Mentionsy
#247: Ludwig Tieck - Jasnowłosy Eckbert
Spodobało się? Zostań patronem tutaj: www.tchnieniegrozy.pl
Wesprzyj via Youtube ( https://www.youtube.com/tchnieniegrozy)
Dołącz do rozmowy na Discord ( https://discord.gg/7jAjbY2 )
Lubisz gry fabularne? Zapraszam na mój drugi kanał, 6 10 12 ➤ https://www.youtube.com/c/61012
Muzyka: Hideous Hiss, Jacek Brzezowski
Szukaj w treści odcinka
Nikt nie zaglądał na zamek równie często jak Philip Walter, człowiek, którego Egbert bardzo polubił.
Philip Walter mieszkał właściwie we Franconii.
Walter skarżył się nad daleką drogą, jaka go czekała i wówczas Egbert poradził mu, by został w zamku, że północy może spędzić z nimi na serdecznych pogwarkach, zaś resztą przespać do rana, w której się skomnat.
Walter przyjął zaproszenie, po czym podano wino i wieczerzą.
Kiedy sprzątnięto ze stołu i służba oddaliła się, Egbert ujął dłoń Waltera i rzekł.
Posłucham z ochotą, odparł Walter i wszyscy zasiedli znowu przed kominkiem.
Walter, całując ją w rękę, życzył jej dobrej nocy, po czym rzekł.
Walter udał się również na spoczynek.
Zastanowiło go, że Walter pożegnał się z nim tak serdecznie, jakby...
Walter nie przejął się tym zbytnio i pożegnał pana zamku dość obojętnie.
Od tego wieczora Walter rzadko odwiedzał zamek przyjaciela, a jeśli już złożył mu wizytę, to żegnał się zaraz, wymieniwszy z gospodarzem parę nic nieznaczących słów.
Wieczoru Walter, żegnając się, powiedział do mnie nagle – mogę sobie panią wyobrazić karmiącą małego słomianka.
Był to Walter.
Walter odwrócił głowę i pogroził mu niemym gestem, ale bełt został już wypuszczony i nieszczęsny runął na ziemię.
W ostatnich chwilach wciąż mówiła o Walterze i staruszce.
Pragnął, by jakiś nowy przyjaciel wypełnił pustkę w jego duszy, lecz na wspomnienie Waltera myśl o znalezieniu przyjaciela budziła w nim lęk.
Niemało lat cieszył się przyjaźnią Waltera, kiedy więc oboje tak nagle zniknęli.
Patrując się wciąż w rozmawiających, ujrzał nagle twarz Waltera, jego miny, całą jego tak dobrze mu znaną postać.
Nie odwracając wzroku, upewniał się coraz bardziej, że nikt inny tylko Walter szepcze o czymś ze starcem.
Kiedy zaś przypominał sobie rysy twarzy Waltera, stawał znów przed coraz bardziej niepojętą zagadką.
Mógłbym sobie przecież i tym razem wmówić, że ów wieśniak to nikt inny tylko Walter.
Tu odwrócił się i ujrzał nie kogo innego tylko Waltera.
Nie kto inny, tylko ja byłam twoim przyjacielem Walterem i Hugonem.
Ostatnie odcinki
-
#249: Oscar Wilde - Portret Doriana Graya
24.02.2026 19:00
-
#248: Friedrich de la Motte Fouqué - Mandragora
06.10.2025 18:00
-
#247: Ludwig Tieck - Jasnowłosy Eckbert
16.09.2025 18:00
-
#246: Joseph Conrad - Il Conte
02.09.2025 18:00
-
#245: Robert Louis Stevenson - Olalla
12.08.2025 18:00
-
#244: Margaret Oliphant - Okno biblioteki
01.07.2025 18:00
-
#243: Charles Allston Collins, Charles Dickens ...
27.05.2025 18:31
-
#242: Vaclav Rodomil Kramerius - Żelazna koszula
13.05.2025 18:00
-
#241: Stefan Grabiński - Cień Bafometa
29.04.2025 18:00
-
#240: Henry James - Sir Edmund Orme
04.02.2025 19:00