Mentionsy

Szerokie horyzonty
Szerokie horyzonty
04.12.2025 20:00

Prawdziwa przyjaźń - jak rozpoznać relacje, które wzmacniają?

„Każdemu, kto ma choć jednego przyjaciela, Bóg dał dwa światy.” -  Oscar Wilde


To odcinek o bliskości, jakości, wyborach i o świadomym podejściu do ludzi, którzy idą obok nas przez życie. Zabierzemy Cię w nim na wędrówkę po arystotelesowskiej „drabinie przyjaźni” - modelu, który zaskakująco trafnie opisuje naturę relacji także w XXI wieku. Arystoteles wyróżniał trzy rodzaje przyjaźni: oparte na interesie, na przyjemności oraz na… cnocie.


W rozmowie wyjaśniamy, dlaczego słowo „cnota” warto zastąpić bardziej współczesnym i bliższym nam określeniem, takim jak „dobro w człowieku”.


Zastanawiamy się również nad tym, gdzie przebiega granica między znajomością a przyjaźnią - choć nie jest to proste, bo każdy może ustawiać ją zupełnie inaczej. W tej kwestii wcale nie zgadzamy się z Arystotelesem. Dzielimy się też opiniami o socialmediowych znajomościach i ułudzie bliskości, którą potrafią tworzyć.


Mówimy o tym, jak rozróżniać relacje użytkowe od tych, które naprawdę karmią. Zastanawiamy się, skąd wiadomo, na jakim „szczeblu” drabiny znajduje się dana przyjaźń i dlaczego te najgłębsze są tak rzadkie - i tak bezcenne. Szukamy również odpowiedzi na to, co może pomóc budować więzi, które wytrzymują próbę czasu.


Wierzymy, że mamy w tej kwestii coś do powiedzenia - bo ten podcast wspólnie nagrywają przyjaciele, których przyjaźń trwa już ponad 20 lat. Dlatego jak zawsze pojawi się sporo przykładów z naszego życia.


Posłuchaj naszej rozmowy. Poznaj „testy przyjaźni” i sprawdź, czy rzeczywiście są trafne. Dowiedz się, czy prawdziwego przyjaciela poznaje się tylko w biedzie - czy także… (i tutaj nie zdradzamy więcej 😉).


Na końcu czekają na Ciebie pytania refleksyjne, które są zaproszeniem do osobistego przeglądu relacji.


Zachęcamy też do komentowania i subskrybowania naszego kanału, gdzie znajdziecie wiele inspirujących tematów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "Bym"

Czy byłabym to ja?

No właśnie, bo mi się wydaje, że... O, bo mogłoby się skończyć przerwa jeszcze, bo mogłoby być tak na przykład, że wtedy mi zakomunikujesz, ale słuchaj, mam teraz taki czas, że no nie wiem, jest jakaś taka sytuacja, gdzie ty w nocy potrzebujesz tego czuwania, to ja bym wyłączyła ten, wyłączyła ten... O, dobra.

No, bym się zaniepokoiła, że coś się wydarzyło, bo to nie jest jakaś normalna sytuacja, chyba że umówilibyśmy się wcześniej.

No to bym się zaniepokoiła na pewno, bo to jest... I co, zaniepokoiła tylko, czy coś jeszcze?

No nie, że zadzwoniłabym do Ciebie.

Bo mi się wydaje, że też chciałbym powiedzieć, że przyjaźń nie powinna mieć oczekiwań, ale jak wiesz, ja raczej unikam czysto uniwersyteckich teoretycznych podejść.

Bym powiedział, że pewnie jakieś oczekiwania

Ono jest takie trochę poetyckie, bym powiedziała, ale doświadczam też tego w życiu w przyjaciach.

Jakby użycie słowa przyjaciel dla określenia jakiejkolwiek relacji jest u mnie bardzo, bardzo, bardzo rzadkie, bo dzisiaj pewnie po tym podcaście bym powiedział, że ja słowo przyjaźń rezerwuję dla najwyższego poziomu drabiny u Arystotelesa, a myślę, że wielu ludzi

Tak, czyli jakbym miał podać jakieś przykłady, bo rozumiem, że do tego dążymy, żeby bardziej zobrazować.

Natomiast ja faktycznie taką relację bym albo nazwał znajomością, szczególnie jeżeli by to był obszar taki myślę pozazawodowy.

A jeżeli miałbym mówić o takiej osobie, z którą jestem fajny, fajnie mi się pracuje w zespole w pracy, to raczej bym powiedział, że to jest kolega z pracy albo koleżanka z pracy.

Jeżeli jesteś w takiej relacji, bym powiedział, kolega-koleżanka, gdzie aż tak dużo nie omawiamy innych, z którymi pracujemy, po prostu razem pracujemy i ogarniamy jakieś rzeczy, to jest to chyba faktycznie łatwiejsze.

No powiem Ci tak, gdybym w przyjaźni chciałby się dużo omawiać, obgadywać, to może by się przyjaźń skończyła.

Trzeba bym sobie z tym poradziła, bo mam z tym jakiś kłopot.

lotniczymi, gdzie ewentualnie mógłbym porozmawiać z kimś kto siedzi obok, ale to jakby nie ma tam w ogóle atmosfery.

Po pierwsze słuchania, bo są takie, bo są po prostu takie bym powiedziała reguły kręgowe, gdzie jak jedna osoba mówi, to reszta słucha i to jest bardzo generalnie trudna do zdobycia umiejętność, jeżeli jesteśmy w toku jakiejś dyskusji i każdy ktoś chce powiedzieć, bo zazwyczaj tak jest, że każdy lepiej nam się mówi, doradza niż słucha, wysłuchuje.

I z tego są, bym powiedziała, mam bardzo właśnie bliskie z kobietami relacje, bo też było bardzo ładne dla mnie w kontekście takiego bycia wśród kobiet, które cię wspierają, że nie ma jakiejś rywalizacji, zazdrości, coś tam, tylko naprawdę czujesz tę kobietę wsparcie dla mnie.

Właściwie ja mam takie poczucie, że bardziej to bym powiedziała, że siostrzeństwo dla mnie to jest nawet adekwatnym sformułowaniem, jakkolwiek trochę to patetycznie brzmi, niż przyjaźń.

Wiesz co, nawet nie nalegam, bo chyba bym się tam źle podobał.

Prędzej bym powiedział, że mogą być zalążkiem czegoś, co przekształci się w przyjaźń.

No widzisz, no to ja bym nie nazwała tego przyjaźnią.

No to może być, wiesz co, możesz sobie za chwilkę powiesz, bo troszkę opowiesz o tej koncepcji, to może sobie powiemy, jak w ogóle my definiujemy tą przyjaźń, jak ją rozpoznajemy, bo ja absolutnie bym nie nazwała przyjaźnią tych pierwszych szczebelków drabiny.

Ja bym powiedział, że to jest przyjaźń oparta na dobru w człowieku, w tym drugim człowieku.

I to jest relacja, w której jakby kochamy, bym powiedział, albo bardzo jesteśmy blisko z drugą osobą za jej charakter, za jej postawę, za to, że jest kimś wartościowym, uczciwym, lojalnym, odpowiedzialnym.

No taki bym powiedział faktycznie modelowy, modelowa przyjaźń, czy przyjaźń może, bo tak jak mówię, ja bym tutaj nie kwalifikowała tych pierwszych części w ogóle do przyjaźni.

Też sama doświadczyłam takiej sytuacji w drugą stronę, ale ta zazdrość była, wiesz, to nie była zawiść, że ja ci zaraz źle życzę, tylko było to powiedzmy coś, co ja bym też chciała doświadczyć w swoim życiu i w takim kontekście.

Dobra, to myślę, że możemy sobie, może nawet zostawić na osobny podcast o zazdrości, tak sobie pomyślałem, bo faktycznie ja czasami potrafię komuś powiedzieć, że ja Ci zazdroszczę, że tak fajnie Ci coś poszło na przykład, ale to nie jest zazdrość, która mówi o tym, że najchętniej bym Ci teraz podstawił nogę.

Z jednej strony ci zazdroszczę, a z drugiej dziękuję, bo mnie to inspiruje, żebym ja też poszedł albo zrobił coś takiego.

Oczywiście taki żarciek, natomiast po prostu to dla mnie bardzo często jest o tym, że o moim braku, to jest informacja o moim braku, że ja czegoś nie mam, co bym też chciała.

No dla mnie szczerość i uczciwość jest w ogóle, no must have bym powiedziała, w zasadzie w każdej relacji już w tej chwili, nawet takiej, która jest blisko relacji.

Nie miałbym oczekiwań i to nie byłoby nigdy moje oczekiwanie, że teraz, ponieważ mi się przydarzyła trudność, to mój przyjaciel, bo moja przyjaciółka musi natychmiast się pojawić koło mnie, bo kurde w jego życiu też się dzieją różne rzeczy.

Tak jak mówię, te szczere intencje bym też tak może uzupełniła, tylko oczywiście możemy tylko zgadywać czyjeś intencje, ale to się też czuje i to myślę, że doświadczenie, życie potem to pokazuje w postaci doświadczeń, czy te intencje są szczere czy nie.

W biznesie bym powiedział, że się wydarza taki sparing partner, z którym mogę przedyskutować sobie pomysł czy koncepcję i który nie będzie się przymilał, nie będzie mu dać na pewno rady, tylko pokazuje na przykład to, co jego zdaniem jest nie ok, żebyśmy mogli sobie podyskutować.

To jest bardzo ciekawe, bo chciałabym Cię zapytać, bo ostatnio miałam bardzo interesujące doświadczenie.

Chyba bym powiedział, że nie.

Ale bym powiedział, że jest wymagane co innego.

Nie mam takiej przyjaźni, ale dopuściłbym.

Ale mógłbym mieć...

Przesunięte w bok jakieś inne swoje wartości, które nie są moimi wartościami, bo wtedy i jeżeli by była ta zasada, że mówimy sobie naprawdę tak jak jest, możemy sobie wszystko powiedzieć i jesteśmy przyjaciółmi, to ja bym się wręcz cieszył, że mam dostęp do takiego rezerwuaru innych spojrzeń na świat, innej wiedzy i mam fajną osobę do wymieniania poglądów.

Gdzie też się spotkałem z takim uprzedzeniem, bym powiedział, narodowościowym.

Bo jeszcze chciałabym tylko dodać, że co do tych, jak rozpoznać tą przyjaźń, jakie są warunki, to ja bym jeszcze dodała sobie też z doświadczeń własnych zdolność do wybaczenia, bo po prostu to, że my możemy popełniać jakieś błędy, że zachowam się jakoś tak, żeby ci się na przykład nie podobało, no to ta zdolność do wybaczenia w kontekście wartości całej przyjaźni myślę, że może być bardzo ważna.

Ok, może żeby nie szybko skreślać, bo myślę, że gdzieś tam z mojej perspektywy są pewne rzeczy, no chyba, które jakby się wydarzyły, to bym w przyjaźni nie wybaczył i to byłby koniec przyjaźni.

Moim zdaniem tak, z moich doświadczeń nawet powiedziałabym, że tak.

No jak zakończymy podcast i powiesz mi, co to za mogą być względy, to pewnie byłoby to możliwe, gdybym coś takiego zrobiła.

Wiesz co, ja bym powiedział, że często mi się wydaje, że obserwuję tego typu zjawisko, gdzie dwie osoby są przyjaciółmi, przyjaciółkami, przyjacielami i w momencie, kiedy wchodzą w związki małżeńskie, zakładają rodzinę, no to naturalnie większą część swojej energii przenoszą na rodzinę albo na związek.

Mało to jest u mnie na palcach jednej ręki, ale bym powiedziała bliżej dwóch, trzech niż więcej.

No to dokładnie, bo ja bym powiedział, że ja w swoim życiu mam dwóch przyjaciół.

So, kończymy, więc ja bym się zatrzymał może na takich pytaniach, które chciałbym sprowokować do refleksji naszych słuchaczy.

Ja może bym zachęcał wtedy, jeżeli macie tego potrzebę.

Z kim czuję, że mógłbym wejść wyżej w tej hierarchii znajomości, przyjaźni, czy też drabiny Arystotelesa?

Ja bym powiedział, że tak, może...

Ok, to jeżeli mówimy o wartościowych relacjach, to ja bym chciał jeszcze zwrócić uwagę, a może podsumować to, co jest chyba najbardziej wartościowe, czyli taka według Arystotelesa ta najwyższa, ten najwyższy szczebelek drabiny, a coś, co my byśmy chyba nazwali głęboką przyjaźnią albo po prostu przyjaźnią, że ona zaczyna się tam, gdzie jest prosto, jasno i odważnie, to znaczy jest

Aczkolwiek pamiętajmy, że przyjaźń to nie jest coś, co się znajduje, bym powiedział, że przyjaźń to jest coś, co się zawsze buduje.