Mentionsy

TOK FM Select
TOK FM Select
01.03.2025 10:00

"Szkody przekroczyły potencjalne zyski", czyli o burzliwych rozmowach Zełenskiego z Trumpem

Nie milkną echa historycznej rozmowy Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem. Czy to dyplomatyczna porażka Ukrainy, czy kontrolowane starcie dwóch przywódców? Wydarzenia wczorajszego dnia analizujemy wspólnie z dr Witoldem Sokałą.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Zełenski"

I po to Wołodymyr Zełenski tam poleciał podpisać umowę, która była bardzo niekonkretna, która była bardzo elegancko mówiąc ramowa, ale która dawała Donaldowi Trumpowi wrażenie sukcesu na użytek głównie wewnętrzny.

Że to chodziło o to, żeby nakłuć Zełenskiemu balon, pokazać amerykańskim wyborcom,

Że ten Zełenski, który w Stanach jest jednak postrzegany jako polityk butny, arogancki, niewdzięczny.

I też widać było po reakcjach, że on się poczuł osobiście dotknięty, nigdy nie przepadał za Wołodymirem Zełenskim, a teraz będzie trochę taktycznie też w to grał, żeby eskalować tę niechęć.

Chyba, że Zełenski miał jakieś asy w rękawie, ja to gdzieniegdzie sugeruję, acz bez dużej wiary, to tak dla porządku.

Owszem, mówią tak, Zełenski ujawnił światu, kim naprawdę jest Trump.

Druga część duża, która cieszy się też z tego, że Zełenski dostał po nosie.

I to dlatego, że pamięta, że Zełenski potrafił się bardzo butnie zachowywać w stosunku do Polaków, do innych partnerów i cieszą się teraz, że jeżeli nasi politycy nie dali rady, to chociaż Trump w naszym imieniu ukarał Zełenskiego za to.

Być może mógł Zełenski wykonać ten gest, ubrać się w garnitur, wytłumaczyć to jako, że to właśnie na cześć planów pokojowych, co prawda wojna się jeszcze nie skończyła, ale robi wyjątek, Trump byłby w niebo wzięty podejrzewam i można byłoby z tego narcystycznego niewątpliwie polityka wydusić dużo więcej.

Zełenski poszedł za partem, mówiąc, no i doszedł tam, gdzie doszedł.

Mnie, szczerze mówiąc, uderza w naszych rozmowach licznych i w dyskusjach w mediach społecznościowych, że tę godnościową, twardą politykę Zełenskiego, inną niż Henryka IV, często popierają ludzie i zachwycają się nią, których ja znam prywatnie i wiem, że oni tego na co dzień w swoim życiu nie stosują, mimo że ciśnienie i odpowiedzialność

Mają znacznie mniejszą niż prezydent Zełenski, bo oni bynajmniej wcale tak godnościowo się nie zachowują wobec swoich szefów na przykład w firmie, tylko grzecznie spuszczają uszy po sobie, tłumacząc, że przecież ja mam rodzinę na utrzymaniu.

Przepraszam, ale Zełenski ma na utrzymaniu coś więcej niż rodzinę.

Zełenski odpowiada za kraj, któremu właśnie strzelił w stopę, unosząc się honorem i godnością.