Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
06.02.2025 07:15

Inspirująca historia Przemysława Łagożnego - jak polski trener trafił do lidera ligi belgijskiej?

Jak polski trener wylądował w liderze ligi belgijskiej, Genku? Jakim cudem droga do Belgii prowadziła przez Łotwę? Dlaczego jego mentorem stał się Julen Guerrero, legenda Athletiku? Jak poznał Xaviego i ludzi Guardioli? Czym różni się szkolenie w Hiszpanii od naszego? Zapraszam na inspirującą historię Przemysława Łagożnego. 32-latka, który był analitykiem Legii, najmłodszym trenerem w Europie, a dziś jest asystentem Thorstena Finka w Genku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Legii"

Nawet, powiedzmy, nielogiczna decyzja od tego, że odchodzę ze sztabu Legii Warszawa, żeby pójść do klubu FK Tukums, którego nawet ja wtedy nie znałem, bo pamiętam ten moment, kiedy...

Dostałem telefon od Marka Zuba, będąc drużyną jeszcze Legii na obozie w Turcji, że jest taki projekt, jest w takim klubie i czy ja chcę tam iść.

No ja też chciałem, powiedzmy, dotknąć tego, ale z drugiej strony ja byłem tak, studentem AWF-u wtedy, młodym trenerem w strukturach Legii Warszawa, więc mimo, że to był rocznik powiedzmy, nie wiem, U9, U10, kategoria wiekowa, no to ja miałem swoją pracę i na tygodniu w weekendy, więc nie mogłem sobie powiedzieć, ej, przyjadę sobie na dwa tygodnie, robię wakacje, bo mój kolega gra w Maladze.

na podobnym etapie, na którym ja wtedy pracowałem w Legii Warszawa.

A jeszcze, powiedzmy, był taki pozytywny zbieg okoliczności, że w tamtym momencie w Legii pracował też Andy Sasimowicz, dzisiaj związany z Manchesterem City, który był moim koordynatorem i który znał też dyrektora Akademii Malagi.

No ja powiem szczerze, że później po Maladze wracając do pracy w Akademii Legii mi się podobała struktura taka, że ja pracując przy dwóch drużynach, czyli powiedzmy rano będąc przy drużynie u 17 i po południu będąc przy drużynie strzelam u 11.

Czyli w Legii było bardziej profesjonalnie niż w wielu hiszpańskich klubach wtedy?

Mi się podobało, jak funkcjonowaliśmy w Legii, ja byłem powiedzmy zadowolony, że klub tak to rozwiązywał, bo na zasadzie naszego sztabu szkoleniowego, ok, ja rano robiłem scouting, plus ja byłem troszeczkę innej roli, wiedziałem, że moja praca będzie czasowa w klubie, więc też korzystałem z tego, że byłem na treningu pierwszego zespołu, byłem na treningu drugiego zespołu.

Ale wiesz co, o Legii jeszcze porozmawiamy.

które istniały w polskich akademiach i z którymi my też mierzyliśmy się na przykład w Legii, trenując na jednym sztucznym boisku obok stadionu.

No też miałem prowadząc rocznik w Legii syna Michała Rzewłakowa i syna Marka Saganowskiego.

Będąc w strukturze Legii Warszawa, powiedzmy pracowałem, odpowiadałem za daną działkę.

No kurczę, jesteś asystentem trenera w Genku, dlaczego nie mogłeś być w Legii?

Ale to ty usłyszałeś w Legii, że nie masz predyspozycji do bycia trenerem?

Nie, ja kończyłem pracę w Legii z trenerem, od którego się najwięcej nauczyłem i z którym mam powiedzmy najlepszą relację z wszystkich trenerów, z którymi pracowałem w Legii, jeżeli to chodzi mi o WUKO.

WUKO jest dla mnie osobą, od której myślę, że najwięcej nauczyłem się na moim etapie pracy w Legii, ale też ze względu na to, że jak ja przychodziłem, WUKO był członkiem sztabu.

Ale to jest na swój sposób niesamowite, że w Legii analitykami byli trener myśliwiec, trener Fejo i ty.

Można powiedzieć, że oni już byli doświadczonymi trenerami w Akademii, kiedy ja trafiałem do pracy w Akademii Legii.

Myślę, że to wtedy się... Ostatnio Łukasz Smolarow, który był u mnie w gęki, o tym rozmawialiśmy, mówi, kurde, mówi się o Akademii Legii pod kątem właśnie...

Też zajął moje miejsce w pierwszym zespole Legii Warszawa.

Jest w Jagiellonii Białystok i jest mistrzem Polski, więc naprawdę spora grupa takich trenerów była w strukturach Legii.

Ja też do Legii trafiłem na wolontariat.

Daniel po Legii, gdzie wiedział, że ten etap jest dla niego etapem przejściowym, że dzięki temu dotknął piłki seniorskiej, dotknął ekstraklasy, uczestniczył przy meczach Ligi Mistrzów, zdobył Mistrzostwo Polski.

W Legii odpowiadałem za jeden mały wycinek pracy.

Ja powiem ci szczerze, że widzisz, też może nigdy mnie nie sprzedał, ale twój kolega redakcyjny, ja też zadzwoniłem wtedy, pamiętam, do Michała Rzewłakowa, żeby cokolwiek się dowiedzieć o Sintrujden, o Belgii, o wszystkim, tym bardziej, że z Michałem podpisywałem swoją pierwszą umowę, jeżeli chodzi o pracę w pierwszym zespole Legii Warszawa, więc się znaliśmy.

Każdy, który go zna i ja też dzięki temu na przykład i to bardzo dużo czerpię od piłkarzy i też piłkarzy Legii czerpałem, że mając na przykład takiego Henryka...

A jak dzisiaj patrzysz na gęk, już tak zbliżając się do końca i masz doświadczenie z Legii, wiesz jak funkcjonują topowe polskie kluby, mimo że nie we wszystkich pracowałeś, no to znasz wszystkich.

Jeżeli jest możliwe to, że podszedłem z Legii do Tukums, no to tym bardziej, że któregoś dnia zawitam do pracy w Polsce.