Mentionsy

Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
06.02.2025 07:15

Inspirująca historia Przemysława Łagożnego - jak polski trener trafił do lidera ligi belgijskiej?

Jak polski trener wylądował w liderze ligi belgijskiej, Genku? Jakim cudem droga do Belgii prowadziła przez Łotwę? Dlaczego jego mentorem stał się Julen Guerrero, legenda Athletiku? Jak poznał Xaviego i ludzi Guardioli? Czym różni się szkolenie w Hiszpanii od naszego? Zapraszam na inspirującą historię Przemysława Łagożnego. 32-latka, który był analitykiem Legii, najmłodszym trenerem w Europie, a dziś jest asystentem Thorstena Finka w Genku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Akademii"

Korzystając z tego, że Bartek jest w klubie, powiedziałem Bartek, zorganizuj mi kontakt do kogoś, bo też wiesz, jaka jest specyfika hiszpańskiego środowiska, do kogoś z Akademii, kto mówi po angielsku.

Żebym ja wtedy, jeszcze nie mówiąc w języku hiszpańskim, mógł się skontaktować z nimi, że ja przyjadę odwiedzić ciebie, ale też zrobię sobie staż w Akademii.

I właśnie taką drogą doszliśmy do danych dyrektora Akademii, który mówił po angielsku.

A jeszcze, powiedzmy, był taki pozytywny zbieg okoliczności, że w tamtym momencie w Legii pracował też Andy Sasimowicz, dzisiaj związany z Manchesterem City, który był moim koordynatorem i który znał też dyrektora Akademii Malagi.

coś w ten deseń, albo powiedz, że pracujesz u mnie i to wszystko zostanie popchnięte, więc ja powiedzmy, pierwszy mój kontakt z Malagą był taki, że pojechałem tam na dwutygodniowy staż w Akademii, gdzie z racji tego, że i osoba z klubu znała dyrektora i Bartek był zawodnikiem pierwszego zespołu, miałem...

I żeby to właśnie tak zabrzmiało, bo dzięki temu, że chcieli mi bardzo pomóc, to dyrektor akademii i w tamtym momencie metodolog w klubie poświęcili mi maksymalną ilość czasu, ile się tylko da, na zasadzie takiej, że jeździli ze mną na obiady, jeździli ze mną na treningi drużyn U7, U10, U12, czym na co dzień nie zajmuje się dyrektor akademii, bo powiedzmy byłem osobą...

Więc ja trafiłem generalnie do Akademii, natomiast sam wiesz i myślę, że już chyba wszyscy wiedzą, bo i Olek Kowalczyk o tym opowiadał, w Hiszpanii to nie jest tak, że to jest kraina mlekiem i miodem płynąca i że trenerzy w Akademii wielkich klubów zarabiają pełen etat i mogą się z tego utrzymać, więc też trzeba było troszeczkę nakombinować, żebym ja, Polak, przyjechał do klubu, robił coś, miał za co żyć, przy okazji się rozwijał.

Więc jedna część dotyczyła, główna część była Akademii.

Bo pracowałeś w topowej akademii w Polsce.

Osoby z Malagi, nawet ci trenerzy młodzi w akademii, jak wygląda życie południowców?

A jak wygląda funkcjonowanie trenerów takiej Akademii Malagi?

Ja nie będę mówił nazwiska, ale zapytałem znajomego dyrektora akademii, jeszcze większej akademii niż Malagi, dlaczego tak jest, że przecież was stać na to, żeby zapłacić trenerowi...

No ja powiem szczerze, że później po Maladze wracając do pracy w Akademii Legii mi się podobała struktura taka, że ja pracując przy dwóch drużynach, czyli powiedzmy rano będąc przy drużynie u 17 i po południu będąc przy drużynie strzelam u 11.

No dobra i wracając do Julena, czyli jeżeli mój trening kończy o 17.30 i ja byłem powiedzmy bardzo dobrze przyjęty przez wszystkich trenerów z Akademii, z większością widziałem się już po raz kolejny w życiu, więc ja zostawałem sobie na dodatkowy trening, już tak sam dla siebie i wtedy trenowały roczniki po nas.

Nie, z nimi pracowałem w Akademii.

My pracowaliśmy razem w Akademii.

Można powiedzieć, że oni już byli doświadczonymi trenerami w Akademii, kiedy ja trafiałem do pracy w Akademii Legii.

Myślę, że to wtedy się... Ostatnio Łukasz Smolarow, który był u mnie w gęki, o tym rozmawialiśmy, mówi, kurde, mówi się o Akademii Legii pod kątem właśnie...

Mówię, ale zobacz, ilu was się tam przewinęło chłopaków, którzy pełnili różne funkcje w Akademii, a dzisiaj czy są na poziomie ekstraklasy, czy prowadzą zespoły.

Pracował oficjalnie w Akademii, czy tylko w LSS-ach w tym projekcie.

Genk słynie też powiedzmy z Akademii, z wychowanków.

zaadaptować albo zaimplementować grupę młodych piłkarzy z Akademii do pierwszego zespołu plus zbudować nowy zespół.

Kiedy był na przykład Łukasz Smolarow zobaczyć tydzień naszych treningów, zwrócił na to uwagę, patrząc z boku, czy też byli trenerzy z Akademii Lecha, bo Akademia Genk z Akademią Lecha mieli jakiś rodzaj współpracy, więc była grupa trenerów, która przyjechała na wizytację, no i też, że Polak pracuje w pierwszym zespole, więc wzięliśmy ich na jeden dzień do pierwszego zespołu.

Czyli patrząc tylko na te suche fakty, no to faktycznie jest ten fenomen szkolenia, jest fenomen tej akademii.