Mentionsy
Bandycki Petresburg chce rządzić Europą
Włodzimierz Marciniak nie ma wątpliwości, że lepszej idemokratycznej Rosji nie będzie. Kreml zawsze też będzie patrzył na Polskę z urazami, resentymentami, szukając okazji do wejścia do nas przez uchylone okno, w chwili naszej słabości.
Petersburskie ulice, które wychowały rosyjskiego prezydenta, pchają go też do podziału świata jak złodziejskiego łupu z prezydentem amerykańskim. Czy wiatr ze wschodu zmieni się w dziejowy huragan?
Oglądaj nas na YouTube oraz serwisie Gazeta.pl.
() Intro
() Świat się zmienia, co wpłynęło na wybory w USA
() Ameryka ciągnie Rosję za uszy
() Rozmowy samców alfa
() Fobie władcy Kremla
() Władimir z Donaldem dzielą świat
() Kto kogo oszuka w negocjacjach USA-Rosja
() My zdechniemy, a Rosjanie umrą?
() Obie strony krwawią, ale Kijów ma wciąż mocne karty
() Prezydenta USA wyniosła arogancja liberałów
() Czy Rosja uważa nas za część imperium
() Nasze dzieci będą żyły w cieniu wrogiej Rosji
Szukaj w treści odcinka
Trump kichnie – koniec świata.
Trump opowiada bzdury – koniec NATO.
Trump wpada w swój typowy, głupawy słowotok – koniec demokracji.
Trump sprzedaje Ukrainę Putinowi.
Po deklaracji Trumpa strzelają na Kremlu korki od szampana.
Czy Trump rzeczywiście jest aż takim idiotą, jak malują go liberalne media?
I pan redaktor zaczął od Trumpa, to bym powiedział, że ten ład międzynarodowy się zmienia nie dlatego, że Trump wygrał wybory, tylko na odwrót.
Ponieważ świat się zmienia, to Trump wygrał wybory.
Prezydentura Trumpa jest raczej skutkiem niż przyczyną.
I świat się, ład międzynarodowy może w ten sposób powiem, zaczął się zmieniać nie wraz z wyborem Trumpa, nie wraz z inauguracją prezydentury, ale dużo wcześniej.
I to się stało bez udziału Trumpa i nie za jego przyczyną.
Ale ta zmiana, która powoduje, że Trump się pojawił, że ONZ jest zombie, na czym ona polega, panie profesorze?
To samo robi Trump.
I dlatego wydaje mi się, że oczywiście Trump z wielu powodów może się nie podobać, wywoływać negatywne reakcje, że jest nieestetyczny i tak dalej, ale z drugiej strony istnieje pewna ciągłość polityczna.
Siedzi Trump, siedzi Putin, bo do tych rozmów w cztery oczy, no w końcu prawdopodobnie dojdzie.
Ona w dodatku, to państwu powiem, ona jest w dodatku nieskażona tym, o czym mówiłem na początku, to znaczy tym polskim piekiełkiem, że prezydent Trump jest częścią PiSu, w związku z czym albo, a Biden jest częścią Platformy, więc, prawda, oceniamy to według tych naszych partyjnych
No... Trump nie jest ciastką PiS-a.
Ja tak zakładam, że Trump żyje w świecie, w swoim świecie wyobrażonym i to jest świat jego wielkości.
I teraz to jest, powiedzmy, być może Trumpowi chodzi, nie wiem, o udowodnienie, że uratował świat przed wojną jądrową.
Znaczy ten słynny odwrócony Nixon, o którym tam moim zdaniem, przepraszam, bredzą różne osoby z otoczenia Trumpa, bo wydaje mi się, że to jest kompletna mrzonka.
Ja mówię o, tak sobie wyobrażam ten świat mentalny, w którym operuje, świat wyobrażony, w którym operuje Trump, a nie świat realny.
To znaczy, ten mental Putina, który siada z Trumpem do stołu jest jaki?
Chociaż w porównaniu z Trumpem...
Trump ma piękną żonę.
Czyli de facto Putin, Trump siada do stołu z jakimś tam narcyzmem ego, chce tam coś udowodnić, a Putin siada do stołu, jakby to jest kraużycie, tak?
Czy Putin chciałby od tego Zachodu wyobrażonego, który reprezentuje teraz Trump w tej rozmowie dwóch par oczu, czy on by chciał, żeby co?
Wydaje mi się, że przyjście prezydentura Trumpa i jego deklaracje, zapowiadana przez niego polityka, no to jest jedyna chyba szansa, że to jest jedyny prezydent, który może zawrzeć takie porozumienie, czy potencjalnie można sobie wyobrazić, że Trump takie porozumienie zawrze z Putinem.
Bo Trump jest dealmakerem i to jest człowiek, który nie będzie się oglądał na co napiszą media, tylko można z nim dealować, tak?
Czyli ja rozumiem, że Putin chciałby, żeby go traktowano, Trump potraktował jak równego,
W tej mojej spekulacji, opartej wyłącznie na intuicji, to Trump oferuje coś niebywałego Putinowi.
Raczej administracja Trumpa mówi, dobra, tamto już jest wasze.
I Trump to podchwytuje, żeby prosić o łaskawe nie wymordowanie ich, przy czym analitycy wojskowi nie potwierdzają, żeby taki fakt w ogóle miał miejsce i to zapewne pochodzi od szefa sztabu generalnego, który opowiedział.
No i Trump się popizuje swoim humanitaryzmem na przykład, czy czymś takim.
No a z drugiej strony, no Trump jest w pewnym sensie trudnej sytuacji, no bo musi się czymś wykazać.
No tak, ale generał Kellogg powiedział, że 24 godziny, ale Trump nie wymienił daty.
Pytanie, na ile Trump się wkurzy, a na ile po prostu się znudzi, czyli nie moja sprawa, a na ile się wkurzy, pokażę mu, jeżeli chce mnie zrobić w bambuko.
Tej rozmowy, gdzie Vance i Trump ochrzaniali Załęskiego, on się tam odgryzał, tak?
To sam mógłby Trumpowi powiedzieć.
No tak, na szczęście Vance'owi, a nie Trumpowi bezpośrednio.
Panie profesorze, chce pan trochę popytać o Trumpa?
Nazistowski i socjopata to jedno z łagodniejszych określeń, którym Trumpa częstują liberalne media.
Jak pan patrzy na zjawisko o nazwie Trump?
Co pan sądzi o Trumpie?
Bo chciałbym porozmawiać z kimś, kto ani nie jest pro-Trumpowy, ani nie jest anty-Trumpowy.
Ja po prostu nie wiem, co na temat Trumpa, śledzę, tak jak mówiłem, pana wypowiedzi, co pan powie, prawda?
Natomiast w pana przypadku nie wiem, dlatego pana pytam, co pan sądzi o Trumpie?
Panie profesorze, co pan sądzi o zjawisku Trumpa?
Można założyć, że pierwsze zwycięstwo Trumpa i jego pierwsza kadencja była trochę efektem jakiegoś biegu okoliczności.
On głosował za Trumpa.
No więc to... To nie jest tak, że Trump się skompromituje, ludzie przejrzą na oczy i będzie już dobrze i tak dalej.
Panie profesorze, ale ja chciałem cię jeszcze zapytać, jak rozmawiać o Trumpie i nie wpadać w histerię ani moralizowanie.
To znaczy każda dyskusja o Trumpie kończy się albo krzykami koniec świata, albo histeriami, a z drugiej strony
No są te straszne wypowiedzi Trumpa, te po prostu jakieś Ukraina nie powinna rozpoczynać tej wojny, Putin i ja świetnie się rozumiemy, ale też wypowiedzi jego współpracowników, rzeczy rzeczywiście skandaliczne.
Pan, wiem, że ma spokojny stosunek do Trumpa, ja bardzo, bardzo to cenię, dlatego że uważam, że potrzebujemy, żeby cokolwiek mogę zrozumieć z tego zmieniającego się świata, trochę takiego dystansu i spokoju.
No dobrze, ale nie, jak sobie radzić z jednej strony z oszołomstwami Trumpa, a tym, żeby nie nakręcać, bo każda głupia wypowiedź Trumpa powoduje po prostu spazmy w Europie.
A nie tego, co robi Trump.
Ale panie profesorze, bo ja zapytałem o spazmy, w które wpada Europa po każdej głupiej wypowiedzi Trumpa.
A Trump jest tylko tym czynnikiem, który wywołuje rozdrażnienie i prowokuje, tak?
Przez Trumpa.
Przez Trumpa?
Lepiej się zajmować Trumpem i jego głupotami.
Ostatnie odcinki
-
Wszystkich nie deportują
03.12.2025 18:00
-
Mateusz Morawiecki: Chcę uciec do przodu
18.11.2025 18:00
-
Gdzie PO-PiS się bije, tam Konfa korzysta - Sro...
17.11.2025 14:22
-
Przybijanie piątką - Sroczyński komentuje
24.10.2025 17:00
-
Wojna z Rosją? NATO może nam wysłać pocztówkę z...
07.10.2025 18:00
-
Ludzie wybrali Nawrockiego sercem
26.08.2025 17:00
-
Polska? Dwóch facetów u władzy szarpie się tu o...
22.07.2025 17:00
-
PiS sfałszował wybory - teoria spiskowa czy buj...
22.07.2025 14:43
-
Dlaczego w Polsce karmę dla kota kupuje się na ...
20.05.2025 17:00
-
Bandycki Petresburg chce rządzić Europą
15.04.2025 17:00