Mentionsy

TZO za podcast!
TZO za podcast!
09.07.2025 17:00

MAMY SKOMPLIKOWANĄ RELACJĘ Z ELDEN RING NIGHTREIGN. TZO za podcast!

Elden Ring: Nightreign to pierwsza od lat produkcja From Software, która wyłamuje się z pewnego schematu. Zamiast gry nastawionej raczej na rozgrywkę solową i świetnie dopracowane lokacje, otrzymujemy dziwny miks soulsów z elementami rodem z battle royale i gier roguelike. Czy ta formuła może działać? Nad tym zastanawiają się amatorscy soulsofile Kacper i Szymon, którzy wyjawiają zupełnie szczerą opinię o grze. Dlaczego lore tej produkcji jest tak dziwny? Jak wygrać z nocą? I czy Nightreign jest dobry? INTRO I ŻART NA POCZĄTEK02:30 ZAPOMNIANE GRY FROM SOFTWARE06:56 DZIWNY LORE NIGHTREIGN14:27 NAWIĄZANIA DO INNYCH GIER I OCENY GRACZY22:05 O CO CHODZI W NIGHTREIGN? CO ZROBIĆ, ŻEBY WYGRAĆ W NIGHTREIGN39:06 GŁÓWNY PROBLEM NIGHTREIGN44:26 JAK NIGHTREIGN UWYPUKLA SŁABE ELEMENTY ELDEN RING47:16 DLACZEGO NIGHTREIGN MIMO WSZYSTKO WCIĄGA57:06 WIELKIE PODSUMOWANIE

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Bloodborne"

Tak, to było w klimacie trochę taki Bloodborne, tylko nie mroczny, bo to był taki wiktoriański, jakby jakaś szkoła dla chyba, nie wiem, nastolatek czy dziewczyn, czy dla nastolatków, jakaś taka szkoła z internatem, coś takiego, po której się chodziło i...

Wydaje mi się, że ta gra jakoś mocno nie bazuje na tej nostalgii, bo to nie jest tak, że ona cię od razu rzuca, hej, Artoria w swoim wymiarze ma problemy, dołącz do niego, żeby mu pomóc w walce z Głynem, ale nie wiem, albo z kimś tam, nie wiem, z postacią z Bloodborne, albo Maria z Bloodborne i Głyn.

Na przykład miałem postać, która regenerowała życie za stracone obrażenia, tak jak na przykład w Bloodborne, czyli jak zadali ci obrażenia, to one jeszcze nie znikały z paska.

W niektórych grach, jak nie wiem, Bloodborne w ogóle na premierę miało coś takiego, co czasami się pojawia tutaj, że...

I nawet w Bloodborne'ie były takie absurdy, że nawet jak solo grałeś, ja pamiętam, że walczyłem tam z jednym z finalnych bossów, chyba tam Niańka, Księżyca, nie pamiętam jak się nazywa ten boss, to po prostu miałem tak jakąś postać zrobioną, że po prostu tak rozwaliłem tego bossa, że nawet nie odpalił żadnego ataku, nawet nie wiedziałem jakie ma ataki.