Mentionsy
Kiedy zdanie “czuję, że...” jest osądem w przebraniu emocji. O sztuce dobrej komunikacji
No i pokłóciliśmy się publicznie… i to na wstępie.
Zaczęło się od awantury, choć dziś rozmawiamy o tym, jak dobrze się komunikować, budować dobre relacje i podejmować najlepsze decyzje. W wielu kwestiach się zgadzamy, a w wielu mamy też różne spojrzenia. Pojawił się również konkretny „przytyk”.
Będzie sporo o zdaniu „czuję, że…”. Mówienie o swoich odczuciach jest doceniane w komunikacji bez przemocy, ale kiedy może stać się przemocowe? Opowiemy o dwóch kategoriach odczuć, czyli o tym, co tak naprawdę czujemy, gdzie i jak.
Porozmawiamy o tym, kiedy „czuję, że…” jest naszą oceną, w jakich sytuacjach tak się dzieje oraz dlaczego pod tym zdaniem ukrywamy prawdziwe powody pomysłów, wniosków i decyzji. Co, jeśli słyszymy zdania typu „czuję, że mnie nienawidzisz”, „czuję, że mną gardzisz”, „czuję, że mną manipulujesz”? Czy to jest prawda o nas, czy interpretacja osoby, która to mówi?
Może, podobnie jak my, czasem powiesz coś w stylu „czuję, że powinienem/powinnam iść na to szkolenie” albo „czuję, że najlepszym wyjściem będzie pojechanie na tę imprezę taksówką”. Co jest pod tym stwierdzeniem i dlaczego warto się temu przyjrzeć?
Rozmawiamy na przykładach o tym, dlaczego warto spojrzeć głębiej i sprawdzić, jaka potrzeba stoi za zdaniem „czuję, że…”. Co nasze odczuwanie ma wspólnego z potrzebami i dlaczego czasem trudniej jest wyrazić potrzebę, niż powiedzieć „czuję, że mnie nienawidzisz”? Dowiesz się też, co zdanie „czuję, że…” może mieć wspólnego z manipulacją.
Czemu oceniamy i zarzucamy coś komuś, zamiast wyrazić swoje potrzeby? Na przykład mówimy „czuję, że jesteś złośliwa”, zamiast „boję się, że kiedy tak mocno ze mną dyskutujesz, chcesz mi powiedzieć, że jestem dla ciebie nieważny/nieważna”. Jak to działa na rozmówcę, jak można inaczej i dlaczego warto?
Pokażemy też, jak precyzja w wyrażaniu swoich potrzeb może pomóc w podejmowaniu decyzji. Podamy pięć przykładów oceny ukrytej pod sformułowaniem „czuję, że…” oraz tego, jakie wnioski i przekonania potrafią się pod nim kryć. Dorzucamy też prosty „przepis” na wyrażanie swoich odczuć i potrzeb tak, aby zadbać o dobrą komunikację w relacji. A na koniec proponujemy wam eksperyment na kolejne 24 godziny…
Zachęcamy do komentowania i subskrybowania naszego kanału, gdzie znajdziecie wiele inspirujących tematów.
Szukaj w treści odcinka
Ugryzł mnie kiedyś pies w dzieciństwie, teraz się boję każdego psa, prawda?
Tylko mam takie doświadczenie, że kiedyś mnie pies ugryzł.
Ostatnie odcinki
-
W Tobie nie mieszkają dwa wilki. Mieszka całe w...
23.04.2026 19:00
-
Dyscyplina bez mitów: klucz do większej satysfa...
09.04.2026 20:14
-
Chcesz mieć rację czy relację? O potrzebie racj...
19.03.2026 20:00
-
Kiedy zdanie “czuję, że...” jest osądem w przeb...
05.03.2026 20:00
-
Liminalność – czyli pomiędzy tym, co było, a ty...
19.02.2026 20:00
-
Cztery etapy życia. W którym jesteś?
05.02.2026 20:00
-
Cisza, zatrzymanie i dbanie o siebie, czyli o w...
22.01.2026 20:00
-
Antypostanowienia noworoczne, czyli dlaczego ni...
08.01.2026 20:00
-
Podróże - ucieczka, czy rozwój i odkrywanie? Re...
18.12.2025 20:00
-
Prawdziwa przyjaźń - jak rozpoznać relacje, któ...
04.12.2025 20:00