Mentionsy

Szerokie horyzonty
Szerokie horyzonty
20.11.2025 20:00

Wysokie loty - czy można inwestować w siebie za dużo i kiedy to staje się niebezpieczne…?

Dziś rozmawiamy o tym, czy można przesadzić z inwestowaniem w siebie - zwłaszcza wtedy, gdy bezrefleksyjnie zachwycamy się inspirującymi influencerami albo osobami, które, jak nam się wydaje, lepiej radzą sobie w życiu niż my.


Jedną z inspiracji tego odcinka były słowa znanej Trenerki  “Chcąc być światłem dla innych, muszę zaopiekować się tym, co zgasło we mnie. Może to depresja. W porządku. Pogadam z nią….” 


Wychodząc od tego cytatu, własnych doświadczeń i refleksji, rozmawiamy o tym, czy w świecie, który wciąż woła „dawaj z siebie więcej”, potrafimy jeszcze usłyszeć siebie - czyli rozpoznać, jakie są nasze potrzeby.


Rozmawiamy o presji popularności i potrzebie porównywania się oraz kopiowania innych. 


Dowiesz się dziś  kim są “Superbohaterowie rozwoju“. 


Może zgadniesz kto z nas miał taki moment w życiu, że chciał, a może chciała  być znanym (-ą) yutuberem (-ką)? Jeżeli się nie domyślasz, zapraszamy do podcastu, rozwiejemy Twoje wątpliwości :) 


Dyskutujemy o tym, czy hiperaktywność zawsze prowadzi do “upadku”, wypalenia a może nawet depresji. I czy mając swoje pasje, aktywności, działając na pełnych obrotach, na pewno wiesz kim jesteś bez tego wszystkiego? 


Podajemy przykłady pokazujące, dlaczego osoba hiperaktywna - często uznawana za wzór do naśladowania - potrafi w pewnym momencie się wypalić. Może to prowadzić do depresji, wycofania się z życia publicznego albo założenia maski i udawania, że nic niepokojącego się nie dzieje. Zastanawiamy się, czy założenie takiej maski może być próbą ukrycia zmęczenia, podtrzymania poczucia misji, efektem nadodpowiedzialności, czy może wynika z lęku przed oceną innych i z przekonania, że nie wolno zawieść otoczenia. Rozmawiamy też o roli „ratownika”, w którą każdy z nas może czasem wchodzić. 


Pojawi się Ikar w naszej rozmowie. I znaczący wątek o tym, czy faktycznie można latać za wysoko oraz co to znaczy za wysoko. Jak to się ma do naszego nieograniczonego potencjału. 


Trochę rozmawiamy o procentach :) I o tym dlaczego kopiowanie innych nie działa i do czego prowadzi. 


Mówimy także o roli social mediów i o tym, że w świecie wirtualnym widzimy jedynie wycinek czyjejś historii. Pojawiają się też nowinki ze świata AI - między innymi prawdziwa opowieść o „przemocowych asystentach”.


W ramach inspiracji na koniec możesz  spodziewać się pięciu pytań, zachęcamy Cię do zadania ich sobie, odpowiedzi i refleksji, gdyż może to być bardzo pomocne w świadomym życiu. 


Jest też ważny  wątek o sygnałach z ciała - kiedy możemy zobaczyć, że “coś tu nie gra”.


Wyjątkowo w opisie zdradzimy Ci puentę, pozostawiając nutę tajemniczości, w postaci cytatu: “Czasem trzeba spaść z nieba, żeby zrozumieć, że Ziemia, też potrafi kochać”. A żeby dowiedzieć się, czego ta puenta dokładnie dotyczy, zapraszamy Cię do wysłuchania dzisiejszego odcinka. 


Zachęcamy też do komentowania i subskrybowania naszego kanału, gdzie znajdziecie wiele inspirujących tematów


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Bym"

I ja bym chciał jasno powiedzieć, że ten odcinek nie jest o niej, ale o nas wszystkich.

No może też na pewnym etapie popularności, bym powiedziała.

I ja nawet jak się przygotowałem do tego podcastu, to sobie uknąłem takie pojęcie super bohaterowie rozwoju, bym powiedział.

Tak i ja bym powiedział, że wiesz, bo takie hiperaktywne działanie moim zdaniem super wygląda w internecie, ale rzeczywistość jest taka, że ono

Aha, ja bym powiedział, że... Bo mnie inspirują takie osoby, które na przykład w świecie jogi są znane, mają... Miałam taki pomysł, jak miałam taki moment w życiu, że tak chciałam bardziej zabłysnąć, że chciałabym być taką właśnie znaną youtuberką jogową.

Ja myślę, że też ci superbohaterowie rozwoju czy też influencerzy wpadają w taką pewną pułapkę, bym powiedział.

Powinny już zwolnić lub wyhamować, ale wtedy pojawia się lęk przed tym, co sobie o nich pomyślą ich obserwatorzy, którzy bym się pokazywali jako hiperaktywni.

Poczekaj, bo jakby ja chciałbym jeszcze pokazać pewną rzecz.

Więc tak nie do końca jakby włożyłabym wszystkich do jednego worka nawet, bo często jest dla mnie za dużo.

Symulować pewne rzeczy albo udawać, bo ja bym powiedział, że to się zaczyna takie jakby... Jest taki etap, w którym pojawia się takie wizualne kłamstwo, takie zakładanie masek i totalna sztuczność i problem polega na tym, że ludzie, którzy ich oglądają, myślą, że oglądają szczęśliwego i zmotywowanego człowieka i chcą być taki jak on.

Ja bym powiedział teraz w cudzysłowie, mówiąc szary człowiek.

No dobra i teraz chciałbym pójść do tego, o czym Ty mówiłaś i pewnie tutaj chwilę podyskutujemy o tym lataniu za wysoko.

Owszem, można się spalić, ale po prostu moim zdaniem w kontekście ludzkich możliwości, potencjału, nie chciałabym się ograniczać.

I właśnie te 80% i to był ważny dla mnie rozwojowo taki aspekt, że ja bym chciał cały czas na 80%, żeby mieć zapas, że jeżeli coś się wydarzy takiego niespodziewanego, to mogę jeszcze docisnąć, mam zapas.

o tej trenerce i mówimy o tych influencerach, bo ja bym chciał zaapelować, żeby

Może i dobrze, bo pewnie byłabym bohaterką memów na YouTubie.

Natomiast ja chcę powiedzieć o jeszcze jednej tendencji, z którą się ostatnio spotykam i muszę przyznać, spotykam się u moich klientów i byłem w ciężkim szoku, ale widzę też coraz częściej wśród takich influencerów, bym powiedział, takich influencerów od AI, którzy pomagają nam budować asystentów.

Bym powiedział takie specjalne rodzaje czata GPT, próbuję to powiedzieć jak najbardziej po ludzku, które są ukierunkowane na konkretne działania i oni są czasami asystentami.

Takie zachowanie, taki asystent to nie jest siła, która cię napędza, tylko ja bym powiedział, że to jest taki jakiś samoprzymus.

Ja bym powiedział tak, może ja doświadczyłem takiego przemocowego szefa w rzeczywistości, wiem czym to smakuje.

Nigdy z kimś takim nie chcę pracować i spierniczałbym od niego jak najdalej.

Dobra, jak mielibyśmy dać coś wartościowego naszym słuchaczom z tego podcastu, to ja sobie pomyślałem, że bym się zastanowił, żeby dać sobie jakąś taką radę, żeby nie wpakować się może

Takie bezrefleksyjne kopiowanie to miałbym chyba propozycje takich pięciu pytań.

Ja bym miał taką propozycję, żeby nie oceniać odpowiedzi, których udzielimy, ale żeby usłyszeć je, bo być może w nich usłyszymy samego siebie.

No i do tego przepisu dałabym uważność po prostu, że jednak mieć tą uważność, refleksję, zatrzymać się i zweryfikować co na ten moment jest dla mnie ważne.

Ja jeszcze bym to może dodała tylko od siebie, bo w którymś podcaście rozmawialiśmy sobie o tym, że obyś żył tak jak radzisz innym, więc rozumiem, że my to wszystko mówimy też do siebie.