Mentionsy

Szczyt Europy
Szczyt Europy
24.01.2026 12:00

Tydzień na walizkach, Europa na wylocie

To był tydzień którego mogło nie być. Po groźbach Donalda Trumpa Europa przeszła w tryb kryzysowy, zastanawiając się jak odpowiedzieć prezydentowi USA. Obserwowaliśmy te wydarzenia z bliska, w Brukseli, w Strasburgu oraz w Davos i razem z Maciejem Worochem, korespondentem Faktów TVN, zastanawiamy się co doprowadziło do nagłego zwrotu Donalda Trumpa, który wycofał się z zapowiedzi dodatkowych taryf i relacje transatlantyckie przetrwały ten szalony tydzień. Przynajmniej o jeden dzień dłużej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Donald Trump"

Zaczęło się w Waszyngtonie, kiedy Donald Trump poinformował, że nakłada cła na unijne kraje, które wspierają Grenlandię, dodatkowe cła.

Tam na miejscu, tam gdzie był amerykański prezydent Donald Trump, Beata wspomniała Strasburg i Bruksela.

Rozmowy tutaj, nawet nie potrafię oddać słowami do końca, jaka panowała tu atmosfera, zanim wylądował Donald Trump.

Donald Trump w drodze do Europy.

Widać było w tych przemówieniach bardzo wyraźnie, że po roku kadencji Donalda Trumpa jest tak, że tego latania do Waszyngtonu, tego płaszczenia się, tego udawania, że my rozumiemy, że ty tego nie miałeś na myśli i miałeś na pewno coś innego, bo jesteś dobry, a odwracania się od niego tyłem, jak widzieliśmy wielokrotnie na filmikach z Giorgią Meloni i przewracania oczami, że do diaska, co tu się odstawia.

Natomiast my już trochę do tego się przyzwyczajaliśmy, tu w Brukseli, bowiem w niedzielę, jeszcze zanim wszystko się rozpoczęło, znaczy już po słowach Donalda Trumpa, ale zanim ruszył Davos, Strasburg i Szczyt, o którym też powiemy, który się zakończył z czwartku na piątek, to spotkali się w niedzielę ambasadorowie państw członkowskich.

To, o czym wspomniałeś, że chyba strategia takiego na kolanach podchodzenia do Donalda Trumpa, przymilania się, robienia wszystkiego, co zechce, kończy się.

No i po tym spotkaniu ambasadorów od razu ogłoszono też datę szczytu, czyli czwartek 22 stycznia w Brukseli mają zjawić się liderzy Unii Europejskiej i podjąć zdecydowane kroki wobec Donalda Trumpa, czyli mamy już zakreślony ten horyzont czasowy, ale też wiemy, że jeszcze wcześniej wydarzy się coś innego, że wcześniej jeszcze Donald Trump będzie w Europie i będzie okazja, aby z nim porozmawiać, więc ciągle z taką nadzieją.

Właśnie, to jest kolejny przykład, jak Donald Trump łamie wszelkie zasady, bo on przechodzi w mediach na relację personalną i wyśmiewa się z tych ludzi.

Będzie tak jak w tych tweetach wysyłanych przez Donalda Trumpa, tworzonych trochę przez AI, z flagą amerykańską na Grenlandii, z mapą świata, gdzie Grenlandia jest pomalowana już w barwach amerykańskich, ale także Kanada w barwach amerykańskich.

Pewnie Donald Trump coś powiedział, bo przychodzą jakieś szalone powiadomienia cały czas.

Zaskakujące było, gdy piknął w telefonie komunikat z Białego Domu, że Donald Trump spotkał się z prezydentem Polski, Egiptu i właśnie z królem Belgów.

No i kiedy był później dopytywany, co konkretnie Donald Trump mówił o bezpieczeństwie Polski, tego się nie dowiedzieliśmy.

I jedno zdanie, które też usłyszałem od jednego z dyplomatów mnie zastanawia, na ile tak rzeczywiście jest, że w pierwszej kadencji Donalda Trumpa Unia naciskała na jego otoczenie, aby ono uspokoiło Donalda Trumpa, czyli na tych inteligentnych, rozsądnych jeszcze ludzi wokół niego.

Szlachetne co mówisz, ale mam wrażenie, że Donald Trump z transakcyjnym podejściem nie przejmuje się sojuszem, który ma dekady i że trzeba go ochronić.

Nikt tak dobrze nie zna się na zawieraniu dealów jak Donald Trump.

Fantasmagorii w cyrku, w karniwale Donalda Trumpa, w którym raz wypuszcza się z klatki lwy, a raz słonie.

Ale niestety, Beata, masz rację, totalnie się zgadzam, ponieważ mówi to nie Donald Trump,

Chętnie posłuchałbym wystąpienia opartego na greckich cytatach ze słynnych europejskich poetów, ale niestety prawda jest taka, że w ograniczonym leksykonie wiedzy Donalda Trumpa, nie mniej niż jego słownictwo, będziemy skazani

Wspomniałeś o tej odpowiedzi czy też możliwej reakcji Unii Europejskiej i po tym szczycie wydaje mi się, że nie ma żadnej reakcji Unii Europejskiej, bo Unia była zbyt zadowolona i uśmiechnięta, że udało się ten sukces osiągnąć bez żadnego wystrzału, że Donald Trump rzeczywiście wycofał się.

Jak zawsze, albo inaczej, ten szczyt wyglądałby zupełnie inaczej, ten scenariusz byłby zupełnie inny, gdyby do tego porozumienia nie doszło, gdyby Donald Trump nie powiedział, że wycofuje te taryfy.

To dzięki temu Donald Trump nic tam nie zrobił.

Po pierwsze, oczywiste jest, że gdyby Donald Trump się nie wycofał, ten szczyt przebiegałby zupełnie inaczej.

Po trzecie i po czwarte, ten szczyt zdecydował, co Unia będzie robić, jeśli Donald Trump

To była ulga, że się udało nie doprowadzić do najgorszego, ale też świadomość i takie ostrożne przyjęcie tej deklaracji Donalda Trumpa, że jeszcze nie raz Unia będzie się musiała z nim zderzyć.

Przetestuje nas i Unię Europejską z pewnością Donald Trump.

Ja mam na koniec z tej perspektywy Dawos jeszcze smutną refleksję, bo wszyscy odetchnęliśmy z ulgą, kiedy usłyszeliśmy, że Donald Trump jest w drodze na lotnisko.

Tylko wtedy telewizja Fox News puściła wywiad z Donaldem Trumpem, którego udzielił zanim wybrał się na lotnisko.

Bo gdyby to było tak, że my rozmawiamy tylko z Donaldem Trumpem i on może stać się naszym wrogiem i my możemy powiedzieć, okej, dobra, Stany Zjednoczone na przegranej pozycji, odwracamy się, współpracujemy z Chinami, dziękujemy Panu już, to się tak dalej nie da ciągnąć.

Tylko, że on uderzy gdzie indziej, gdzie nas bardziej zaboli i większa świadomość tego powiązania, tych naczyń połączonych jest po stronie europejskich polityków czy tych, którzy cytują Hawla jak premier Kanady, niż Donalda Trumpa.

Rok miałeś intensywny, ten, który dopiero się zaczął, ten rok, który już trwa i trwa i to przez Donalda Trumpa, bo przecież wylądowałeś przy granicy z Wenezuelą, zaraz po tym, po spektakularnej akcji Trumpa na początku roku.

Potem przy granicy z Iranem, po kolejnych zapowiedziach Donalda Trumpa i teraz Trump zaprowadził cię też do Davos.

Teraz rozumiem, wracasz do Londynu z nadzieją, że przez chwilę Donald Trump nie wyśle nas nigdzie, ani ciebie, ani mnie, jeśli chodzi o redakcję TVN-u, czy Beatę, jeśli chodzi o redakcję Polskiego Radia, choć...