Mentionsy
O Parlamencie, który jeździł koleją – między Brukselą a Strasburgiem
Tysiące kilometrów, stosy dokumentów, tony sprzętu i tysiące ludzi w drodze. A wszystko po to, by na 4 dni w miesiącu, 12 razy w roku, przenieść się z Brukseli do Strasburga na sesję plenarną. Skąd się wziął ten rytuał i ile kosztuje, a także ile CO2 przy tym emituje? W najnowszym odcinku opowiadamy o wędrującym Parlamencie Europejskim. Rozmawiamy z europosłami Jadwigą Wiśniewską, Andrzejem Halickim i Krzysztofem Śmiszkiem, a także z pracownikami Parlamentu Europejskiego - Łukaszem Kemparą i Agatą Byczewską.
Szukaj w treści odcinka
O tym opowiadał mi Andrzej Risz.
I tak Andrzej Risz opowiadał mi, co było dalej.
Siedziba Rady Europy jest właśnie w Strasburgu, a jak mówił Andrzej Risz, Parlament Europejski jeszcze wtedy nie był Parlamentem Europejskim, tylko zgromadzeniem, trafił tam po prostu przez przypadek.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43