Mentionsy
MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTREIGN. TZO za podcast!
Elden Ring: Nightreign to pierwsza od lat produkcja From Software, która wyłamuje się z pewnego schematu. Zamiast gry nastawionej raczej na rozgrywkę solową i świetnie dopracowane lokacje, otrzymujemy dziwny miks soulsów z elementami rodem z battle royale i gier roguelike. Czy ta formuła może działać? Nad tym zastanawiają się amatorscy soulsofile Kacper i Szymon, którzy wyjawiają zupełnie szczerą opinię o grze. Dlaczego lore tej produkcji jest tak dziwny? Jak wygrać z nocą? I czy Nightreign jest dobry? INTRO I ŻART NA POCZĄTEK02:30 ZAPOMNIANE GRY FROM SOFTWARE06:56 DZIWNY LORE NIGHTREIGN14:27 NAWIĄZANIA DO INNYCH GIER I OCENY GRACZY22:05 O CO CHODZI W NIGHTREIGN? CO ZROBIĆ, ŻEBY WYGRAĆ W NIGHTREIGN39:06 GŁÓWNY PROBLEM NIGHTREIGN44:26 JAK NIGHTREIGN UWYPUKLA SŁABE ELEMENTY ELDEN RING47:16 DLACZEGO NIGHTREIGN MIMO WSZYSTKO WCIĄGA57:06 WIELKIE PODSUMOWANIE
Szukaj w treści odcinka
Tak, a dzisiaj, kontynuując żargon z lat 90., ocenimy miodność gry Elden Ring Nightrain.
Czyli grze Elden Ring Nightreign.
Tym bardziej właśnie świetnie, że o tym wspomniałeś, dlatego że mówiąc o Elden Ring Nightreign będziemy mówili o grze...
Więc no, okej, jakby to... Przez to jest mi trochę trudno, bo ja tam mam takie momenty, gdzie ta gra mnie zaciekawia fabularnie w takich drobiazgach, na przykład to, że jedna z postaci, jeden z NPCów, którzy są w hubie, to jest ten model taki z Elden Ringa,
Jak masz lokację w Elden Ring Limgrave, to tutaj ta lokacja, która ma jakby ten sam, to jest ten sam biom, nazywa się jakoś Limdwell, Limwell, coś takiego.
Po pierwsze odblokowują ci nowe funkcje, ale też trochę te lore jakoś tam budują, chociaż właśnie robią to tak bardzo oszczędnie, że o ile Elden Ring jest oszczędny w budowaniu lore, to tak to jest jeszcze takie oszczędność z tej oszczędności.
To jest w ogóle zabawne jak się używa tego słowa w kontekście właśnie Elden Ring ogólnie, no bo jakby na tym teoretycznie te gry na tym jakby zrobiły tą swoją warstwę.
Ja bym zrobił tak, to jest taki papierek lakmusowy tego, czy lore Elden Ring Nightrain ma ostatecznie jakieś znaczenie, czy nie.
Jak Elden Ring, i to nie tylko jak Elden Ring, żeby nie było, bo o ile mapa właśnie i tam większość przeciwników to jest faktycznie po prostu wzięte z Elden Ringa, no to ja wczoraj grałem sobie o 2 w nocy i idziemy na bossa z moimi nowymi przyjaciółmi, z którymi to jest nerdowski odpowiednik one night stand.
Więc myślę, że tutaj trochę zajmuje zaakceptowanie tego, że Elden Ring może nie być grą, która opowiada jakąś ciekawą historię.
Wygląda jak Elden Ring, czemu to działało wcześniej, o co chodzi?
To jest jak taki świat Elden Ring, ale taki skondensowany.
Tutaj jakby jest to bardziej takie nonszalanckie niż w Elden Ringu, bo nie musisz, nie wiem, rozwiać jakiejś swojej postaci, wybierać, nie wiem, w co zainwestujesz.
Elden Ring Nightrain jest grą, w której musisz narzucić sobie bardzo duże tempo.
Postacie mają specjalne ataki, których normalnie w Elden Ringu nie masz.
Które początkowo wydaje ci się, że nie są czymś ważnym, ale przynajmniej nam się nie wydawa jak graliśmy, totalnie je olewaliśmy, ale na przykład tam znajdujesz, nie wiem, jednego trolla zawsze, który jak go zabijesz to wyrzuca kamień ulepszający broń, przy pomocy którego możesz właśnie mocno zboostować swoją postać, bo też ta broń nie leveluje się tam tak jak klasycznie w Elden Ringu, tylko po prostu levelujesz ją od zwykłej, super, rzadkiej, najlepszej, tam legendarnej czy coś takiego, wzorem trochę tych gier takich właśnie sieciowych.
Bo tutaj też jest ten element pewnie skilla, że wzorem Elden Ringa prawdopodobnie każdego przeciwnika możesz pokonać na każdym levelu, bo czemu by nie?
MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTREIGN.
No są jakieś takie, ja też miałem parę takich momentów, że na przykład, no, eksplorowałem jakąś lokację i byłem sfrustrowany tym, że na przykład ten krater, bo wchodząc do tego krateru, on jest taki dość obszerny, że tam zeskakujesz po kolejnych piętrach, jest to takie olbrzymie, jak to właśnie w Elden Ringu wszystko.
Ta gra w pewnych momentach kumuluje te najgorsze momenty Elden Ringa.
Elden Ring ogólnie fajna gra, bardzo mi się podoba, super gra, super gierka.
Tak tutaj też czasami może być takie poczucie, że ty po prostu masakrujesz tego przeciwnika, więc trudno jest to zaprojektować, ale nawet mimo tego ci bossowie finalni są bardzo fajnie zrobieni i łączą właśnie ten taki ciekawy projekt, ciekawe pomysły na tych bossów, a z drugiej strony mają też ten element, który chyba Elden Ring dopiero wprowadził na takim poziomie, czyli tą taką filmowość i taki monumentalność tych bossów, bo wcześniej w Soulsach
Nawet jeśli walczyłeś z czymś wielkim, tak dopiero w Elden Ringu tam był, wiesz, walka z Radanem albo jakieś takie monumentalne po prostu...
I zostaliśmy absolutnie zmiażdżeni przez niego, ale towarzyszyły mi bardzo podobne emocje jak przy walce właśnie z Radanem w dodatku do Elden Ring.
W ogóle jakby w DLC dużo walk miało ten charakter, że to było takie trochę jakby ktoś, wiesz, jak wyszedł Elden Ring i pięć lat później ktoś robi moda.
I my jesteśmy w tej słabszej części graczy chyba Elden Ring, bo jesteśmy takimi bardziej casualowymi graczami pewnie.
Bo ja bym powiedział, że ja jestem bardzo słaby w Elden Ring, bo z tych wszystkich Soulsów to najmniej grałem w Elden Ringa, biorąc pod uwagę to, że ta gra jest większa od wszystkich innych gier.
Ja bym nie porównywał nawet, bo to jest takie właśnie wiesz, w Elden Ring możesz być dobry albo słaby, możesz stać się dobry, bo po prostu no jakby masz cierpliwość i się uczysz tych walk i sobie tam robisz te uniki.
No ale to w pewnym sensie trochę to nawiązuje do tego, że Elden Ring oczywiście skill to jedno, ale drugie to też, że ta gra ma dużo mechanik różnych, dużo broni, więcej niż inne, bo o ile na przykład w Soulsach, pierwszych Dark Souls wiem mniej więcej co jest mocniejsze, co jest słabsze, a w Elden Ringu na przykład kojarzę te pewne jakieś takie rzeczy.
Więc tutaj nawet niektóre rzeczy, jak je widzę, to myślę sobie, kurde, widziałem to w Elden Ringu raz albo ten przeciwnik, no w Elden Ringu było 150 minibossów, kiedyś z nim walczyłem, ale jak się unikało, nie pamiętam.
MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTREIGN.
MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTREIGN.
Wyobraź sobie, że grasz z hardkorowymi graczami Elden Ring i w grę, która wymaga super tempa i skilla i oni mogą do ciebie mówić.
Ostatnie odcinki
-
DLACZEGO DOSTALIŚMY KOTA NA PUNKCIE MEWGENICS. ...
08.03.2026 11:30
-
CO SUKCES MEGABONK MÓWI O GRACZACH. TZO za podc...
16.02.2026 20:00
-
JAK HYTALE PRZYWOŁAŁ NOSTALGIĘ ZA MINECRAFTEM. ...
10.02.2026 09:00
-
DWÓCH SOCJOLOGÓW ANALIZUJE ARC RAIDERS. TZO za ...
22.12.2025 13:00
-
DLACZEGO HOLLOW KNIGHT: SILKSONG JEST TAK DOBRĄ...
10.12.2025 08:30
-
JAK ZOSTALIŚMY FANATYKAMI GIER CO-OPOWYCH. TZO ...
04.11.2025 16:01
-
CO SIĘ DZIEJE, KIEDY NIE MOŻESZ UFAĆ GRZE. TZO ...
21.10.2025 15:00
-
DLACZEGO WCIĄGNĄŁ NAS SURVIVAL O PUSTYNI. TZO z...
22.09.2025 21:18
-
TA GRA WYCISNĘŁA Z NAS WSZYSTKIE EMOCJE. TZO za...
15.07.2025 15:30
-
MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTRE...
09.07.2025 17:00