Mentionsy

Tajemnice Backstage'u
Tajemnice Backstage'u
30.10.2024 08:00

SE02 EP04 Najszybsza, ale nie najkrótsza droga do karty PRO Gość: Magda Kilczewska

Jak Magdzie udało się zdobyć kartę PRO półtora roku po debiucie na scenie? Czego możemy dowiedzieć się od najmłodszej zawodniczki IFBB Bikini PRO w Polsce? Ile startów w jednym sezonie trzeba zaliczyć i jakie inne czynniki przeważyły o zwycięstwie? Głównym sponsorem serii jest RezultApp - aplikacja dla trenerów i trenujących pozwalająca efektywnie śledzić swoje postępy, tworzyć efektywny plan treningowy i lepiej zarządzać rozwijaniem swojej sylwetki. Więcej na: https://rezult.app/ Oficjalny podcast NPC IFBB Pro League Polska https://www.ifbbpro.com.pl Partnerem serii jest Sklep Zawodnika https://www.sklepzawodnika.pl Partnerem odcinka jest MARTI Bikini Suits http://www.martibikini.com

Rozdziały (16)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Agnieszka przedstawia gościa, Magdę Kilczewskę, IFBB Pro Bikini, i rozmawia o jej młodym wieku.

2. Trenowanie i przebieg kariery

Magda opowiada o swoim przebiegu treningowym i kariery, zacznij od siłowni, a potem modeliki i wyborów.

3. Modeliki i wyborów

Magda wspomina o jednorazowych modelikach i wyborach, które nie wpłynęły na jej główną ścieżkę.

4. Sport sylwetkowy i siłownia

Magda opowiada o swoim zamiłowaniu do sportu sylwetkowego i siłowni, a także o jej poczuciu satysfakcji po występowaniu na scenie.

5. Pewność siebie

Magda opowiada o rozwijaniu swojej pewności siebie i jej znaczeniu w jej karierze.

6. Pierwsze starty i plany trenera

Magda opowiada o swoich pierwszych startach i jak jej trener, Norbert, zaczął planować atak na kartę PRO.

7. Walka o kartę PRO

Magda opowiada o swojej walki o kartę PRO i jak to wpłynęło na jej mentalność.

8. Rola trenera

Magda opowiada o znaczeniu trenera w jej karierze i jak Norbert pomagał jej w tym okresie.

9. Intensywność startów

Magda opowiada o intensywności startów i jak szybko zaczęła startować.

10. Zdrowie i przerwa

Magda opowiada o swoim obawie związanym z intensywnością startów i potrzebie przerwy.

11. Psychiczna przygotowanie

Magda opowiada o swoim stanie psychicznym i jak to wpływa na jej decyzję o przerwie.

12. Numer startów

Magda liczy ilość startów od początku swojej kariery i opowiada o intensywności treningu.

13. Przerwa i plany

Magda opowiada o swoich planach po przerwie i jak to wpływa na jej trening.

14. Problemy z zaburzeniami odżywiania

Magda Kilczewska opowiada o swoich doświadczeniach z zaburzeniami odżywiania i konieczności mówienia o nich otwarcie.

15. Motywacja i determinacja

Magda Kilczewska opowiada o swojej determinacji i niezmiennym motywacji, nawet w trudnych chwilach.

16. Marzenia i cele

Magda Kilczewska podziela się swoimi marzonymi i celami na najbliższy czas.

Sponsorzy odcinka (1)

rezultat post-roll

"sprawdź rezultat"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 80 wyników dla "PRO"

Tajemnice Backstage'u, czyli podcast, w którym pokazujemy osoby związane ze światem kulturystyki i fitness w Polsce, a więc Magda Kilczewska, IFBB Pro Bikini.

Tak jak sobie tutaj rozmawiałyśmy przed rozpoczęciem tej oficjalnej rozmowy przed kamerą, że teraz wychodzi na to, że jesteś chyba najmłodszą bikiniarą w Lidze Pro w Polsce.

Zdaje się, że w ogóle w tym samym wieku, co Ada Kaczmarek zrobiłaś kartę PRO, bo 22 lata, tak?

Albo gdzieś tam to chodzi po głowie od jakiegoś czasu, od bardzo długiego czasu, albo dziewczyny po prostu nie wiem skąd to biorą.

Po prostu lubisz to gdzieś tam wychodzić, pokazywać się, prezentować tą swoją sylwetkę.

Nie mówię w kontekście takim, że nie wiem, gdzieś tam sama sobie się tak podoba, że po prostu musisz to światu ukazać w takim zarozumiałym tego słowa znaczeniu, tylko po prostu czy gdzieś tam jakby lubisz te występy takie na scenie, kiedy te światła są na ciebie skierowane i że jakby to jest coś, co cię bardzo tak nakręca.

No musisz pokazać najlepszą wersję samej siebie, dlatego no dziewczyny muszą być po prostu totalnie pewne i ja na tej scenie czuję się tak, czuję się pewnie na scenie, co daje mi taką ogromną satysfakcję i za każdym razem właściwie, gdy ja na tę scenę wychodzę,

Ta pewność siebie była z tobą zawsze, czy gdzieś tam przez te kolejne etapy, które po kolei były w twoim życiu, to się po prostu zbudowało i teraz to masz?

I od razu mówić, ja chcę zrobić karty PRO, ja chcę być zawodowcem.

I faktycznie chcę po prostu spróbować.

I po tym jak już były starty na przestrzeni Pro Qualifier, to wiadomo Norbert, gdzieś tam mój trener, on miał gdzieś tam plan, żeby faktycznie atakować tą kartę.

Dla mnie już wtedy starty w Pro Qualifier były startami, w których ja chciałam po prostu doświadczać, zobaczyć kawałek sceny tak naprawdę.

A to, że te starty były za granicą, to się wiązało z tym po prostu, że musiałam jeździć, tak?

Już potem narodziło się to po prostu walką o kartę.

Natomiast na samym początku, jak ja startowałam, pamiętam w Polsce, w Mediolanie i to były właśnie starty Pro Qualifier, gdzie ja gdzieś tam się wyróżniałam.

Mentalnie dla mnie to było po prostu doświadczenie.

Potem, dopiero na przestrzeni paru tych startów, gdzie ja faktycznie widziałam, że ja po prostu tę swoją kategorię wygrywam i mało tego, że jestem bardzo blisko osiągnięcia właściwie tej karty, to dało mi bardzo wiele do myślenia, że ja tę kartę mogę zdobyć.

To było tak, że te wszystkie przemyślenia narodziły się w twojej głowie po prostu, czy jednak też Norbert, który wiemy, że też jeśli chodzi o tę sferę mentalną, także bardzo o to dbał o swoich zawodniczych, też miał tutaj na te twoje myśli duży wpływ?

Teraz już właściwie stają się inne priorytety w PRO, w lidze profesjonalnej tak naprawdę.

No ale trzeba, no po prostu trzeba i to ja widzę, że już powoli mi jakby sygnalizuje organizm, że Magda stop, po prostu stop.

Pojechałam co prawda w PRO, wtedy nie zdobyłam, byłam bardzo blisko, byłam, pamiętam, wycelowana na środku, od razu pewnie za tą dziewczyną, która zdobyła kartę PRO.

Że ja się po prostu uzależniłam od startów, że to nie jest tak, że ktoś mi każe albo że ja sobie tam presję narzucam i tak dalej.

Ja się po prostu uzależniłam od startów.

Ale widzę, że już po prostu trzeba odpuścić.

Za długo to po prostu nie może trwać.

Doszłam tam, gdzie chciałam, więc doszłam do ligi profesjonalnej.

Ja wychodzę teraz na zawodach PRO i ja się czuję po prostu mała, ja się czuję malutka, nie?

Ja się czuję naprawdę malutka, więc ja myślę, że po prostu to jest czas na to budowanie, że zbudowanie trochę tu i tam.

Jeszcze była taka, która ma na imię Ada i też właśnie w pewnym momencie po prostu powiedziała stop i zrobiła sobie przerwę, no bo to po prostu było potrzebne.

I przez to, że to daje mi takie szczęście i w ogóle jestem w tym momencie moim życiem, to widzę, że mój organizm już mi naprawdę sygnalizuje, że to po prostu jest stop, że ja już dostaję takie sygnały ostrzegawcze, że już delikatnie ciało ze mną nie współpracuje, nie?

I ja tu nie mówię nawet o zachodzeniu gdzieś tam daleko, ale sobie po prostu nie poradzi.

Jeśli ktoś nie ma poukładane tak naprawdę w życiu u siebie, to będzie miał taki problem, będzie miał taki problem w przygotowaniach, taki problem, że on po prostu się z tego nie wygrzebie i albo wyjdzie nie gotowy na scenę,

Wtedy, kiedy już zaczęłaś mówić głośno o tym, że tak, ty jedziesz walczyć o kartę PRO i kiedy właśnie stałaś tam blisko i ta karta była już na wyciągnięcie ręki, ale się nie wydarzała, to pamiętam, że dokładnie o tym chciałam z tobą porozmawiać.

No, tylko trzeba było po prostu jechać za ciosem, no i tak się wydarzyło.

Po prostu się wydarzyło, nie?

Ja po prostu, ja wiedziałam, że ja po prostu, ja mogę, że ja mogę, że ja to zdobędę, że ja im wszystkim pokażę.

Że ja to zdobędę, ale nie robiłam tego broń Boże dla nikogo, ja robiłam to po prostu dla siebie, bo ja o tym marzyłam.

Ja po prostu marzyłam o tej karcie i chciałam ją zdobyć.

Tak, jakby myślę, że gdybym dostała od razu tą kartę, od razu na zawodach PRO, gdzieś tam nawet w tym Mediolanie, od razu na startach PRO Qualifier pod samym debiucie, ja nigdy bym nie dostała takiej pokory od życia i takiego kopa od życia.

Po prostu o nią walczyłam.

Ale krótki okres od momentu zdobycia karty do wyjścia na scenę PRO.

Ale z tego względu się zdecydowałam, że chciałam sprawdzić po prostu, gdzie mogę plasować w lidze PRO.

Gdzie ja po prostu będę i w jakie będę miała miejsce.

To gdzie jesteś w takim razie na tej scenie PRO?

Wiecie, to jest totalna przepaść, jeśli chodzi o Ligę PRO.

No bo tak naprawdę jak pojechałam na swój pierwszy start, swój debiut w Lidze Pro, no to miałam pierwszy call-out i miałam ósme miejsce bodajże.

Raz będą sędziować i stawiać na dziewczyny, które znają, tym bardziej już w Lidze Pro jest tak, że im jesteś bardziej rozpoznawalna, im bardziej znają twoje nazwisko, im dłużej startujesz w tej lidze i im bardziej cię wszyscy znają, tym będziesz po prostu wyżej i będą na ciebie zwracać uwagę.

Im jesteś bardziej świeża i tak jak ja, gdzie mnie nikt tak naprawdę na tej scenie nie zna, tym po prostu może być dla mnie trudniej.

Ale dla mnie samym sukcesem jest tak naprawdę na tej scenie stać, bo to jest już scena pro.

Dlatego naprawdę jestem wdzięczna, jestem naprawdę wdzięczna dla losu, że tak po prostu jest.

Być może potem będę miała cel na dostanie kwalifikacji, natomiast na razie to nawet nie myślę o tej kwalifikacji, bo jestem przekonana, że tego nie będzie po prostu.

I trzeba być świadomym wchodząc w Ligę PRO, że ty nie będziesz plasować nie wiadomo jak, no bo cię też nikt nie zna.

I tu nawet nie chodzi o formę, prezencję i tak dalej, bo ja mogę być świetna w tym, co robię, tylko po prostu mnie nikt nie zna, dlatego no muszę na tej scenie stać i trochę się pokazywać, żeby w ogóle potem ktoś na mnie zwrócił uwagę.

Dlatego teraz zbieram tak naprawdę doświadczenie, po prostu doświadczenie, nie?

Nie do opisania po prostu, nie?

Która by mnie ciągnęła w dół, która by była toksyczna w pewien sposób, dlatego też od wielu osób się po prostu odsunęłam.

Więc też trzeba o tym pamiętać, żeby jednak też trzymać tych bliskich też obok siebie, ale no było, jest dużo osób, od których po prostu odeszłam, nie?

To wszystko jeszcze po prostu jest dosyć świeże.

Przeciętnie żyjący po prostu Kowalski, który idzie do pracy 10-18 i koniec.

Po prostu, tak jak gadaliśmy o wyalienowaniu, właściwie to trochę u mnie ucierpiało w tym momencie, bo musiałam się skupić na tym, żeby też zarabiać, tak, więc muszę się skupić na pracy, co jest moim priorytetem.

Dlatego może nie tyle, co się alienuje, ale to po prostu często muszę rezygnować z takich rzeczy, nie?

Na rzecz po prostu takich priorytetów.

Zakładasz, że jednak jak będzie trochę więcej swobody, bo tych startów po prostu nie będzie, więc nie będzie tego prepa, nie będzie tego cardio kręconego, które też trzeba gdzieś tam doliczyć do tego bilansu dnia, jeśli chodzi o czas, nie będzie tych wyjazdów, że jednak trochę zmienisz to swoje życie?

Tak, ostatnio też miałam takie ciężkie dni, też nic nie wstawiałam na Instagramie, nic nie publikowałam, bo po prostu mi było ciężko sama ze sobą, ale i zmęczeniowo i tak psychicznie i mój organizm właściwie, bo mu po prostu ciężko, no zmagam się.

To myślę, że każda z nas ma takie chwile zwątpienia, chwile słabości, z którymi po prostu musi sobie walczyć, bo kim byśmy byli, jakbyśmy nie mieli takich chwil właściwie.

To jest normalne, to jest naprawdę normalne, że przychodzi taki moment w przygotowaniach, gdzie nie wiesz, w co ręce włożyć, bo jest ci po prostu trudno.

Co druga, co trzecia zawodniczka ma problemy z zaburzenia odżywiania.

Nigdy, nigdy nie miałam problemu z tym i jakoś wszystko wyszło super i tak dalej, ale miałam już po prostu tak psychicznie na przykład pojawiały mi się takie sygnały ostrzegawcze, nie?

Dlatego mówię dziewczynom, mówcie o tych zaburzeniach odżywiania, bo naprawdę wiele z nas ma z tym problem.

Trzeba o tym mówić, trzeba to nagłaśnić, trzeba pokazywać, żeby po prostu dziewczyny były silne w tym wszystkim.

To jest nieodłączny proces tego wszystkiego, że trzeba się potknąć, nie?

I nie tyle, co cię zapamiętali, co rób wszystko, żebyś była po prostu szczęśliwa i dumna, bo robisz to dla siebie.

Pamiętam, jak zawsze mi punkta brakowało i na przykład progi procentowe miałam na 80%, punkta mi brakowało, a ja mówię, kurde, nie...

Czyli mental i ta dusza i serce sportowca jednak po prostu jest.

Mamo, ja wiem, ja to ogarnę, tylko ja muszę po prostu więcej.

Po prostu widocznie tak Pan Bóg chciał, żeby tak było, nie?

Więc ja muszę po prostu więcej.

Zakładam oczywiście poprawy sylwetki, bo każdy to mówi, że muszę poprawić to i tamto, ale... Życz mi zdrowia, po prostu życz mi zdrowia, resztę ogarnę sama, bo widzę, że mój organizm został kopa przez te trzy sezony, że powoli chodzę naprawdę zmęczona i czuję to zmęczenie i nie ukrywam, że czuję zmęczenie.

Po prostu życz mi zdrowia, a wyniki?

Mam nadzieję, że będziemy mogły sobie już o tych emocjach porozmawiać, jak to jest być może wygrywać w Lidze Pro.