomia między zawieszeniem broni i zakończeniem wojny.
No to oczywiście Trump wrócił i powiedział negocjujcie, po czym Putin mówił, ale ja nie jestem zainteresowany żadnymi rozmowami.
A oczywiście później jest natychmiast wyjazd do Waszyngtonu, Zełenskiego i europejskich liderów, żeby odwrócić tę wajchę i przekonać Trumpa, że no dobrze, jeżeli nie to zawieszenie broni, panie prezydencie, bo...
Wydaje mi się, że z tym się chyba też udało dotrzeć do Trumpa.
Ja mam wrażenie, że jednak Donald Trump rano wstaje i jeżeli wstanie prawą nogą, to jest bardziej werbalnie asertywny wobec Rosji.
To o to chodzi i dlatego Donald Trump tak mocno na to nalega i dlatego uważam, on trochę zmienił swoje stanowisko.
Ostatnie odcinki
-
Wojna w Iranie i kryzys energetyczny. Ropa droż...
21.04.2026 17:00
-
Marcin Giełzak: Francja - Rosja to jej wróg nr ...
14.04.2026 17:00
-
Prof. Bogdan Góralczyk: Węgry wybierają. Czy to...
07.04.2026 17:00
-
Iran-USA: wojna na długo? Czy Iran wygrywa z Am...
01.04.2026 17:00
-
Chiny szykują się na wojnę? Dr Jakub Jakóbowski...
24.03.2026 18:00
-
Niemcy: kryzys, błędy, lęk przed nowym. Anna Kw...
18.03.2026 18:00
-
Rosja nas ukarze? Co Putin myśli o Polsce? Dr B...
10.03.2026 18:00
-
Indie-Rosja-Chiny - koniec sojuszu? Jak duże am...
03.03.2026 18:00
-
Wojna na Ukrainie - bez szans na pokój? Ukraina...
24.02.2026 18:00
-
Rosja: powrót stalinizmu? Co Rosjanie myślą w 2...
17.02.2026 18:00