Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
24.01.2026 12:00

Tydzień na walizkach, Europa na wylocie

To był tydzień którego mogło nie być. Po groźbach Donalda Trumpa Europa przeszła w tryb kryzysowy, zastanawiając się jak odpowiedzieć prezydentowi USA. Obserwowaliśmy te wydarzenia z bliska, w Brukseli, w Strasburgu oraz w Davos i razem z Maciejem Worochem, korespondentem Faktów TVN, zastanawiamy się co doprowadziło do nagłego zwrotu Donalda Trumpa, który wycofał się z zapowiedzi dodatkowych taryf i relacje transatlantyckie przetrwały ten szalony tydzień. Przynajmniej o jeden dzień dłużej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Trump"

Zaczęło się w Waszyngtonie, kiedy Donald Trump poinformował, że nakłada cła na unijne kraje, które wspierają Grenlandię, dodatkowe cła.

Tam na miejscu, tam gdzie był amerykański prezydent Donald Trump, Beata wspomniała Strasburg i Bruksela.

Rozmowy tutaj, nawet nie potrafię oddać słowami do końca, jaka panowała tu atmosfera, zanim wylądował Donald Trump.

Donald Trump w drodze do Europy.

Widać było w tych przemówieniach bardzo wyraźnie, że po roku kadencji Donalda Trumpa jest tak, że tego latania do Waszyngtonu, tego płaszczenia się, tego udawania, że my rozumiemy, że ty tego nie miałeś na myśli i miałeś na pewno coś innego, bo jesteś dobry, a odwracania się od niego tyłem, jak widzieliśmy wielokrotnie na filmikach z Giorgią Meloni i przewracania oczami, że do diaska, co tu się odstawia.

Znamienne będzie też, że jeden z zaklinaczy Trumpa, czyli premier Zjednoczonego Królestwa Starmer, w ogóle się nie wybrał.

Natomiast my już trochę do tego się przyzwyczajaliśmy, tu w Brukseli, bowiem w niedzielę, jeszcze zanim wszystko się rozpoczęło, znaczy już po słowach Donalda Trumpa, ale zanim ruszył Davos, Strasburg i Szczyt, o którym też powiemy, który się zakończył z czwartku na piątek, to spotkali się w niedzielę ambasadorowie państw członkowskich.

To, o czym wspomniałeś, że chyba strategia takiego na kolanach podchodzenia do Donalda Trumpa, przymilania się, robienia wszystkiego, co zechce, kończy się.

No i po tym spotkaniu ambasadorów od razu ogłoszono też datę szczytu, czyli czwartek 22 stycznia w Brukseli mają zjawić się liderzy Unii Europejskiej i podjąć zdecydowane kroki wobec Donalda Trumpa, czyli mamy już zakreślony ten horyzont czasowy, ale też wiemy, że jeszcze wcześniej wydarzy się coś innego, że wcześniej jeszcze Donald Trump będzie w Europie i będzie okazja, aby z nim porozmawiać, więc ciągle z taką nadzieją.

Słuchajcie, dla mnie symbolicznym momentem, przejdźmy do kolejnego dnia, jest to, co zapowiadacie, bo to był rozbieg, a potem jest ten moment, kiedy Trump faktycznie ląduje w Davos i jest ten piękny, długaśny, czerwony dywan, jak na Kremlu dosłownie długi.

I kiedy zobaczyć na ten czerwony, taki rżąco-czerwony dywan w tym alpejskim anturażu i tego Trumpa, który tam idzie sam.

Wiadomości, które mu wysłał, te prywatne wiadomości przesłane przez Macrona, też trochę takim prostym, krótkim języku, aby Trump zrozumiał ten przekaz, że Macron może zorganizować G7, kolację z Putinem i co on tam jeszcze może zrobić, ale do tej rady pokoju to nie wstąpi, więc Trump nałoży 200% ceł na szampan.

Bo gdzieś pewnie w tyle głowy ma, że nie wiadomo, co Trump z tym smsem zrobi.

Macron musiał wiedzieć, że Trump to zrobi, ponieważ zrobił to z smsami Marka Ruttego, sekretarza generalnego NATO.

Właśnie, to jest kolejny przykład, jak Donald Trump łamie wszelkie zasady, bo on przechodzi w mediach na relację personalną i wyśmiewa się z tych ludzi.

Przecież mówi Trump, nawiązując do okularów, nie ma się z czego śmiać,

Natomiast wyśmiewa się z tego, wyśmiewa się ze sposobu, w jakim Macron rozmawiał z Trumpem.

Trump przemawia i wszyscy słuchają tego przemówienia, próbując wyłapać w tym zalewie informacji o zwycięstwie we wszystkich Stanach i wyborach i jeszcze informacjach krajowych, co dotyczy rzeczywiście Europy, co dotyczy świata, z nastawieniem czy...

Będzie tak jak w tych tweetach wysyłanych przez Donalda Trumpa, tworzonych trochę przez AI, z flagą amerykańską na Grenlandii, z mapą świata, gdzie Grenlandia jest pomalowana już w barwach amerykańskich, ale także Kanada w barwach amerykańskich.

No to Trump przecież chyba nawet tego przemówienia nie wysłuchał, a jeśli wysłuchał, to na pewno znudziło go po chwili.

Nawet gdyby wysłuchał, to nie byłby pewnie zainteresowany, bo ja miałem taki moment, w którym wpadłem w potworną histerię, słuchając wystąpienia Trumpa, bo zaczęła mi się z palców ta nić narracyjna totalnie wymykać.

Pytaliśmy o to Rutę po tych wieczornym spotkaniu z Trumpem.

Dlaczego prezydent Trump zrobił zwrot o 180 stopni, po angielsku mówimy

I Rutte powtarzał jak zaklinacz węży albo Trumpa.

Harry Potter został wybrany, żeby właśnie to robić, żeby próbować nie zaogniać sytuacji, żeby go jakoś tak głaskać, tego Trumpa, żeby ten Trump pozostał w NATO i zawsze będzie go tłumaczył.

Ale dzięki Trumpowi mamy to, to i to.

I swoją drogą, słuchajcie, ja też wam powiem, niepopularne, ale ja uważam, że w jednym Trump się przysłużył.

To, że dzisiaj mamy wydatki takie, jakie mamy, to jest pierwsza prezydentura Trumpa i teraz druga.

Pewnie Donald Trump coś powiedział, bo przychodzą jakieś szalone powiadomienia cały czas.

Zaskakujące było, gdy piknął w telefonie komunikat z Białego Domu, że Donald Trump spotkał się z prezydentem Polski, Egiptu i właśnie z królem Belgów.

Jak gdyby też trochę odetchnęliśmy z ulgą, że tego konfliktu z Trumpem unikniemy,

No i kiedy był później dopytywany, co konkretnie Donald Trump mówił o bezpieczeństwie Polski, tego się nie dowiedzieliśmy.

Która była problemem totalnie wyimaginowanym, bo są twarde dane pokazujące, że Amerykanie nie mogliby na nią napaść, nie stać ich na to, nikt by się na to nie zgodził, Trump by miał impeachment za chwilę, że w ogóle to był jakiś łabędzi śpiew, to w ogóle nie miało prawa się wydarzyć.

Czy to kiedy mówił Trump, że nie wyśle wojsk na Grenlandię, choć mógłby, to to już nie było przygotowanie do wycofania się z decyzji o nałożeniu ceł na kraje europejskie?

Pewnie Trump nawet nie wie, czy będzie mógł mieć więcej żołnierzy, czy nie, ani na jakich warunkach.

I wtedy naciski na Trumpa, biznesu i to spowodowało odwrót.

Dlatego też chciałbym się zastanowić, jakie tu mogą być jeszcze przyczyny, oprócz tych personalnych i tych rozmów, bo możemy to sprowadzić oczywiście do umiejętności negocjacyjnych Marka Rutte i jego podlizywania się, ale chyba rzeczywiście to, co słyszymy też w Brukseli, że poszła taka bardzo szeroka ofensywa skupiona nie tyle na samym Trumpie,

I jedno zdanie, które też usłyszałem od jednego z dyplomatów mnie zastanawia, na ile tak rzeczywiście jest, że w pierwszej kadencji Donalda Trumpa Unia naciskała na jego otoczenie, aby ono uspokoiło Donalda Trumpa, czyli na tych inteligentnych, rozsądnych jeszcze ludzi wokół niego.

A że w tej kadencji to ona już musi naciskać, Unia musi naciskać na samego Trumpa w tych spotkaniach dwustronnych, aby on nie słuchał swojego otoczenia.

Chyba Amerykanie, nawet ci blisko Trumpa, gdzieś na pewnym etapie muszą zrozumieć, że Europa i Stany Zjednoczone przez 70 lat wspólnej historii, to są po prostu naczynia połączone.

Szlachetne co mówisz, ale mam wrażenie, że Donald Trump z transakcyjnym podejściem nie przejmuje się sojuszem, który ma dekady i że trzeba go ochronić.

Nikt tak dobrze nie zna się na zawieraniu dealów jak Donald Trump.

I ostatecznie być może okazało się, że miała rację, bo Trump zdenerwował się bardzo słysząc, że europejskie wojska lecą na Grenlandię, że to prawda to była jedna, dwie, trzy osoby, kilku żołnierzy wysłanych przez europejskich sojuszników, ale gdy do niego dotarła ta informacja, to on miał się zdenerwować, odpowiedzieć tymi właśnie cłami, że wy tutaj chcecie wojnę wypowiadać, a potem my się musieliśmy zastanawiać i analizować i pytać ekspertów, to jak to będzie, jak

Fantasmagorii w cyrku, w karniwale Donalda Trumpa, w którym raz wypuszcza się z klatki lwy, a raz słonie.

Ale niestety, Beata, masz rację, totalnie się zgadzam, ponieważ mówi to nie Donald Trump,

Chętnie posłuchałbym wystąpienia opartego na greckich cytatach ze słynnych europejskich poetów, ale niestety prawda jest taka, że w ograniczonym leksykonie wiedzy Donalda Trumpa, nie mniej niż jego słownictwo, będziemy skazani

Wspomniałeś o tej odpowiedzi czy też możliwej reakcji Unii Europejskiej i po tym szczycie wydaje mi się, że nie ma żadnej reakcji Unii Europejskiej, bo Unia była zbyt zadowolona i uśmiechnięta, że udało się ten sukces osiągnąć bez żadnego wystrzału, że Donald Trump rzeczywiście wycofał się.

Jak zawsze, albo inaczej, ten szczyt wyglądałby zupełnie inaczej, ten scenariusz byłby zupełnie inny, gdyby do tego porozumienia nie doszło, gdyby Donald Trump nie powiedział, że wycofuje te taryfy.

Ponieważ Trump się wycofał, to okazało się, że te podziały w Unii nie są już podziałami, one stały się różnorodnością i wachlarzem możliwości, po jakie może sięgnąć Unia Europejska i dyplomatycznym rozwiązaniem, które dzięki temu, że mamy tak wiele różnych opcji na stole i każda jest możliwa, ale jesteśmy, słowo klucz, zjednoczeni i drugie słowo powtarzane wczoraj, stanowczy,

To dzięki temu Donald Trump nic tam nie zrobił.

Po pierwsze, oczywiste jest, że gdyby Donald Trump się nie wycofał, ten szczyt przebiegałby zupełnie inaczej.

Po trzecie i po czwarte, ten szczyt zdecydował, co Unia będzie robić, jeśli Donald Trump

To była ulga, że się udało nie doprowadzić do najgorszego, ale też świadomość i takie ostrożne przyjęcie tej deklaracji Donalda Trumpa, że jeszcze nie raz Unia będzie się musiała z nim zderzyć.

Przetestuje nas i Unię Europejską z pewnością Donald Trump.

Ja mam na koniec z tej perspektywy Dawos jeszcze smutną refleksję, bo wszyscy odetchnęliśmy z ulgą, kiedy usłyszeliśmy, że Donald Trump jest w drodze na lotnisko.

Tylko wtedy telewizja Fox News puściła wywiad z Donaldem Trumpem, którego udzielił zanim wybrał się na lotnisko.

I to jest myśl, która chodzi mi, zanim stąd wyjadę, cały czas po głowie po tych słowach ostatnich Trumpa.

Bo gdyby to było tak, że my rozmawiamy tylko z Donaldem Trumpem i on może stać się naszym wrogiem i my możemy powiedzieć, okej, dobra, Stany Zjednoczone na przegranej pozycji, odwracamy się, współpracujemy z Chinami, dziękujemy Panu już, to się tak dalej nie da ciągnąć.

Tylko, że on uderzy gdzie indziej, gdzie nas bardziej zaboli i większa świadomość tego powiązania, tych naczyń połączonych jest po stronie europejskich polityków czy tych, którzy cytują Hawla jak premier Kanady, niż Donalda Trumpa.

Nie jest w tamtym miejscu, gdzie w tamtym roku i myślę, że jednak wizja wojny gospodarczej i handlowej zrobiła na Trumpie wrażenie.

Rok miałeś intensywny, ten, który dopiero się zaczął, ten rok, który już trwa i trwa i to przez Donalda Trumpa, bo przecież wylądowałeś przy granicy z Wenezuelą, zaraz po tym, po spektakularnej akcji Trumpa na początku roku.

Potem przy granicy z Iranem, po kolejnych zapowiedziach Donalda Trumpa i teraz Trump zaprowadził cię też do Davos.

Teraz rozumiem, wracasz do Londynu z nadzieją, że przez chwilę Donald Trump nie wyśle nas nigdzie, ani ciebie, ani mnie, jeśli chodzi o redakcję TVN-u, czy Beatę, jeśli chodzi o redakcję Polskiego Radia, choć...